Gwałtowne burze w Polsce. Powyrywane drzewa, zalane ulice, ewakuowane obozy harcerskie

Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Połamane drzewo po nawałnicy w Poznaniu
Połamane drzewo po nawałnicy w Poznaniu Waldemar Wylegalski
Przez Polskę w nocy z piątku na sobotę przetoczyły się gwałtowne burze. Jak powiedział Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik Komendanta Państwowej Straży Pożarnej Krzysztof Batorski, w związku z nawałnicami strażacy wyjeżdżali interweniować 5342 razy. W Kielcach powyrywanych zostało dziesiątki drzew. W łódzkim wichura zerwała ponad 100 dachów.

Sprawdziły się alerty wysyłane w piątek alerty pogodowe. Od północy po samo południe kraju rozciągał się niemal na całym obszarze Polski pas burzowy. Gwałtowne nawałnice, ulewy, gradobicia oraz wiatr sięgający 100 kilometrów na godzinę spowodowały duże straty.

Skutki ulewy podczas burzy w Katowicach. Zalany został wiadukt pod ul. Roździeńskiego koło Ikei

Nawałnice przeszły nad Śląskiem. Zalana została m.in. droga ...

W Kielcach połamane dziesiątki drzew

Jak informuje "Echo dnia", na tak zwanych dolinkach w Kielcach w piątek po południu kilka minut nawałnicy wystarczyło, żeby spustoszyć to popularne wśród kielczan miejsce spacerów i wypoczynku. Potężny wiatr złamał dziesiątki drzew.

Ucierpiał także najstarszy polski dąb - Bartek. W wyniku wichury jeden z konarów drzewa został ułamany. Służby zabezpieczały 700-letnie drzewo po uszkodzeniu.

Kraków. Fatalny krajobraz miasta po burzy! Zalane ulice, poł...

Jak powiedział IAR Krzysztof Batorski, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej, strażacy wyjeżdżali interweniować 5342 razy. Większość interwencji odbyła się przed północą. Strażacy m.in. usuwali powalone drzewa, wypompowywali wodę z zalanych domów.

IAR informuje, że wichury zerwały 203 dachy, w tym ponad 100 w województwie łódzkim. Ewakuowano też 15 obozów harcerskich. Na szczęście obyło się bez ofiar w ludziach.

Znalezienie zatrudnienia sprawia ci trudność? Problem może tkwić nie w tobie, ale w danych statystycznych.  W tych zawodach jest za dużo kandydatów do pracy.

W tych zawodach jest zbyt wielu pracowników: 1.09.2021. Oto ...

Ponad 300 interwencji na Śląsku

Jak informuje "Dziennik Zachodni", na Śląsku strażacy wyjeżdżali do interwencji ponad 300 razy. Już w okolicach godzin południowych, burza dała się we znaki mieszkańcom Lędzin oraz Tychów, a następnie Katowic i Sosnowca. Wówczas skończyło się jednak na strachu. Bilans? Około dziesięciu wyjazdów strażaków. W Tychach i Sosnowcu zastępy straży pożarnej wyjechały łącznie siedem razy do powalonych lub uszkodzonych drzew.

W Starokrzepicach żywioł zerwał trzy dachy.

Śląsk po burzach. Zerwane dachy, zalane domy, drogi i wiaduk...

Później pogoda nie stosowała już taryfy ulgowej. Silnie padający deszcz zalał wiadukt obok Ikei w Katowicach. Ale prawdziwy armagedon przeszedł przez powiat kłobucki. Najmocniej dotknął niewielkich Starokrzepic. W liczącej około półtora tysiąca mieszkańców miejscowości nawałnica zrywała dachy z budynków. Uszkodziła cztery, w tym dwa całkowicie zerwała.

W Częstochowie strażacy interweniowali 72 razy - głównie wyjeżdżali do usuwania powalonych drzew oraz zabezpieczania uszkodzonych dachów.

W sobotę mniej gwałtownie

Sobota powinna dać wytchnienie od gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Burze i wiatr maksymalnie do 80 km na godzinę spodziewane są najwyżej w wąskim pasie wschodniej Polski - informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Materiał oryginalny: Gwałtowne burze w Polsce. Powyrywane drzewa, zalane ulice, ewakuowane obozy harcerskie - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
podRzeszowiak
Sprawdziły się aletry ? Znów pudło. Zawsze jak otrzymuję te alerty - nic się potem nie dzieje. Kolejny raz. Niech wysyłają tam, gdzie rzeczywiście jest zagrożenie. Okolice Rzeszowa otrzymały po raz kolejny - fałszywe ostrzeżenia i w końcu olewać będziemy te alerty, bo już tyle razy były i nic. To tylko osłabia czujność, a może my już nie w Polsce, bo piszą że w całej Polsce nawałnice ...
Dodaj ogłoszenie