Gorzowianie wrócili ze zgrupowania

Paweł Tracz
Piątkowego sparingu z Motorem Lublin Damian Szałas nie zaliczy do udanych. Z powodu kontuzji boisko opuścił już po kwadransie.
Piątkowego sparingu z Motorem Lublin Damian Szałas nie zaliczy do udanych. Z powodu kontuzji boisko opuścił już po kwadransie. fot. Aleksander Majdański
Do wiosennej inauguracji zostały już tylko dwa tygodnie. Czasu mało i dlatego w GKP trwa zapinanie ostatnich guzików. W sobotę prawdopodobnie kontrakt podpisze bramkarz, który ostatnio grał w Grecji.

W piątek niebiesko-biali zakończyli kilkunastodniowy obóz w Miętnem. Ostatnim akordem pobytu był sparing z innym pierwszoligowcem, Motorem Lublin. Mimo wielu okazji na strzelenie gola, nasz zespół jedynie bezbramkowo zremisował.

Niemiło mecz będzie wspominał zwłaszcza nasz pomocnik Damian Szałas. 21-latek, który w czwartek obchodził urodziny, już w 15 min opuścił boisko. W trakcie gry zawodnik poczuł ból i poprosił trenera o zmianę. Okazało się, że doznał urazu mięśnia dwugłowego. Po powrocie do Gorzowa Szałas uda się na badanie.

Ostatnia (nie)wiadoma

Przez cały okres przygotowawczy największym problemem trenera Mieczysława Broniszewskiego było znalezienie dobrego bramkarza. W ciągu dwóch miesięcy na testach pojawiło się wielu kandydatów, ale jedni odpadali już po pierwszym sparingu, drudzy, z którymi wiązano nadzieje, wykruszali się sami np. z powodu kontuzji.

Do piątku z klubem związał się jedynie młody widzewiak Jakub Hładowczak. Ale teraz ma przybyć mu groźny konkurent i główny pretendent do roli tego, kto będzie bronił w lidze od pierwszej minuty.

- To młody zawodnik, który jesień spędził w lidze greckiej - uchyla rąbka tajemnicy menedżer GKP Mariusz Niewiadomski. - W sobotę przyjedzie do Gorzowa i na 99 procent podpisze u nas kontrakt.

W otwarte karty gra za to prezes GKP Sylwester Komisarek: - To 25-letni Radosław Janukiewicz. W tym tygodniu przebywał na testach w Koronie Kielce, ale rola rezerwowego mu nie odpowiada i dlatego chce grać w naszej drużynie.

Miasto chce pomóc

Janukiewicz to wychowanek Śląska Wrocław. Grał również w Lechu Poznań i Zagłębiu Lubin. Rundę jesienną spędził w greckiej Skodzie Xanthi FC, ale nie wywalczył sobie miejsca i wrócił do Polski.

W przerwie zimowej przebywał najpierw na testach w PGE GKS Bełchatów, a od zeszłej niedzieli w Koronie. W sparingach z Lechem Poznań i Polonią Nowy Tomyśl nie wpuścił gola i zebrał pochlebne recenzje.

- Trener go zaakceptował. Nie ukrywam, że jeśli z nami podpisze umowę, to zakończymy budowę drużyny - dodaje Komisarek.

Tydzień temu w oświadczeniu wydanym na stronie klubowej prezes zaapelował do włodarzy miasta o pomoc we współfinansowaniu GKP i utworzeniu sportowej spółki akcyjnej. Na odpowiedź prezydenta miasta Tadeusza Jędrzejczaka nie musiał długo czekać.

- W piątek odbyło się nasze pierwsze spotkanie robocze - ujawnił Komisarek. - Kolejne odbędzie się w marcu, a do tego czasu miasto "rozgryzie" problem od strony prawnej. Jestem dobrej myśli, bo prezydent po raz kolejny udowodnił, jak bardzo jest przychylny sportowi.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kreplas
W Gorzowie władza zupełnie inaczej podchodzi do sportu: tam jest dialog, a nie załatwianie partyjnych interesów przy każdej okazji, tak jak w Zielonej Górze np...
Dodaj ogłoszenie