Grecja: "Nie ruszymy się stąd" - mówią mnisi z klasztoru na wyspie Evia. Otaczają ich płomienie. WIDEO

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
LOUISA GOULIAMAKI/AFP/East News
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Dramatyczna sytuacja na greckiej wyspie Evia, gdzie płomienie trawią wszystko, co staje na ich drodze.

Sytuacja na greckiej wyspie Evia jest dramatyczna, ogień niszczy wszystko, co napotka po drodze. Udało się ewakuować mieszkańców miejscowych wiosek, ale trzech mnichów z klasztoru św. Dawida zapowiedziało: nie ruszymy się stąd!

Jeden z nich w telefonicznej rozmowie z agencją ANA, opisywał płomienie wysokie na 40 metrów, które otaczają klasztor. Policja zapowiada, że zmusi mnichów siłą do ewakuacji, jeśli ich życie będzie zagrożone. Setkę osób zgromadzonych na plaży ewakuowano pięcioma łodziami.

- Stu strażaków wspieranych przez siedem helikopterów i samoloty, które zrzucają wodę na płomienie dwoją się i troją, by zdusić żywioł. Prosimy władze o wzmocnienie sił, bo dojdzie do tragedii – apeluje Giorgos Tsapourniotis, burmistrz Limni.

Argyris Liaskos, zastępca burmistrza Mantoudiou, żali się, że nie wysłano mu żadnego wsparcia powietrznego, aby uporać się z pożarami. - Co najmniej 150 domów spłonęło – powiedział.

Pożary w Grecji: Ewakuacja ludzi na wyspie Evia i próba rato...

- Jedną rzeczą, która naprawdę nas zdumiewała, było to, że ludzie zostają i walczą. Nikt nie ucieka przed żywiołem - mówił jeden z greckich polityków. A wiceminister zajmujący się ochroną ludności Nikos Hardalias dodał: "Toczymy bitwę tytanów! Najtrudniejsze jest jeszcze przed nami".

Wyspa Evia znajduje się 200 km od Aten, gdzie ponad 500 strażaków, tuzin samolotów i pięć helikopterów walczyło z kolejnym pożarem na obrzeżach miasta. Żywioł wybuchł we wtorek w sosnowym lesie u podnóża góry Parnitha, jednego z trzech pasm otaczających grecką stolicę. Pióropusze ciemnego, gryzącego dymu zawisły nad Atenami, pozostawiając za sobą szczątki spalonych domów.

Tuzin domów zniszczyły płomienie, a dziesiątki firm, barów i wakacyjnych kwater poważnie uszkodzonych na przedmieściach Varybombi, 30 km od Aten. Władze stolicy zaleciły mieszkańcom pozostanie w domu i noszenie maski chroniącej przed popiołem i dymem.

Bardzo trudna sytuacja jest również w Turcji. W piątek wyruszyły tam pierwsze zespoły polskiej straży pożarnej i policji, będą pomagać miejscowym służbom w walce z żywiołem. Do Turcji wyślemy sześciu strażaków, ośmiu policjantów, śmigłowiec policyjny i specjalistyczny samochód. Nasz kraj wyraził też gotowość do udzielenia pomocy Grecji, która przeżywa falę pożarów, które wybuchają w ponad 40-stopniowych upałach.

Pożary w Grecji

Zabójcze pożary atakują Europę: płoną Patras i Rodos w Grecj...

Wideo

Materiał oryginalny: Grecja: "Nie ruszymy się stąd" - mówią mnisi z klasztoru na wyspie Evia. Otaczają ich płomienie. WIDEO - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie