Gorzowianki zagrały na miarę możliwości

Paweł Tracz, 95 722 69 37, ptracz@gazetalubuska.plZaktualizowano 
Agnieszki Kaczmarczyk i Skobel (na zdjęciu w asyście trenera KSSSE AZS PWSZ Dariusza Maciejewskiego) nie miały w Gdyni najlepszego dnia. Pierwsza szybko złapała cztery faule, druga była mocno pilnowana i tym razem sobie nie porzucała.
Agnieszki Kaczmarczyk i Skobel (na zdjęciu w asyście trenera KSSSE AZS PWSZ Dariusza Maciejewskiego) nie miały w Gdyni najlepszego dnia. Pierwsza szybko złapała cztery faule, druga była mocno pilnowana i tym razem sobie nie porzucała. Bogusław Sacharczuk
Mimo wysokiej porażki, gorzowianki wracały z Gdyni z podniesionym czołem. Jeszcze w pierwszej kwarcie zmusiły rywalki do wysiłku, a potem walczyły na miarę swoich możliwości. Czego zabrakło, by przegrana była mniej dotkliwa?

Lotos to absolutny top polskiej ligi, prawie ten sam pułap, co nasz środowy przeciwnik z Polkowic. Z CCC akademiczki, poza początkiem, nie nawiązały walki. Trudno zatem było być optymistą przed wyjazdem do Trójmiasta. I to pomimo, że w styczniu kandydata do medalu opuściły aż trzy zawodniczki: długoletnia była kapitan KSSSE AZS PWSZ Justyna Żurowska, Ines Ajanović i Ivana Jalcova. W ich miejsce klub pozyskał tylko Amerykankę Constance Jinks, ale i tak był faworytem.
Gdynianki przystąpiły do sobotniego meczu z gorzowiankami bardzo skoncentrowane oraz żądne odwetu za zaskakującą, listopadową porażkę w Gorzowie. Gdy jednak w 3 min po akcjach Paris Johnson (kolejny świetny występ), Allison Smalley i Agnieszki Kaczmarczyk przyjezdne prowadziły już 9:4, wydawało się, że po raz drugi może dojść do niespodzianki. Nic bardziej mylnego. Niewidoczne do tej pory Jolene Anderson i Aneika Henry obudziły się z zimowego snu i szybko zrobiły różnicę.

Ta pierwsza, specjalistka za trzy, imponowała właśnie rzutami zza linii 6,75 m (aż trzy trójki w pierwszej kwarcie), druga dawała popis w grze pod koszami. Gospodynie skutecznie grały w obronie, przez co wymuszały na naszych masę prostych błędów. To z kolei pozwalało im na luz w ataku. U nas natomiast drastycznie spadła skuteczność, łapaliśmy straty. Zupełnie niewidoczna była Lyndra Weaver (tylko jedno trafienie z gry na siedem prób do przerwy), a pieczołowicie pilnowana Agnieszka Skobel mogła zapomnieć o swobodzie. Na dwie minuty przed końcem inauguracyjnej odsłony przewaga Lotosu urosła już do 12 pkt. (26:14), ale na szczęście udało się ją częściowo zniwelować.

Wiara w korzystny wynik wróciła na moment w drugiej kwarcie, gdy po akcji dwa plus jeden Kaczmarczyk i kontrze Johnson przegrywaliśmy w 13 min już tylko 28:32. Niestety, od tego momentu znów mieliśmy pod górkę. Wystarczył moment nieuwagi, rozkojarzenia, by gdynianki po raz kolejny podziurawiły nasz kosz. Wynikało to również z tego, że po niespełna kwadransie KSSSE AZS PWSZ został poważnie osłabiony na deskach. Kaczmarczyk, filar obronnej strategii trenera Dariusza Maciejewskiego, miała na koncie już cztery faule i od tego momentu akademiczki przegrały większość piłek (zbiórki 25:33). Mimo to Lotos niemal przez cały czas prowadził co najwyżej 13-15 punktami. Pierwszy raz bariera 20 "oczek" straty gości pękła w 37 min i ostatecznie taką różnicą zakończył się pojedynek.
- Mieliśmy pomysł na nawiązanie walki i tak naprawdę oprócz pierwszej kwarty pozostałe zagraliśmy na miarę naszych możliwości - ocenił szkoleniowiec przyjezdnych.

LOTOS GDYNIA - KSSSE AZS PWSZ GORZÓW 81:61 (30:23, 19:13, 16:13, 16:12)

LOTOS: Henry 22, Robert 19, Anderson 16, Ziętara 12, Jinks 4 oraz Knezevic 6, Kaczmarska 2, Plumbi, Bandyk i Marciniak po 0.
KSSSE AZS PWSZ: Weaver 17, Johnson 15, Kaczmarczyk 12, Skobel 11, Smalley 3 oraz Trębicka 3, Chaliburda 0.
Sędziowali: Dariusz Lenczowski (Kraków) i Marek Czernek (Wrocław). Widzów 600.

Zaplanuj wolny czas - koncerty, kluby, kino, wystawy, sport

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3