MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Groźny gaz

AGNIESZKA MOSKALUK
Mało brakowało, a doszłoby do tragedii. Czteroosobowa rodzina zatruła się tlenkiem węgla wydobywającym się z nieszczelnej termy. To już drugi taki przypadek w tym roku.

Rodzice i dwójka dzieci trafili do szpitala wojewódzkiego przy ul. Dekerta z zatruciem tlenkiem węgla tydzień temu. Zawiniła nieszczelna terma. - Po dwóch dniach rodzina została wypisana do domu. Dobrze się stało, że trafiła do szpitala, bo zatrucie mogło zakończyć się uszkodzeniem mózgu - mówi Stanisław Baliński, zastępca dyrektora ds. lecznictwa. Wcześniej hospitalizowano czwórkę mieszkańców ul. Moniuszki. Zatruli się, bo zasłonili tekturą kratkę wentylacyjną w łazience, na dodatek mieli hermetyczne, plastykowe okna

Groźny gaz

- Nigdy nic złego się nie stało, ale uważam, że terma nie jest do końca bezpieczna. Dwa lata temu na wszelki wypadek zmieniłam starą termę na nową, elektryczną - mówi Barbara Gawrońska, mieszkanka ul. Marcinkowskiego.
Tlenek węgla jest bardzo niebezpieczny. Działa podstępnie, powodując uczucie senności, a czasem nawet euforii. Tylko specjalista jest w stanie wyczuć słodkawy zapach czadu. - Jest silnie toksyczny, ale dla zwykłego człowieka niewyczuwalny. Po prostu robi się słabo i człowiek usypia - mówi Jowita Żurawska-Chaszczewska, rzeczniczka wojewódzkiego sanepidu.

Kratka pod boazerią

Pogotowie gazowe kilka razy w miesiącu jest wzywane do nieszczelnych term, które znajdują się w wielu gorzowskich mieszkaniach. Bardzo często okazuje się, że lokatorzy sami doprowadzają do niebezpiecznych sytuacji, mogących zakończyć się zaczadzeniem.
Według gazowników i strażaków do najczęstszych przyczyn zatrucia tlenkiem węgla należy: niewłaściwa obsługa pieców domowych, brak tzw. ciągu kominowego, powodującego cofanie się niebezpiecznych gazów do pomieszczeń, nieszczelność przewodów gazowych oraz niewłaściwa wentylacja pomieszczeń. Jedna z mieszkanek ul. Bohaterów Lenino dopiero po drugim zatruciu zainteresowała się, gdzie w jej mieszkaniu jest kratka wentylacyjna. Okazało się, że była szczelnie obita boazerią. - Zaniedbując termy, zatykając kratki wentylacyjne, zapominając o wietrzeniu pomieszczeń, sami sprowadzamy na siebie nieszczęście - alarmuje Maciej Bałuczyński, mistrz instalacji Pogotowia Gazowego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska