Gorzowska Rodzina Katyńska uczciła pamieć ofiar sprzed 71 lat

Redakcja
Przy pomniku oraz krzyżu upamiętniającym ofiary zbrodni katyńskiej hołd oddali policjanci, żołnierze oraz młodzież z sulęcińskiego liceum wojskowego
Przy pomniku oraz krzyżu upamiętniającym ofiary zbrodni katyńskiej hołd oddali policjanci, żołnierze oraz młodzież z sulęcińskiego liceum wojskowego Kazimierz Ligocki
Gorzowska Rodzina Katyńska, sybiracy, przedstawiciele władz miasta, województwa oraz głowa diecezjalnego kościoła uczcili dziś na cmentarzu przy ul. Żwirowej 71. rocznicę zbrodni katyńskiej.

- 13 kwietnia to dla mnie ważna data. Choć jestem sybiraczką i dziś wspominam wywózkę mojej mamy do łagrów, to łączę się z rodzinami katyńskimi całym sercem. Obie te grupy cechuje przecież wspólny cel - bycie patriotą. Poza tym mój ojciec był oficerem, a w Katyniu zginęło wielu jego przyjaciół i znajomych - mówiła nam wczoraj gorzowianka Wanda Skarżyńska. Wraz z kilkuset osobami wzięła udział w obchodach 71. rocznicy Mordu Katyńskiego. Rozpoczęły się one mszą świętą odprawioną w gorzowskiej katedrze przez diecezjalnego ordynariusza bpa Stefana Regmunta, po której ponad setka zebranych udała się na cmentarz komunalny. Tam uczestniczyła m.in. w manifestacji patriotycznej połączonej z apelem, a honorową kompanię przy upamiętniającym zbrodnię pomniku Ofiar Katynia zaciągnęła jednostka wojskowa ze Skwierzyny.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
ra
„SMS brzmiał tak: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Jak zdradza gen. Petelicki, SMS o takiej treści pokazał mu, a następnie przesłał jeden z jego bliskich znajomych z Platformy. Nie poznał go jednak rok temu, ale dopiero w ostatnim czasie. - Mój kolega, który uczestniczył m.in. w powstawaniu expose premiera waha się, czy tego wszystkiego sam nie powinien powiedzieć. Jest rozgoryczony, tym, co się dzieje w Platformie: pozbyto się najlepszych ludzi, teraz robi się wszystko, by usunąć Grzegorza Schetynę, na którym spoczywa ciężar kierowania partią - wyjaśnia. Gen. Petelicki uważa, że ta instrukcja została wysłana "w strachu", a wyszła z trójkątaDonald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.”
Dodaj ogłoszenie