Gorzowianie wspólnie żegnają Pawła Adamowicza. Na transmisję pogrzebu przyszły dziesiątki ludzi [GALERIA]

Tomasz Rusek
Tomasz Rusek
Starsi, młodsi, całe rodziny – dziesiątki gorzowian przyszyły na Kwadrat, by wspólnie oglądać transmisję z pogrzebu zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wielki telebim ustawił Ośrodek Sportu i Rekreacji. Dlaczego na Kwadracie? Bo to ostatnio miejsce, które zastąpiło Stary Rynek (jego okolice są remontowane). Poza tym to właśnie tu, na Kwadracie, była główna scena ostatniego gorzowskiego finału WOŚP i tu, po tragicznym finale w Gdańsku, gorzowianie ułożyli wielkie serce ze zniczy ku pamięci Pawła Adamowicza.Paweł Adamowicz - księga kondolencyjnaPodczas transmisji pogrzebu z mieszkańcami był przewodniczący rady miasta Jan Kaczanowski. Prezydenta Jacka Wójcickiego nie było – pojechał do Gdańska, by razem z innymi samorządowcami uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu P. Adamowicza.Przypomnijmy: do piątkowego wieczora w Gorzowie – w magistracie – była wyłożona księga kondolencyjna. Co mieszkańcy w niej zapisali? - Z wielkim smutkiem i krzykiem sprzeciwu wobec tego, co się stało, żegnamy wybitnego samorządowca, człowieka o wielkim sercu, otwartego i pomocnego dla ludzi, Pawła Adamowicza. Prezydenta swego ulubionego Gdańska. To wielka strata dla nas wszystkich. Pozostaniesz w naszej pamięci – napisał w księdze Jan Kaczanowski, przewodniczący gorzowskiej rady miasta.- Z rozrzewnieniem wspominam ten czas, gdy byłem trenerem Wybrzeża Gdańsk, a Pan nas tak mocno wspierał, nie tylko finansowo, ale także emocjonalnie. Dziękuję za ten czas. Pokój Pana duszy – napisał Stanisław Chomski.- Mało jest takich ludzi, którzy potrafią wzbudzić ogromną sympatię niejako tylko „na odległość”. Nie znałam osobiście, a tylko przez media. Żal i smutek niesamowity. Współczucie dla rodziny – napisała pani Magdalena.- Dobro zawsze zwycięża – uznał pan Arkadiusz z rodziną.Wspomnienie Pawła Adamowicza Tomasz Rusek
Starsi, młodsi, całe rodziny – setki gorzowian przyszyły na Kwadrat, by wspólnie oglądać transmisję z pogrzebu zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wielki telebim ustawił Ośrodek Sportu i Rekreacji. Dlaczego na Kwadracie? Bo to ostatnio miejsce, które zastąpiło Stary Rynek (jego okolice są remontowane). Poza tym to właśnie tu, na Kwadracie, była główna scena ostatniego gorzowskiego finału WOŚP i tu, po tragicznym finale w Gdańsku, gorzowianie ułożyli wielkie serce ze zniczy ku pamięci Pawła Adamowicza. Podczas transmisji pogrzebu z mieszkańcami był przewodniczący rady miasta Jan Kaczanowski. Prezydenta Jacka Wójcickiego nie było – pojechał do Gdańska, by razem z innymi samorządowcami uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu P. Adamowicza. Przypomnijmy: do piątkowego wieczora w Gorzowie – w magistracie – była wyłożona księga kondolencyjna. Co mieszkańcy w niej zapisali? - Z wielkim smutkiem i krzykiem sprzeciwu wobec tego, co się stało, żegnamy wybitnego samorządowca, człowieka o wielkim sercu, otwartego i pomocnego dla ludzi, Pawła Adamowicza. Prezydenta swego ulubionego Gdańska. To wielka strata dla nas wszystkich. Pozostaniesz w naszej pamięci – napisał w księdze Jan Kaczanowski, przewodniczący gorzowskiej rady miasta. - Z rozrzewnieniem wspominam ten czas, gdy byłem trenerem Wybrzeża Gdańsk, a Pan nas tak mocno wspierał, nie tylko finansowo, ale także emocjonalnie. Dziękuję za ten czas. Pokój Pana duszy – napisał Stanisław Chomski. - Mało jest takich ludzi, którzy potrafią wzbudzić ogromną sympatię niejako tylko „na odległość”. Nie znałam osobiście, a tylko przez media. Żal i smutek niesamowity. Współczucie dla rodziny – napisała pani Magdalena. - Dobro zawsze zwycięża – uznał pan Arkadiusz z rodziną.

Wielki telebim ustawił Ośrodek Sportu i Rekreacji. Dlaczego na Kwadracie? Bo to ostatnio miejsce, które zastąpiło Stary Rynek (jego okolice są remontowane). Poza tym to właśnie tu, na Kwadracie, była główna scena ostatniego gorzowskiego finału WOŚP i tu, po tragicznym finale w Gdańsku, gorzowianie ułożyli wielkie serce ze zniczy ku pamięci Pawła Adamowicza.

Podczas transmisji pogrzebu z mieszkańcami był przewodniczący rady miasta Jan Kaczanowski. Prezydenta Jacka Wójcickiego nie było – pojechał do Gdańska, by razem z innymi samorządowcami uczestniczyć w ostatnim pożegnaniu P. Adamowicza.
Przypomnijmy: do piątkowego wieczora w Gorzowie – w magistracie – była wyłożona księga kondolencyjna. Co mieszkańcy w niej zapisali?

- Z wielkim smutkiem i krzykiem sprzeciwu wobec tego, co się stało, żegnamy wybitnego samorządowca, człowieka o wielkim sercu, otwartego i pomocnego dla ludzi, Pawła Adamowicza. Prezydenta swego ulubionego Gdańska. To wielka strata dla nas wszystkich. Pozostaniesz w naszej pamięci – napisał w księdze Jan Kaczanowski, przewodniczący gorzowskiej rady miasta.
- Z rozrzewnieniem wspominam ten czas, gdy byłem trenerem Wybrzeża Gdańsk, a Pan nas tak mocno wspierał, nie tylko finansowo, ale także emocjonalnie. Dziękuję za ten czas. Pokój Pana duszy – napisał Stanisław Chomski.
- Mało jest takich ludzi, którzy potrafią wzbudzić ogromną sympatię niejako tylko „na odległość”. Nie znałam osobiście, a tylko przez media. Żal i smutek niesamowity. Współczucie dla rodziny – napisała pani Magdalena.
- Dobro zawsze zwycięża – uznał pan Arkadiusz z rodziną.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.