MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Gorzów Wlkp. > Prokuratura i ABW sprawdzają dług szpitala

(habe)

Kto jest winny zadłużenia gorzowskiej lecznicy - próbują ustalić organy ścigania. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że przesłuchiwani są świadkowie, wśród nich były wicemarszałek Bogusław Andrzejczak.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zajęła się sprawą po doniesieniu obecnego zarządu województwa. - Poprzednie władze nie kontrolowały rzetelnie lecznicy, nieprawidłowo były wydawane jej pieniądze - mówi wicemarszałek Elżbieta Płonka.

Śledztwo prowadzone przez ABW dotyczy nieprawidłowości, do jakich miało dojść w Urzędzie Marszałkowskim. Chodzi o brak nadzoru nad szpitalem, co w efekcie mogło doprowadzić do 300-milionowego długu. Z ustaleń ABW i prokuratury wynika, że w latach 2002-2005 Urząd Marszałkowski ani razu nie przeprowadził, a nawet nie planował żadnej kontroli gorzowskiej placówki. Tymczasem ma to robić co najmniej raz w roku. W tych latach w województwie rządził SLD.

Śledczy ciągle badają dokumentację z Ministerstwa Zdrowia i Urzędu Marszałkowskiego. Dotyczy ona pogorszającej się sytuacji lecznicy po 2002 r., gdy połączono trzy placówki. Są tam też dokumenty z projektami restrukturyzacji lecznicy. Trwają przesłuchania świadków.

- Na tym etapie śledztwa nie możemy powiedzieć, kogo przesłuchaliśmy - twierdzi rzecznik ABW Sławomir Suchecki.

Ustaliśmy, że śledczy rozmawiali już z byłym wicemarszałkiem Andrzejczakiem. - Pytano mnie o sprawy restrukturyzacji, nic więcej nie mogę powiedzieć - twierdzi. Nie czuje się winny zadłużenia szpitala. - Śledztwo wykaże, kto zawinił - mówi.

Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów. Jak powiedział nam p.o. rzecznika prokuratury Jacek Buśko, śledztwo ABW nadzoruje wydział do walki z przestępczością zorganizowaną.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska