1/2 Zamknij

Choć do festynu został niemal miesiąc, gospodynie w Budachowie w pocie czoła pracują już od wielu tygodni. A od niedawna lepią pierogi. Te na festyn

Michał Szczęch

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Choć do festynu został niemal miesiąc, gospodynie w Budachowie w pocie czoła pracują już od wielu tygodni. A od niedawna lepią pierogi. Te na festyn zaczekają w zamrażarce.
Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy