Gwiazdy hollywoodzkich seriali będą nosiły suknie projektantki z Zielonej Góry

Agnieszka Stawiarska 68 324 88 51 [email protected]
- Nie skończyłam żadnych szkół projektowania. Opieram się na własnej intuicji i guście - mówi Małgorzata Dudek
- Nie skończyłam żadnych szkół projektowania. Opieram się na własnej intuicji i guście - mówi Małgorzata Dudek fot. Paulina Kania
Minął rok od pierwszego udziału Małgorzaty Dudek w pokazach mody. Jej wieczorowe suknie poleciały do Los Angeles. Będą je nosiły gwiazdy hollywoodzkich seriali. - To wciąż za mało - mówi projektantka z Zielonej Góry.

Dwa razy z rzędu wygrała Galę Mody i Stylu w Warszawie. Jurorów zauroczyły suknie wieczorowe. - Piękne kolory, kobiecość. Cieszę się, że mogłam poznać autorkę - komentowała Justyna Sieńczyłło, aktorka, żona Emiliana Kamińskiego. Oboje od ośmiu lat są właścicielami teatru w Warszawie.
- Po moim kolejnym sukcesie w grudniu na gali mody, dostałam propozycję od Justyny, aby przygotować stroje do jej spektaklu "Pola Negri" - opowiada Dudek. - Teraz nad tym intensywnie pracuję. Zresztą bez przerwy coś się dzieje, każdy dzień przynosi coś nowego.

Firma, ale najpierw ja

Rok temu opowiadała o swoim pierwszym pokazie i pierwszym ważnym sukcesie, ale spełnianie marzeń zaczęła od biznesu. W 2004 r. założyła z koleżanką firmę BiancanevE, by projektować, szyć i sprzedawać suknie ślubne i wieczorowe. Początki? Domowa maszyna do szycia, dwie ręce i głowa pełna pomysłów. Krótko potem zaczęła prowadzić to sama. Jest szefem, menedżerem, projektantem.

- Wstaję około szóstej. Do siódmej, ósmej odpisuję na maile. Później zajmuję się sprawami produkcji, sklepu. Po 15.00, gdy dziewczyny ze szwalni idą do domu, zaczynam swoje drugie życie: projektowanie - wylicza Dudek. - Rysuję, myślę, planuję lub przygotowuję się do kolejnej imprezy. I tak do północy.
Do dziś biuro firmy i pracownia mieści się w Raculi pod Zieloną Górą. Pani Małgorzata otworzyła salon w Zielonej Górze, a dwa lata temu drugi w Poznaniu i zamknęła ten w rodzinnym mieście. - Zdecydował o tym rachunek ekonomiczny. A poza tym mnóstwo moich klientek stąd i tak jeździ na duże zakupy do Poznania i tam przychodzą do mnie - tłumaczy.

Biznes jest ważny, ale Dudek traktuje go tylko jako środek do osiągnięcia zupełnie innego celu. Promocji siebie, nazwiska w świecie projektantów. I gdy ta drobna blondynka opowiada o swoich ostatnich osiągnięciach, widać, że wie, czego chce. - W ubiegłym roku dużo się działo, zwłaszcza jesienią - uśmiecha się. - Sporo pracuję.
Ubrała Steczkowską

We wrześniu jej suknie zobaczył w internecie stylista hollywoodzkich aktorek. Wysłał maila i zaczęły się rozmowy. Wiedział, czego szuka dla Rachel Bilson z serialu "Życie na fali" i Katherine Heigl z "Chirurgów". Wybrał dziesięć sukni, a potem jeszcze 12. Poleciały do Los Angeles. Tak po prostu?
- To nie tak, że ktoś do mnie napisał, a ja oddałam swoje prace w niewiadome ręce. Ten stylista był z dużej, znanej agencji amerykańskiej, przysłał swoje referencje, rozmawiałam z jego przełożonym - opowiada Dudek. - Aktorki jeszcze nigdzie nie występowały w moich sukniach, dopiero to się stanie. Wybrały suknie uszyte z ręcznie farbowanego jedwabiu. Sama barwiłam jedwabie, u siebie w kuchni. Tu się pochwalę: moje projekty rywalizowały z takimi markami, jak Dior.

Ubiegłej jesieni nie miała oddechu. We wrześniu ubrała Justynę Steczkowską w drapieżne, seksowne stroje do teledysku "Proszę cię, skłam". - Wszystko sama projektowałam - mówi. W zeszłym tygodniu wyszedł teledysk Iwony Węgrowskiej do piosenki "Uwięziona". - Ubrałam ją w suknię mojego projektu. Teraz Iwona będzie startowała w eliminacjach do konkursu Eurowizji, a że była zadowolona z moich usług, poprosiła mnie, bym ponownie ubrała ją i zespół.

Projektowała suknie do emitowanego w listopadzie i grudniu telewizyjnego programu "Gotowi na ślub". W pierwszych odcinkach bohaterowie nosili odzież od Macieja Zienia, potem już od Małgorzaty Dudek.
Także w listopadzie jej suknie zobaczyli widzowie na pokazie mody w Londynie. A teraz intensywnie pracuje nad ubiorami do spektaklu "Pola Negri". W grudniu jej ulubiona sukienka - ze względu na kolor i formę zwana pomidorkiem - doczekała się publikacji w magazynie mody W25 w Nowym Jorku. Wiosną ukaże się w Australii numer pisma dla kobiet wydawanego także w Polsce - Cosmopolitan. A na okładce Rachel Bilson będzie ubrana w kreację od pani Małgorzaty. - To będzie jedwabna, żółta sukienka, którą zaprojektowałam na zwycięską galę Moda&Styl w czerwcu 2009.
Hindus marzy o śniegu

Jak to się robi, że nagle znane nazwiska odszukują cię w małym mieście, gdzieś pod granicą z Niemcami? - W świecie mody nieustannie trwa wyścig za czymś nowym, oryginalnym - opowiada Dudek. - Dostaję sporo zaproszeń, sama wyszukuję imprezy, na których mi zależy, bo uważam, że będą korzystne dla mojej kariery. Na przykład zależy mi na udziale w pokazach Amberif w Sopocie, przy okazji prestiżowych targów biżuterii. A do Londynu to pojechałam samochodem, zapakowałam suknie i w drogę!

Organizatorzy wielu pokazów sami znajdują ciekawych autorów, bo chcą mieć atrakcyjną imprezę. Projektanci są traktowani inaczej niż firmy odzieżowe, które muszą dużo płacić za udział. Autor strojów pokrywa koszty wynajęcia modelek, stylizacji, makijażu, ale też nie zawsze, bo część fryzjerów i wizażystów wykonuje pracę w zamian za reklamę siebie. Wszyscy chcą się promować, zwłaszcza ci na początku drogi. Największy koszt to wynajęcie modelek, od 10 tys. zł do nawet kilkuset, zależy od skali imprezy, nazwisk.
- Fotograficy i styliści sami do mnie piszą, przysyłają zdjęcia. Często nie muszę im płacić. Potrzebują ciekawych projektów, aby potem móc zaprezentować swój dorobek w agencjach, a ja mam interesujące stroje. To jest wymiana usług - zdradza pani Małgorzata. Ostatnio dobijał się do niej fotograf z Indii, marzył o sesji w śniegu.

Im więcej trafionych kontaktów, tym więcej atrakcyjnych propozycji i możliwości rozwoju. - Ja uwielbiam wiele stylów i nie potrafię zaszufladkować się tylko do jednego, bo to zbyt szybko się nudzi. Może dlatego dostaję tak różne oferty? - zastanawia się Dudek. - Nie skończyłam żadnych szkół projektowania. Opieram się na własnej intuicji i guście. Jak dotąd, to się sprawdza. Ale to wciąż mało.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mimiczek
Gosia super suknie ,pewnie niebawem jeszcze pokazesz co potrafisz Powodzenia i życze dalszych sukcesów !!!
z
zorba
W dniu 23.01.2010 o 19:28, ~Waldek~ napisał:

Głupotą jest pisanie takich bzdur na portalu. Kolejny sukces ZG, który ma świadczyć, że ta mieścina to metropolia. Inne to pastwisko kilkadziesiąt kilometrów dlej zwane portem lotniczym, kwas winny no i niespotykana nienawiść i brak poszanowania innych ludzi wywodząca się z żużla.


Waldek jest kolejnym przykładem zakompleksionego mieszkańca Kobylej Góry.Ten kompleks nazywa się BMW. ( Bardzo Mały Wacuś)
w
wanda
Super sprawa, ale jest jedno wyzwanie któremu p.Gosia nie da rady!!! Doprowadzić do ludzkiego wyglądu p.Ronowicz.....
z
zadra
Super sprawa. Babeczka ma potencjał, kreatywność, styl. Mądra i ładna. Powodzenia w świecie mody i nie tylko.
ps. Barany od gorzowskiego żuzla idźcie na inne fora, bo nie piszecie na temat.
J
Jarek
Gratulacje,życzę dalszych sukcesów i spełnienia wszystkich marzeń.
e
elcia
Gosia ! Moje gratulacje ! Życzę powodzenia i dalszych sukcesów !
~Paula~
ale czad byłam w salonie w Poznaniu i mierzyłam suknie ślubne jej projektu - są naprawdę piękne i widać warte swojej ceny
~Waldek~
Głupotą jest pisanie takich bzdur na portalu. Kolejny sukces ZG, który ma świadczyć, że ta mieścina to metropolia. Inne to pastwisko
kilkadziesiąt kilometrów dlej zwane portem lotniczym, kwas winny no i niespotykana nienawiść i brak poszanowania innych ludzi wywodząca się z żużla.
z
zal
..taka wypowiedz swiadczy tylko o twojej glupocie....
M
M
Na tej zielonej sukience jeszcze myszki miki brakuje. Znowu falupas się lansuje
Dodaj ogłoszenie