Gorzów Wlkp. W miejscu szpitala mogą powstać mieszkania

Tomasz Rusek
Kiedyś szpital tętnił życiem. Dziś budynki stoją opuszczone i nie mogą się doczekać nowego właściciela.
Kiedyś szpital tętnił życiem. Dziś budynki stoją opuszczone i nie mogą się doczekać nowego właściciela. fot. Aleksander Majdański
- Panie, mnie wszystko jedno. Byle to nie niszczało - mówi Tadeusz Miśkiewicz i pokazuje na budynki dawnego szpitala przy ul. Warszawskiej.

Działka leży w dobrym miejscu, tuż przy ul. Warszawskiej, nieopodal mostu, trzy kroki od centrum. Stoi na niej kilka budynków o łącznej powierzchni 20 tys. m kw. Wszystko otoczone płotem. Za nim strzelają w górę krzaki i drzewa. Poza tym pustka. Całość wygląda jak plan filmowy horroru.

Market? Nie ma mowy!

Kiedyś były tu oddziały. Jednak gdy połączono wszystkich szpitale w jeden, a potem lecznica przy Dekerta popadła w finansowe tarapaty (na dziś ma 237 mln długu), zapadła decyzja o sprzedaży działki z niepotrzebnymi budynkami. Zarząd województwa próbuje to zrobić, jednak nie udał się ani pierwszy, ani drugi przetarg. Nikt nie chciał wyłożyć niemal 30 mln zł za teren, na którym można prowadzić jedynie usługi medyczne.

Teraz sprzedaż może się w końcu udać. - Na prośbę zarządu wydaliśmy nowe decyzje o warunkach zabudowy, które dopuszczają na tym terenie postawienie budynków mieszkalnych z punktami handlowymi na parterze. Będzie też można zagospodarować na mieszkania obiekty poszpitalne. W ciągu kilkunastu dni wszystko powinno być formalnie dopięte na ostatni guzik - powiedziała nam wczoraj rzeczniczka magistratu Jolanta Cieśla.
Sprawdziliśmy: na pewno nie stanie tu hipermarket czy galeria handlowa.

Najwyższa pora

Gorzowianom pomysł się podoba. - Co prawda nie wiem, po co w mieście kolejne bloki, ale ważne, by ten cały teren nie niszczał - powiedział nam T. Miśkiewicz, który często przechodzi Warszawską w drodze na cmentarz. Według Danuty Masnej dawny szpital powinien zamienić się w dobre SPA. Takie z bazą noclegową, różnymi zabiegami, małym basenem. - Szkoda, że będą tu po prostu mieszkania. Jednak rozumiem, że inny interes się nikomu najwyraźniej nie opłaca - tłumaczy sama sobie.

Eliza Gniewek-Juszczak, rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego, powiedziała nam wczoraj, że trzeci przetarg na działkę przy Warszawskiej i budynków po szpitalu będzie w lutym 2009 r. - Teraz zleciliśmy wykonanie wizualizacji przyszłej zabudowy - informuje rzeczniczka. Na ile całość zostanie wyceniona (początkowo była na 30 mln zł)? Na razie nie wiadomo. Najpewniej kwota będzie nieco wyższa, skoro działka zyskała na atrakcyjności.
Władze szpitala przy ul. Dekerta cały czas liczą, że choćby część tych pieniędzy trafi na konto lecznicy i pomoże uporać się z długiem. - Mam nadzieję, że sejmik, który ostatecznie będzie decydował o podziale, uwzględni nasze potrzeby - powiedział nam wczoraj wicedyrektor Piotr Dębicki.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
edward-edy1

Głupi pomysł z tymi mieszkaniami ! W części po oddz. wewnętrznym powinna powstać lecznica. Sama likwidacja tego szpitala to był poroniony i z góry ukartowany pomysł Urzędu Marszałkowskiego. Szpital był nasz, gorzowski...a teraz może wyjść na to, że kasa ze sprzedaży budynków pójdzie np. na dofinansowanie nikomu niepotrzebnemu "lotniska" w Babimoście...

S
SOWA

...ciekawa składnia tytułu:) taka nowatorska!!!
a co do inwestycji, zawsze ktoś zaśpi bo boom na mieszkania juz minął... a przynajmniej przysnął....;/

Dodaj ogłoszenie