Grand Prix na żużlu. Niepowtarzalny klimat na PGE Narodowym

cekonZaktualizowano 
Grand Prix na PGE Narodowym (2018) Bartek Syta
Żużlowi kibice już nie mogą doczekać się nowego sezonu. W kwietniu ruszą rozgrywki ekstraligowe, a w maju czeka nas wielkie żużlowe święto na PGE Narodowym w Warszawie. Tam rozpocznie się batalia o tytuł indywidualnego mistrza świata, w której udział wezmą m.in. liderzy lubuskich klubów – Bartosz Zmarzlik (Stal Gorzów) i Patryk Dudek (Falubaz Zielona Góra).

Turniej Grand Prix na PGE Narodowym rozegrany zostanie po raz piąty. 18 maja kibice z pewnością znów stworzą niepowtarzalny klimat, którego próżno szukać na innych zawodach żużlowych na świecie. Organizatorzy znów spodziewają się tego, że fani speedway’a po brzegi wypełnią stołeczny stadion. Liczą na przybycie ponad 53 tys. widzów. Na dwa miesiące przed imprezą sprzedano ponad 47 tys. biletów.

Znów zaczynamy w Warszawie
- Przygotowania do największej żużlowej imprezy na świecie wkraczają w decydującą fazę – powiedział Michał Sikora, prezes Polskiego Związku Motorowego. - Dziękujemy kibicom za to, że ponownie będą z nami. Jestem przekonany, że 18 maja PGE Narodowy będzie zapełniony do ostatniego miejsca. Ponownie zaczynamy sezon rywalizacji o indywidualne mistrzostwo świata na żużlu w Warszawie i wszyscy jesteśmy przekonani, że to ważne miejsce, do którego kibice, zawodnicy i wszyscy sympatycy żużla wracają z utęsknieniem. Atmosfera, która towarzyszy zawodom Grand Prix organizowanym przez Polski Związek Motorowy na PGE Narodowym jest niepowtarzalna. To miejsce pozytywnej energii również dla polskiego żużla.

PRZECZYTAJ TEŻ:139 tys. zł wsparcia dla żużlowca Falubazu Patryka Dudka

Zobaczcie, co działo się przed Grand Prix na żużlu na stadio...

Podobnie, jak przed rokiem, warszawskie zawody poprzedzi test toru, który będzie jednocześnie okazją do treningu na PGE Narodowym dla zaplecza młodzieżowej reprezentacji Polski. Nawierzchnia toru zostanie ułożona przez firmę Duńczyka Ole Olsena, byłego mistrza świata na żużlu. - Wszyscy zgodnie uważają, że lepszych zawodów pod dachem i torów jednodniowych, niż w Warszawie, nie ma – uważa Zenon Plech, wicemistrz świata z 1979 roku. - Tylko trzymać kciuki, żeby w tym roku było tak samo. Zawsze chcemy, żeby nasi reprezentanci byli górą i tak też będzie w tym roku. Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, Maciej Janowski, a w tym roku też Janusz Kołodziej, każdego z nich stać na bardzo dobry wynik.

Na podium jeszcze nie stali
Lubuscy kibice, których na PGE Narodowym zwykle trudno nie zauważyć, największe nadzieje na sukces wiązać będą ze startem wychowanków Stali Gorzów i Falubazu Zielona Góra – odpowiednio Bartosza Zmarzlika i Patryka Dudka. To żużlowcy młodego pokolenia, którzy byli już bliscy zdobycia tytułu mistrza świata. Bartosz Zmarzlik zdobył srebrny medal przed rokiem, a Patryk Dudek w sezonie 2017. Żadnemu z nich nie udało się jednak jeszcze stanąć na podium turnieju w Warszawie.
- Wiadomo, że chciałoby się co roku wygrywać, pomyślimy o tym następnym razem, by wreszcie skuteczniej pojechać w Warszawie – mówił Patryk Dudek, który w ostatnich zawodach na PGE Narodowym dotarł do półfinału. Podobny wynik osiągnął Bartosz Zmarzlik. - Oczywiście, jak zawsze spróbuję wypaść jak najlepiej – powiedział lider Stali. - Postaram się poprawić błędy w nowym sezonie, ale wszystko zweryfikuje tor. Polscy kibice są najlepsi na świecie. Uwielbiam ścigać się dla nich, ale nie mogę nikomu zagwarantować złota w nadchodzącym sezonie. Na pewno będę bardzo się starał, bo każdy sukces dodaje mi skrzydeł. Zawsze daję z siebie więcej niż sto procent.

Bartosz Zmarzlik wicemistrzem świata! Żużlowiec Stali Gorzów...

Mistrz wie, że tu jest najlepiej
Na PGE Narodowym nie udało się wygrać jeszcze żadnemu z biało-czerwonych. Tego brakuje do pełni szczęścia polskim kibicom tworzącym niesamowitą atmosferę na zawodach w stolicy. Najbliżej sukcesu byli Jarosław Hampel i Maciej Janowski. Ten pierwszy w 2015 roku, kiedy ścigał się jeszcze w barwach Falubazu, zajął trzecie miejsce. Z kolei „Magic”, zawodnik Sparty Wrocław, zajmował drugie lokaty w dwóch ostatnich sezonach.
Warszawskie turnieje Grand Prix są wyjątkowo szczęśliwe dla broniącego w tym roku tytułu mistrza świata Taia Wofindena. Brytyjczyk triumfował tu w sezonach 2016 i 2018. - Tor na PGE Narodowym jest jednym z moich ulubionych. Jest mały, techniczny. Poza tym kibice w Polsce są niesamowici. Zawsze wypełniają stadion do ostatniego miejsca. Najlepsze Grand Prix jest w Warszawie. – mówił Tai Woffinden.

Jednym z tych, którzy będą chcieli wyrwać Woffindenowi złoto na pewno będzie Patryk Dudek, któremu w poprzednim sezonie szyki pokrzyżowała kontuzja. Zielonogórzanin złamał rękę i nie mógł rywalizować o medale w dwóch ostatnich turniejach Grand Prix. Choć pewnie jak każdy żużlowiec, Patryk Dudek też marzy o tytule mistrza świata, to nigdy głośno o tym nie mówi. – Mój cel jest zawsze taki sam, cało i zdrowo przejechać sezon, a wtedy dobre wyniki nadejdą – mówił zawodnik Falubazu. - Celem na nadchodzący sezon w Grand Prix jest miejsce w pierwszej ósemce klasyfikacji generalnej, minimum dziesięć punktów w każdym turnieju oraz awans do wyścigów półfinałowych. Będę szczęśliwy, jeśli uda się to zrealizować.

Nasze numery: 95, 692, 71, 333
Niedawno zawodnicy ścigający się w Grand Prix wybrali stałe numery startowe. Z tymi samymi numerami pojadą wszyscy żużlowcy, którzy ścigali się w ubiegłorocznym cyklu. Nowi żużlowcy w stawce wybrali tak: Leon Madsen – 30, Niell Kristian Iversen – 88, Antonio Lindbäck – 85, Janusz Kołodziej – 333. Numery pozostałych Polaków: Bartosz Zmarzlik – 95, Patryk Dudek – 692, Maciej Janowski – 71.

Lata 20. na „Super Bankiecie" Falubazu Zielona Góra [DUŻO ZDJĘĆ]

NUMERY STARTOWE UCZESTNIKÓW GRAND PRIX
108. Tai Woffinden (Wielka Brytania), 95. Bartosz Zmarzlik (Polska), 66. Fredrik Lindgren (Szwecja), 71. Maciej Janowski (Polska), 45. Greg Hancock (USA), 69. Jason Doyle (Australia), 89. Emil Sajfutdinow (Rosja), 222. Artiom Łaguta (Rosja), 692. Patryk Dudek (Polska), 55. Matej Žagar (Słowenia), 54. Martin Vaculik (Słowacja), 333. Janusz Kołodziej (Polska), 88. Niels Kristian Iversen (Dania), 85. Antonio Lindbäck (Szwecja), 30. Leon Madsen (Dania); rezerwowi: 505. Robert Lambert (Wielka Brytania), 46. Max Fricke (Australia), 155. Mikkel Michelsen (Dania), 225. Vaclav Milik (Czechy), 115. Bartosz Smektała (Polska).

TERMINARZ GRAND PRIX 2019
18 maja – GP Polski (Warszawa), 1 czerwca – GP Słowenii (Krško), 15 czerwca – GP Czech (Praga); 6 lipca – GP Szwecji (Hallstavik), 3 sierpnia – GP Polski (Wrocław), 17 sierpnia – GP Skandynawii (Malilla), 31 sierpnia – GP Niemiec (Teterow), 7 września – GP Danii (Vojens), 21 września – GP Wielkiej Brytanii (Cardiff), 5 października – GP Polski (Toruń).

Trening żużlowców Falubazu. „Sztywno i trochę za szybko" [WIDEO]

F16 Falubaz Girls. Ależ pięknie! Poznajcie żużlowe miss z Fa...

Wideo

Materiał oryginalny: Grand Prix na żużlu. Niepowtarzalny klimat na PGE Narodowym - Gazeta Lubuska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3