GSPR Gorzów: Dla nich już zgasło światło

Paweł Kozłowski 95 722 57 72 [email protected]
Mateusz Wolski (tyłem) był jednym z najlepszych zawodników GSPR-u w tym sezonie. Czy niedługo ujrzymy go w barwach innej drużyny?
Mateusz Wolski (tyłem) był jednym z najlepszych zawodników GSPR-u w tym sezonie. Czy niedługo ujrzymy go w barwach innej drużyny? Bogusław Sacharczuk
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Ktoś zdecydował przy zielonym stoliku, by zniszczyć sporty halowe w mieście. Mam wrażenie, że w Gorzowie ważny jest tylko żużel - powiedział po sobotnim meczu trener Piotr Gintowt. Jego drużyna przestała istnieć.

- Chłopaków trzeba godnie pożegnać - stwierdził w sobotę Zenon Ignyś i do hali przyniósł wart siedem tysięcy zł bęben typu djembe. Wybijał na nim rytm dla kibiców, którzy dopingowali zawodników GSPR-u. W sobotę trybuny hali przy ul. Szarych Szeregów zapełniły się prawie do ostatniego miejsca. Mimo że gorzowianie nie wygrali żadnego meczu w pierwszej lidze, fani szczypiorniaka przyszli podziękować młodym piłkarzom ręcznym za walkę. Od kilku dni było bowiem wiadomo, że to ich ostatni mecz. Klub nie ma pieniędzy, więc drużyna została wycofana z rozgrywek. Zostaną jedynie dwie lub trzy grupy młodzieżowe.

- To wstyd dla miasta. W tej drużynie grają chłopcy stąd, a nie spadochroniarze z całej Polski - dodawał Z. Ignyś, który ze szczypiorniakiem jest od 1978 r. Rozżalonych kibiców w hali było o wiele więcej. W tym roku piłkarze ręczni nie dostali od miasta nawet złotówki z puli na sport wyczynowy. Grają co prawda w lidze centralnej, ale ich dyscyplina nie znalazła się w gronie uprzywilejowanych w strategii. Na balkonie pojawiły się hasła, które znamy ze słynnego pochodu "Stilonowców": Chcemy boisk, chcemy hali, dość na żużel żeście dali lub Pieniądze wszystkim obiecałeś, a na żużel tylko dałeś. Jednak nie wszyscy winią tylko miasto za upadek piłki ręcznej. Pan Ryszard, który kibicuje od 1977 r., twierdzi, że to także odzwierciedlenie słabej kondycji gospodarki. - Za bramkami jest coraz mniej banerów reklamowych. To widać - podkreśla.

Co z zawodnikami?

Zawodnicy GSPR-u odwdzięczyli się fanom. Dzięki heroicznej walce zremisowali z Kar-Do Spójnią Gdynia 22:22 i nie zamkną tabeli z zerem na koncie. Po meczu ostatnie zdjęcie zrobili sobie w koszulkach z napisem: Dziękujemy panie prezydencie. - To był spontaniczny pomysł. Nasz wyraz niechęci do tego, co się dzieje z gorzowskim sportem - tłumaczył Ryszard Patalas. Żalu nie krył także trener Piotr Gintowt. - Jeszcze dwa lata temu w superlidze na meczu z Vive Kielce były pełne trybuny na czele z prezydentem miasta i Tomkiem Gollobem. Niestety, ktoś zdecydował przy zielonym stoliku, by zniszczyć sporty halowe w mieście. W Zielonej Górze jest piękna hala, w której odbywają się mecze reprezentacji Polski w różnych dyscyplinach. Mam wrażenie, że w Gorzowie ważny jest tylko żużel - mówił.

Co z zawodnikami? Większość z nich to tegoroczni maturzyści, więc mogą skupić się już tylko na nauce. Mateusz Wolski i Michał Nieradko w tym roku kończą studia. Niewykluczone jednak, że niedługo kilku z nich zobaczymy w barwach innych drużyn. - Kluby będą zadowolone, bo dostaną przygotowanych do grania piłkarzy. Wychowaliśmy kolejne pokolenie, które "ucieknie" w Polskę - podkreślał trener. Grający prezes Robert Jankowski zdradził po meczu, że pojawił się nowy sponsor, który zadeklarował pomoc. Być może dzięki temu uda się przygotować i zgłosić zespół do trzeciej ligi. Decyzja ma zapaść najpóźniej po wakacjach.

Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic
300? Zwariowałeś? Tylko rodzice zawodników. Za 10 zł tylko człowiek niespełna rozumu (nie z rodziny) chciałby oglądać mecz z góry wiedząc kto przegra.
R
Rodowity Gorzowianin
Skończcie te narzekanie, że prezydent zły, że miast nie dało, że żużel wszystkiemu winny… Trzeba wziąć się do roboty szukać sponsorów, zachęcać kibiców do przyjścia na mecz! Jako rodowity gorzowianin nigdy nie byłem na ręcznej,dlaczego klub się na promuje n mieście? Nie zachęca kibiców do przyjścia na mecz? Ilu kibiców było średnio na meczach 300? Marketing chyba u was nie istnieje…tylko wyciągnięta ręka…NIE LIKWIDOWAĆ KLUBÓW TYLKO GRAĆ W TAKIEJ LIDZE NA KTÓRĄ WAS STAC!!!
K
Kibic
Jak czytam, że 3 prezesów zebrało 60 tys. to śmiać mi się chce Od 2 lat wiadomo było, że pieniędzy na piłkę ręczną w Gorzowie czy Deszcznie (to też było fajne) nie będzie... A teraz jeszcze zapowiedzi, że zostają przy korycie. Zaorać i powołać nowe stowarzyszenie bez długów...
m
maksym
Dla takich jak jedyny w tym mieście ,, człowiek '' który zmiótł z mapy Gorzowa chłopaków którzy przez wiele lat pokazali że piłka ręczna to piękny męski sport halowy gdzie kulturą bije np. żużel i inne dyscypliny tym bardziej że szkolenie od dzieciaka do seniora odbywa się w sposób niemal darmowy w gorzowskich szkołach i przez gorzowskich trenerów , mogliśmy w przerwie meczu obejrzeć 2 drużyny gorzowskich dzieciaków grających zacięcie w ręczną przy aplauzie kibiców !!!. Tylko szkoda że żaden z tych notabli którzy zniszczyli sport w Gorzowie nie mieli cywilnej odwagi i honoru przyjść aby spojrzeć rozgoryczonym zawodnikom i kibicom w oczy !!!. Oni wolą ściągnąć kaskaderów z całej Europy i płacić im kasę zamiast chronić swoich rodowitych sportowców z Gorzowa którzy muszą opuszczać nasze miasto i reprezentować barwy innych miast !!!. Panie Kucharski pan jako dyrektor do spraw sportu wpisał sie do historii Gorzowa jako szkodnik i przeciwnik sportu halowego tak jak pański szef i mocodawca , kibic ma wieczną pamięć i o tym należy pamiętać !!!. Wstyd i żenada !!!.
Dodaj ogłoszenie