Hop i gramy o chorobie zapominamy. Akcja wolontariuszy z Fundacji Dr Clown [WIDEO]

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Wolontariusze z Fundacji Dr Clown w czwartek otworzyli Hop Grę . To nowa akcja terapii śmiechem. Powrót do dawnych gier podwórkowych.

Ordynator oddziału pediatrii wojewódzkiego szpitala klinicznego Kazimiera Kucharska-Barczyk zdejmuje buty. Na boso skacze najpierw na jedynkę, potem na planszę z dwójką...

- W dzieciństwie grałam w podobną grę w klasy. Na chodniku - mówi i prezentuje: - Hop, hop... Obrót. I wracamy.

W nagrodę pani doktor otrzymuje czerwony nos. Od Dr Clowna, a konkretnie od szefowej zielonogórskiego oddziału Grażyny Matuszak. Wolontariusze tej Fundacji przyszli wczoraj do szpitala, by uroczyście otworzyć Hop Grę. Wszystko po to, by wywołać na ustach małych pacjentów uśmiech. Najpierw na pediatrii, a potem na chirurgii dziecięcej.

W kolorowych strojach, z piłkami, talerzami i chustami do żonglerki regularnie odwiedzają szpitalne oddziały nie tylko w Zielonej Górze już od sześciu lat. Zapraszani są przez różne lecznice, bo terapia śmiechem przynosi oczekiwane efekty.

W czwartek do szpitala przyszli też nowi wolontariusze: Jakub Tymura, Damian Galanty z Zespołu Szkół Technicznych. Nastolatkowe należą też do Ochotniczej Straży Pożarnej w Kijach koło Sulechowa. Przyznają, że o Dr Clownie powiedziała im nauczycielka Roma Rypson-Goluba. Zachecać nie musiała. Lubią pomagać i sprawiać innym radość. I choć na Kubę czerwone spodnie w czarne kropki były stanowczo za duże, poradził sobie przy pomocy agrafki. Bo czego nie robi się dla śmiechu dzieci. A te chętnie brały udział w Hop Grze, którą ta akcję sponsoruje w całej Polsce firma Rossmann.

Ania, Vanessa, Wiktoria, Milena, Julia skakały wysoko... Z radością obserwowały pokazy wolontariuszy: Agnieszki Najdek z I LO (żonglerka piłeczkami), geodety Eweliny Gałeckiej (chustami) czy emerytowanej nauczycielki Grażyny Matuszak ( talerz na kiju). Z małymi pacjentami bawili się także: Kasia Markun z ZST, Mirosław Aprelew, Barbara Rybicka... Wczoraj na oddziale dziecięcym było 40 małych pacjentów. Dzięki clownom wielu z nich zapomniało, gdzie jest...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie