Grają dalej pod egidą SWISS KRONO

Materiał informacyjny SWISS KRONO
11 stycznia br. sponsor tytularny drugoligowej drużyny BC SWISS KRONO Żary zawarł z klubem umowę o przedłużeniu współpracy. Podpisanie kontraktu cieszy nie tylko klubową kadrę, ale również kibiców i sympatyków żarskiego basketu.

To już trzecia umowa sponsorska podpisana pomiędzy SWISS KRONO a drugoligową żarską drużyną koszykówki.

– Styczeń jest miesiącem dla naszego Klubu bardzo ważnym – to wtedy przedłużamy umowę sponsorską z naszym tytularnym sponsorem – SWISS KRONO Żary. To wtedy wspólnie podsumowujemy miniony okres i rozmawiamy o planach na przyszłość. Rozmowy odbywają się w siedzibie firmy, gdzie czujemy się jak u siebie w klubie, a charakter naszych spotkań, dzięki gospodarzom, jest bardzo partnerski, a wręcz przyjacielski – mówi Tomasz Ostrowski, prezes BC SWISS KRONO Żary.

Wyciągnęli pomocną dłoń

Kiedy w 2019 ze współpracy z teamem koszykarskim wycofał się dotychczasowy sponsor, klub znalazł się w zapaści finansowej. Wtedy właśnie z pomocą przyszło SWISS KRONO.

– Trzy lata temu w trakcie inauguracyjnego sezonu II ligi i rozgrywek młodzieżowych byliśmy w bardzo trudnej sytuacji – istniało nawet realne zagrożenie wycofania się z rozgrywek. Na szczęście pomocną dłoń wyciągnęła do nas firma SWISS KRONO z prezesem zarządu firmy Maciejem Karnickim na czele – wspomina Tomasz Ostrowski.

Na początku były rozmowy, badanie funkcjonowania klubu, potem przyszedł czas na podpisanie pierwszej umowy sponsorskiej pomiędzy firmą a klubem.

– Było to dla nas jak ponowne odrodzenie. Już wtedy – w trakcie rozmów i ustaleń – założyliśmy, że postaramy się, aby był to projekt na lata, z pewną określoną wizją rozwoju i promocji koszykówki w Żarach – mówi Ostrowski.

Sukcesy pod egidą SWISS KRONO

Już pierwszy sezon pokazał, że warto inwestować w klub – w rozgrywkach młodzieżowych zawodnicy BC SWISS KRONO Żary zdobyli brązowy medal MP w kategorii U-14, a zespół drugoligowy uplasował się na drugim miejscu po rundzie zasadniczej.

– Oczywiście wynik sportowy jest bardzo ważny, ale należy podkreślić, że nigdy nie odczuliśmy jakiejkolwiek presji i nacisku na wynik przez naszego partnera. To my sami, jako sportowcy i ludzie ambitni, zawsze walczymy o zwycięstwo – zaznacza Ostrowski.

Podpisanie trzeciej umowy sponsorskiej to również dobry moment na podsumowanie dotychczasowej współpracy pomiędzy firmą a klubem.

– Z punktu widzenie naszego klubu firma SWISS KRONO to partner wręcz modelowy i doskonały. Zawsze zaangażowany i pełen ciekawych projektów oraz pomysłów wspierających promocję klubu, koszykówki, dostarczający naszym kibicom i zawodnikom mnóstwa niezapomnianych chwil i radości – mówi Tomasz Ostrowski i dodaje:

– Chciałbym podkreślić, że zdecydowana większość dodatkowych projektów okołoklubowych jest w ogóle nie ujęta w naszej umowie sponsorskiej. Jest to dobra wola firmy SWISS KRONO i chęć dodatkowego wparcia klubu i żarskiej koszykówki. Podczas współpracy udało się nam zorganizować m.in.: dwa turnieje Basketmanii dla zawodników z żarskich szkół podstawowych, okazały mecz „Starcie Tytanów” na 25 –lecie SWISS KRONO, posezonowe spotkanie dla naszych partnerów i sponsorów w firmie SWISS KRONO, piękne prezentacje drużyny drugoligowej przed sezonami dla kibiców czy zakup dodatkowego sprzętu dla naszej seniorskiej drużyny – wylicza Ostrowski i dodaje:

– Oczywiście jest jeszcze wiele, wiele innych ciekawych projektów, które zrealizowaliśmy po drodze wspólnie.

Stawiają na rozwój Młodzieży

Od samego początku żarska firma podkreślała, że niezwykle istotna jest promocja sportu – w tym przypadku koszykówki – wśród dzieci i młodzieży, budowanie solidnej piramidy szkoleniowej opartej na profesjonalnej, systematycznej pracy trenerskiej i wychowawczej oraz stworzenie jak najlepszych warunków w Żarach do uprawiania sportu. Cele te z powodzeniem realizuje dziś BC SWISS KRONO Żary stając się tym samym modelowym przykładem solidnej pracy u podstaw z młodzieżą, gdzie podstawą jest piramida szkoleniowa.

Rodzice widzą postępy sportowe pociech

O tym, jak doskonale przebiega praca z młodymi sportowcami, wiedzą rodzice dzieci, które zdobywają koszykarskie szlify w najmłodszej grupie szkoleniowej BC SWISS KRONO Żary.

– Kuba uwielbia sport od najmłodszych lat – mówi Monika Szostek, mama jedenastoletniego Jakuba i dodaje:

– Razem z mężem staramy się, by ruch, aktywność fizyczna towarzyszyły naszej rodzinie na co dzień. Poza treningami koszykarskimi syn uczestniczy z nami w zajęciach crossfit. Wspólnie jeździmy też na rowerach i nartach.

Spośród wielu dziedzin sportu Kubę najbardziej zafascynował basket.

– Koszykówka jest jego wielką pasją. Jestem bardzo zadowolona, że firma SWISS KRONO jest nadal sponsorem klubu, w którym gra syn. Dzięki temu zawodnicy, szczególnie ci najmłodsi, mogą rozwijać swoją sportową pasję pod skrzydłami najlepszych.

Treningi w klubie to okazja do poruszania się, uczestniczenia w ciekawych zajęciach i zasmakowania w sportowej rywalizacji. Wie o tym doskonale dziewięcioletni Adam Woltmann.

– Sam w młodości grałem w koszykówkę, więc tchnąłem w syna zainteresowanie tym rodzajem sportu – mówi Wojciech Woltmann, tata Adama i dodaje:

– Adam wciąż wdraża się w basket, ale jest w nim mnóstwo zapału. Cieszę się, że może grać w klubie, którego głównym sponsorem jest SWISS KRONO. To ważne, że firma wspiera sport nie tylko drugoligowy, ale wszystkie roczniki.

Niespełna sześcioletni Michał Wojdyło jest najmłodszy wśród zawodników najmłodszej grupy szkoleniowej BC SWISS KRONO Żary, co nie przeszkadza mu w rozwijaniu sportowej pasji w gronie starszych kolegów.

– Michał jest dzieckiem niezwykle energicznym – mówi Anna Wojdyło, mama Michała.

– Co więcej, jest bardzo wysoki jak na swój wiek – ma prawie 1,40 cm wzrostu. To zasługa genów – ja jestem wysoka, mój mąż również. Biorąc pod uwagę predyspozycje fizyczne syna oraz to, że nasza rodzina jest za tym, by uprawiać sport, żyć aktywnie, zapisaliśmy Michała – gdy miał niespełna 4 lata – na zajęcia dodatkowe z koszykówki z elementami zabawy. Syn szybko złapał basketowego bakcyla. Widząc jego zaangażowanie i umiejętności, pani prowadząca zajęcia przekazała nam numer do prezesa Tomasza Ostrowskiego i tak zaczęła się dla Michała prawdziwa przygoda z koszykówką – wspomina pani Anna.

Podczas pierwszych zajęć w klubie trener nauczył Michała np. kozłowania.

– Wcześniej synek miał z tym problemy, natomiast po zajęciach w klubie opanował kozłowanie, które teraz idzie mu naprawdę nieźle – mówi z dumą mama Michała i dodaje:

– Odkąd syn jest w profesjonalnym klubie, widzę jego postępy sportowe. Poza tym, on uwielbia chodzić na treningi. Nawet po powrocie bierze w domu piłkę i ćwiczy. Nie fascynuje go oglądanie telewizji czy granie na komputerze. Liczy się tylko koszykówka!

Pani Anna, podobnie jak rodzice innych pociech trenujących pod skrzydłami BC SWISS KRONO Żary, jest dumna z tego, że jej latorośl zdobywa sportowe szlify w klubie, którego sponsorem jest SWISS KRONO.

– Firma SWISS KRONO to nasze żarskie dobro, szczególnie, jeśli chodzi o sport, o koszykówkę. Na każdym kroku widzę, jak firma wspaniale wspiera lubuskie inicjatywy sportowe, jak dba o wszystkich zawodników klubu, szczególnie tych najmłodszych. Pamiętam, jak Michał był przejęty Mikołajkami, i tym, jak otrzymał paczkę od Rycerza, czyli pomocnika świętego Mikołaja – uśmiecha się pani Anna.

SWISS KRONO kocha basket

Zaangażowanie żarskiej firmy w rozwój i promocję koszykówki dostrzegają nie tylko osoby związane z klubem – w tym roku prezes zarządu SWISS KRONO Żary, Maciej Karnicki, otrzymał z rąk wiceprezesa PZKosz, Grzegorza Bachańskiego, Złotą Honorową Odznakę PZKosz.

– To ważne wydarzenie, bo podkreśla, że to co robimy wspólnie w Żarach jest bardzo pozytywnie odbierane i szanowane przez całą koszykarską Polskę – mówi Ostrowski i dodaje:

– Przy okazji pragnę zapowiedzieć, że dzięki naszej współpracy na początku marca pojawi się na żarskich drogach piękny klubowy pojazd – mam nadzieję pierwszy z floty BC SWISS KRONO Żary. Dla kibiców, którzy mam nadzieję, że znów będą mogli pojawić się na naszych meczach, również w marcu czekać będzie ogromna niespodzianka w koszykarskiej „Twierdzy Żary”, ale... tylko tyle mogę powiedzieć – mówi tajemniczo Ostrowski.

Dzięki głównemu sponsorowi, teraźniejszość i przyszłość żarskiego klubu koszykarskiego rysuje się bardzo stabilnie, z możliwością ciągłego rozwoju. I za to wszyscy trzymamy kciuki!

Dodaj ogłoszenie