Groźny wpadek pod Bobowickiem. Karetki do szpitala w Międzyrzeczu odwiozły dzieci

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Samochód przedarł się przez pas zieleni.
Samochód przedarł się przez pas zieleni. Dariusz Dutkiewicz
Do kraksy doszło we wtorek, 31 sierpnia na trasie z Bobowicka do Trzciela. Z miejsca zdarzenia dwie karetki zabrały jadące osobówką dzieci. Policja błyskawicznie zorganizowała ruch wahadłowy. Niektórzy kierowcy za nic jednak mieli zagrożenia na miejscu wypadku…

Kiedy krętą na tym odcinku szosą dojeżdżaliśmy do miejsca zdarzenia, z naprzeciwka gnały w kierunku Międzyrzecza dwie karetki na sygnałach. Powiało grozą. Dojeżdżając na miejsce na ostrym łuku drogi, przy biegnącej w tym miejscu podwójnej ciągłej linii, na wilgotnej nawierzchni, wyminął nas nagle pędzący w kierunku Trzciela brązowy bus. W ostatniej chwili zauważył stojące na sygnałach świetlnych radiowozy. Pisk opon busa… W ostatniej chwili na śliskiej szosie wyhamował. Na szczęście dla kierowcy policjanci nie zauważyli tego karkołomnego wyczynu.

Mitsubishi w lesie

Z miejsca kraksy pod Bobowickiem powoli zaczęły zjeżdżać wozy strażackie, radiowozy. Tylko poszkodowanego auta nigdzie na drodze czy też w rowie nie było widać. Dopiero po chwili ujrzeliśmy stojące w głębi lasu pokiereszowane mitsubishi.

Jak stwierdził rzecznik prasowy międzyrzeckiej policji Mateusz Maksimczyk, auto na łuku zjechało z osi drogi. Kierowca miał szczęście, bowiem pojazd nie uderzył w grube drzewo, a jedynie przejechał przez gęste zarośla. I tutaj auto się zatrzymało.

Kapliczka stoi, jak memento

- Wszystko wskazuje na to, że przyczyną kolizji, bo nikomu nic się nie stało, było niedostosowanie prędkości do panujących na drodze warunków – mówi M. Maksimczyk.

Najważniejsze, że nikt z podróżnych, także dzieci, nie odniósł obrażeń. Bo po drugiej stronie jezdni, w rowie, na wprost stojącego w lesie mitsubishi, jak swego rodzaju memento, zauważyliśmy przydrożną kapliczkę. Widać kiedyś inny wypadek w tym miejscu zakończył się tragicznie.

Wideo: Jak się zachować, kiedy jesteśmy świadkami wypadku?

źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie