Holendrzy inwestują

ARTUR ROSIAKZaktualizowano 
Lokal po przychodni rehabilitacyjnej stoi bezużytecznie, bo według urzędników plan zagospodarowania przestrzennego nie pozwala umieścić tam gastronomii. Gdyby miasto zmieniło plan od razu, dziś w byłej przychodni byłaby restauracja, a inwestor za darmo odnowiłby elewację.

W lokalu przy ul. Jagiełły w latach 80. mieścił się sklep firmowy Polsportu, a później działała tam przychodnia rehabilitacyjna. Potem Zakład Gospodarki Mieszkaniowej bezskutecznie poszukiwał najemcy - dwa kolejne przetargi unieważniono, ponieważ chętni na ten lokal proponowali śmiesznie nis-kie stawki.
Do trzeciego przetargu zgłosili się inwestorzy z Holandii. Zaproponowali bardzo wysoką stawkę czynszu - 23 zł za m kw. miesięcznie (piwnice w tej samej stawce) i odrestaurowanie zabytkowej elewacji budynku zbudowanego jeszcze za czasów Maksa Bahra. - Przed przetargiem dowiedzieliśmy się, że podobno już wiadomo, kto ma wygrać i nie mieli to być nasi klienci. Ostatecznie jednak okazało się, że oferta naszych klientów była najlepsza - mówią anonimowo architekci pracujący dla spółki holenderskiej.
Holendrzy przetarg wygrali i podpisali umowę z dyrektorem ZGM. Firma Verzuu - Eko, w której działają m.in. byli mieszkańcy Gorzowa, chce w dawnej przychodni urządzić kawiarnię, która będzie pierwszym i wzorcowym lokalem w polskiej sieci tej firmy. Przedstawiciele firmy twierdzą, że będzie to kawiarnia na europejskim poziomie.
Tymczasem okazało się, że urzędnicy z magistratu nie chcą się zgodzić na powstanie tam lokalu gastronomicznego. Interpretują zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego twierdząc, że może tam być tylko placówka handlowa. Tymczasem obok w tym samym budynku mieści się bar i klub bilardowy. Zdaniem wiceprezydenta Mariusza Guzendy interpretacja urzędników jest zbyt wąska. - Być może jest jakaś niekonsekwencja w zapisach planu. Zapisy te przecież czemuś mają służyć i nie wierzę, że budynek ma przeznaczenie tylko handlowe, bo na jakich zasadach działałby sąsiedni bar. A jeśli nawet trzeba będzie zmienić plan, to niech inwestorzy do nas wystąpią i plan zmienimy - mówi M. Guzenda. Tylko że potrwa to około 6-9 miesięcy i będzie firmę kosztować od 30 do 60 tys. zł.
Kazimierz Korpowski, dyrektor ZGM, którego wiceprezydent upoważnił do podejmowania decyzji w tej sprawie boi się, żeby przez ten czas inwestor się nie rozmyślił. - Umowę przecież mam już podpisaną i nie wiem nawet, czy w takiej sytuacji pobierać od firmy czynsz. Remont elewacji, który nam obiecali Holendrzy to przecież jakieś 200 tys. zł za darmo dla miasta. Mam nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni - mówi dyr. Korpowski.

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3