GORZÓW WLKP. Obrońcy zwierząt protestują przeciw planom wybicia krów z Ciecierzyc

Jarosław MiłkowskiZaktualizowano 
W czwartek 8 maja przed Lubuskim Urzędem Wojewódzkim w Gorzowie odbywał się protest przeciwko planom wybicia prawie 200 sztuk bydła z Ciecierzyc. - Wojewodo, ocal krowy! - apelowali protestujący.

- Są dwie organizacje, które zadeklarowały chęć przyjęcia całego stada. To jednak decyzja głównego lekarza weterynarii. Rozmowy trwają – mówił w czwartek przed południem wojewoda Władysław Dajczak. Kilkadziesiąt minut wcześniej spotkał się z osobami, które protestowały przeciwko wybiciu krów z podgorzowskich Ciecierzyc. Przez pół godziny wykrzykiwały one: „Wojewodo, ocal krowy!”.

Czytaj także:
Coraz więcej osób chce uratować krowy z gminy Deszczno. "Rozwiążmy to w sposób humanitarny"

Dla tych krów istnieje jednak inna opcja niż rzeź. Te krowy mogą trafić do bezpiecznego miejsca, gdzie nie będą się dalej rozmnażały, ani nie będą przeznaczone na mięso. Mogą tam dożyć sędziwego wieku. Apelujemy o to, żeby wojewoda wspomógł nas we współpracy organizacji pozarządowych z decydentami – mówiła Dorota Żelichowska, jedna z protestujących.

Ta sprawa zrobiła się już głośna na całą Polskę! W czwartek 2 maja wojewoda Dajczak i lubuski lekarz weterynarii Zofia Batorczak poinformowali, że rząd przeznaczył 350 tys. zł na wybicie, a następnie zutylizowanie stada 170 sztuk bydła (obrońcy zwierząt mówią, że stado ma 185 sztuk). Bydło, które należy do dwóch 57-letnich braci, od lat 90. rozmnażało się w sposób niekontrolowany.

[g]14119539[g]

Mężczyźni nie byli w stanie nad nimi zapanować. Z czasem zaczęło stwarzać coraz większe problemy okolicznym mieszkańcom – zjadało plony z pola innym gospodarzom, stwarzało zagrożenie na drodze. Od lat nie jest też badane (jego właściciele mówili GL, że ostatni raz zrobili to w latach 2010-2011). W końcu sądownie bracia zostali pozbawieni zwierząt.

Gdy tylko w świat poszła informacja o planach wybicia stada, z miejsca zaczęły się protesty. Ludzie z całej Polski zaczęli zgłaszać się z propozycją przejęcia krów.

Do fundacji Arka dla Zwierząt i dolnośląskiego inspektoratu ochrony środowiska zgłosiło się tyle osób, że starczyłoby miejsca dla 500 krów, a my potrzebujemy miejsca dla 185 – mówiła w czwartek Dorota Żelechowska z Sulęcina, która protestowała przed urzędem wojewódzkim.

Zdaniem protestujących, pieniądze, zamiast na zabicie krów, lepiej byłoby przeznaczyć na ich przebadanie. Wojewoda mówi jednak, że badanie jest już niemożliwe.

Pierwsze – dodajmy: nieoficjalne – informacje mówiły, że stado miało zostać wybite w ostatnią środę. Do tego jednak nie doszło.
Jak przekazali nam obrońcy zwierząt z OTOZ Animals, bydło można jednak uratować.
- Jesteśmy umówieni w przyszłym tygodniu na spotkanie w Ministerstwie Rolnictwa z głównym lekarzem weterynarii. Chcemy przedłożyć wszystkie argumenty dotyczące sytuacji prawnej i poprosić i załatwienie tej sprawy – mówi Ewa Gebert, szefowa krajowego oddziału OTOZ Animals.

DESZCZNO Stado 170 krów zostanie wybite. Wojewoda pozyskał na to 350 tys. zł

Materiał oryginalny: GORZÓW WLKP. Obrońcy zwierząt protestują przeciw planom wybicia krów z Ciecierzyc - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Proszę przeczytać opinie na farmer.pl, tam jest sporo opinii - także o charakterze prawnym, także o odpowiedzialności wójta gminy Deszczno i sekretarza gminy za brak stosowania prawa wobec właścicieli stada. Niemoc i niekompetencja .

zgłoś
G
Gość
2019-05-09T22:10:38 02:00, Mateusz:

Ludźmi się przede wszystkim zajmijcie ! Tu jest znacznie więcej do zrobienia. Dla mnie tego typu "pseudo-protesty" to farsa. Niektórzy z działaczy "ANIMALS" rzucali na portalach różnie obelgi i nie żałowali wulgaryzmów, ujawniając swoje iście zwierzęce, mściwe instynkty.

Zwierzęta nie są msciwe, mają nawet więcej uczuć i empatii! Wolę zwierzęta od ludzi, obserwując do czego jest bestia ludzka zdolna....!!!!

zgłoś
M
Mateusz

Ludźmi się przede wszystkim zajmijcie ! Tu jest znacznie więcej do zrobienia. Dla mnie tego typu "pseudo-protesty" to farsa. Niektórzy z działaczy "ANIMALS" rzucali na portalach różnie obelgi i nie żałowali wulgaryzmów, ujawniając swoje iście zwierzęce, mściwe instynkty.

zgłoś
O
Ogórek

Myślę, że wojewoda, biskupi brat tak kocha braci mniejszych, że nic u niego nie załatwicie.

A tak na marginesie, odpowiedzialność powinien ponieść obecny prezydent Gorzowa, poprzednio wójt Deszczna. Nie potrafił załatwić prostej sprawy - stado wtedy było małe. To jak może załatwiać wielkie problemy Gorzowa?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3