Horror na pasach! Co trzy dni potrącenie

(mc)
Archiwum "GL"
Coraz więcej potrąceń pieszych w Zielonej Górze. W piątek na pasach jeden z nietrzeźwych kierowców uderzył 28-letniego mężczyznę. W styczniu było aż siedem podobnych wypadków.

Piątek, ul. Bohaterów Westerplatte, wysokość biblioteki Cypriana Norwida. Jedna z popularnych "elek" zatrzymuje się przed pasami, aby przepuścić 28-latka. Ten wchodzi na jezdnię, jest pewny, że nic mu nie grozi. I nagle "bum"! Zza "elki" wyskakuje citroen i uderza chłopaka.

W podobny sposób zostaje potrącona 27-letnia kobieta, na pasach tuż za wiaduktem na ul. Sulechowskiej. Trafia do szpitala z połamanymi nogą i ręką.

Na ul. Wyszyńskiego, tym razem nad ranem około godz. 9.00, kolejny przypadek kompletnego braku wyobraźni. Samochód uderza w 15-latkę, która idzie do szkoły.

W pierwszym i ostatnim przypadku kierowcy są pod wpływem alkoholu.

Jako jedna z najczęstszych przyczyn potrącania pieszych podawana jest prędkość.
- Amerykańskie badania jasno wskazują, że przy prędkości 50 km na godzinę szansa na przeżycie pieszego wynosi około 40 procent - analizuje naczelnik lubuskiej drogówki Wiesław Widecki. - Przy 60 km na godzinę już tylko 20 procent, a przy 70 - szanse na wyjście z opresji są bliskie zeru. To pokazuje, jak ważne jest zachowanie odpowiedniej prędkości.

Co robić, aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji? Czytaj w dzisiejszej "Gazecie Lubuskiej".

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
babcia
Drodzy kierowcy! Gdybyście jechali zgodnie z przepisami, nawet wtargnięcie gościa skończyłoby się
niegroźnie, najwyżej powaleniem go na maskę i drobnym masażem żeber.
Przestańcie się popisywać tym, ile wasza fura wyciągnie na grzbietach powalonych pieszych,
bo to tylko obciachowe buractwo, niegodne prawdziwego kierowcy.
A
Adam
bez przesady, moim zdaniem wiekszosc wypadkow jest przez pieszych, przechodza w miejscach niedozwolonych i jeszcze ubrani na ciemno to nawet ja z dobrym wzrokiem majac 27lat ich nie widze. a jak ktos pisal zeby zblizajac sie do przejsc zwalniac to ja sie pytam tak: sa takie rejony w mieście ze przejscie jest obok przejscia dokladnie co 10m oddalone to co tam to chyba najlepiej zatrzymac auto na stale albo jechac na jedynce 5km/h. piesi (kapturowcy) niech wiecej mysla bo z autem szans nie mają, a auto nawet z najlepszymi hamulcami przy takiej pogodzie nie zatrzyma sie w 3 metry.

Zbliżając się do przejścia należy zachować szczególną ostrożność, a nie zwalniać. Sposób w jaki opisujesz "problem" zdradza Twój sposób patrzenia na sprawę, czyli "wszędzie te cholerne przejścia i piesi, którzy nie pozwalają swobodnie się rozpędzić". W mieście jest ograniczenie do 50km/h i wystarczy, że się do tego dostosujemy. Dzisiaj na Cyryla i Metodego jakiś , sprawdzał możliwości swojego BMW. Jest tam przejście, parking, sklep i szkoła, ale debilowi to nie przeszkadzało, bo swoim życiem nie ryzykował. Zapytaj takich jak on. Na pewno też go wku.wiają piesi.
m
mariola
Widze, ze tu sami geniusze wypisuje, szczegulnie mariola ze starzem 20 letnim i paru imbecyli do tego "znajacych"przepisy. jak nazwac kierowce potracajacego na pasach podczas gdy na jednym pasie auto puszcxza pieszego a on mija to auto i przejezdza osobe przechodzaca? Mysle ze wy "myslacy" ludzie skopali byscie tego przechodnia, osobiscie zycze wam zeby to wasze dziecko lub zona czy matka skonczyly w ten sposob i pozniej poczytam wasze wpisy.
Co za "geniusz" opisuje wypadek z sulechowskiej i skad wziol te bzdurne dane??Pewnie jakis stroz prawa to przekazal redakcji ( jak znam zycie)Dowiedz sie najpierw gryzipiorku prawdy dom konca a pozniej opisuj wypadki.
Pozdrawiam normalnych i rozwaznych kierowcow.

Ja nie jezdze tak jak opisujesz,srednia wieku takich ,,smigaczy,, to 20 lat...Najpierw wroc do szkoly,najlepiej do 2 klasy a potem komentuj.I nie zycz nikomu smierci!
G
Gość
Ja chodzę po mieście z workiem cegieł na plecach. Jak oczekiwanie na zebrach trwa dłużej niż 5 minut to walę workiem po masce nadjezdzającego. W Zielonej Górze jeszcze nie próbowałem, ale tu tez by to działało. Zachęcam do naśladowania...
t
tomek
Widze, ze tu sami geniusze wypisuje, szczegulnie mariola ze starzem 20 letnim i paru imbecyli do tego "znajacych"przepisy. jak nazwac kierowce potracajacego na pasach podczas gdy na jednym pasie auto puszcxza pieszego a on mija to auto i przejezdza osobe przechodzaca? Mysle ze wy "myslacy" ludzie skopali byscie tego przechodnia, osobiscie zycze wam zeby to wasze dziecko lub zona czy matka skonczyly w ten sposob i pozniej poczytam wasze wpisy.
Co za "geniusz" opisuje wypadek z sulechowskiej i skad wziol te bzdurne dane??Pewnie jakis stroz prawa to przekazal redakcji ( jak znam zycie)Dowiedz sie najpierw gryzipiorku prawdy dom konca a pozniej opisuj wypadki.
Pozdrawiam normalnych i rozwaznych kierowcow.
S
SZEF
"Piątek, ul. Bohaterów Westerplatte, wysokość biblioteki Cypriana Norwida. Jedna z popularnych "elek” zatrzymuje się przed pasami, aby przepuścić 28-latka. Ten wchodzi na jezdnię, jest pewny, że nic mu nie grozi. I nagle "bum”! Zza "elki” wyskakuje citroen i uderza chłopaka.".

Czy wy dziennikarze możecie pokupować sobie plany Zielonej Góry w redakcjach?!
Kilka dni temu "redaktor" z Gazety Wyborczej też napisał, że do potrącenia doszło na Bohaterów Westerplatte!

Bohaterów Westrerplatte zaczyna się dopiero od skrzyżowania z Kupiecką i kończy przy skrzyżowaniu z Chrobrego!
Przejście naprzeciwko Elżbietanek jest na Wojska Polskiego!
m
mariola
Jestem kierowca z 20-letnim stazem.Niestety potwierdzam-piesi sa b.nierozwazni,wrecz bezmyslni.Czesto,,pakuja,, sie pod kola-bo ,ich zdaniem,maja pierwszenstwo.Kodeks drogowy wyraznie stwierdza:pieszemu nie wolno wchodzic na jezdnie bezposrednio przed jadacym pojazdem-niezaleznie,czy ma to miejsce na przejsciu dla pieszych,czy poza przejsciem...Beda potracenia,gdyz na polskich ulicach( w 90 proc)kierowca ma tylko obowiazki a pieszy tylko PRAWA.Ja swoje dzieci caly czas pouczam-poczekaj,az przejedzie auto,to naprawde trwa chwile, lub poczekaj,az auto zatrzyma sie na bezpieczna odleglosc-wtedy dopiero przejdz!
g
gosc
bez przesady, moim zdaniem wiekszosc wypadkow jest przez pieszych, przechodza w miejscach niedozwolonych i jeszcze ubrani na ciemno to nawet ja z dobrym wzrokiem majac 27lat ich nie widze. a jak ktos pisal zeby zblizajac sie do przejsc zwalniac to ja sie pytam tak: sa takie rejony w mieście ze przejscie jest obok przejscia dokladnie co 10m oddalone to co tam to chyba najlepiej zatrzymac auto na stale albo jechac na jedynce 5km/h. piesi (kapturowcy) niech wiecej mysla bo z autem szans nie mają, a auto nawet z najlepszymi hamulcami przy takiej pogodzie nie zatrzyma sie w 3 metry.

A moim zdaniem wina leży w większości po stronie "miasta". Jeżdżę codziennie przez pół miasta do pracy, mijam dziesiątki przejść dla pieszych i rano jeszcze jest ok, ale droga powrotna to koszmar, w ogóle nie widać pieszych ani przed przejściem ani jak już są na przejściu, ponieważ albo latarnia przy przejściu się nie "pali" albo ma tak słabą zarówkę,że oswietla tylko i wyłącznie pajęczyny na górze, ale na pewno nie osoby stojące przed przejściem.
H
HIENA CMENTARNA
jak widzę kiedy perfidnie włażą mi pod koła w ostatniej chwili mam ochotę docisnąć gaz
m
marian
bez przesady, moim zdaniem wiekszosc wypadkow jest przez pieszych, przechodza w miejscach niedozwolonych i jeszcze ubrani na ciemno to nawet ja z dobrym wzrokiem majac 27lat ich nie widze. a jak ktos pisal zeby zblizajac sie do przejsc zwalniac to ja sie pytam tak: sa takie rejony w mieście ze przejscie jest obok przejscia dokladnie co 10m oddalone to co tam to chyba najlepiej zatrzymac auto na stale albo jechac na jedynce 5km/h. piesi (kapturowcy) niech wiecej mysla bo z autem szans nie mają, a auto nawet z najlepszymi hamulcami przy takiej pogodzie nie zatrzyma sie w 3 metry.
A
Adam
Bredzisz!!!!!!!
Drodzy piesi otworzcie oczy jak przechodzicie przez przejscie a nie w...acie sie na pasy jak swiete krowy.
To nie bieg maratonski na olimpiadzie.
Po takich wpisach jak powyzej widac oszołomstwo pieszych.!!!!!!Mi pod rower jak dwie kobiety wpadly jak sie tlumaczyly bo za ...szybko jechalem
NO COMENTS

Ty bredzisz. Piesi zachowują się często niewłaściwie, ale większa odpowiedzialnośc spoczywa na kierowcach, bo oni z reguły z kolizji z pieszym wychodzą bez szwanku. Też jestem kierowcą i też mnie wkurza jak widzę, że pieszy ładuje się na pasy i nawet nie spojrzy na ulicę, ale to nas nie zwalnia z zachowania ostrożności przy zbliżaniu się do przejścia dla pieszych. A taką ostrożność zachowuje niewielu. Dla większości kierowców pasy to bodziec do ptzyspieszenia, żeby tylko nie zwolnić i musieć kogoś przepuścić. A już nie daj Boże się zatrzymać! Co by ludziska pomyśleli? Przeciez przepuszczają pieszych tylko mięczaki.
L
Luiza
Bredzisz!!!!!!!
Drodzy piesi otworzcie oczy jak przechodzicie przez przejscie a nie w...acie sie na pasy jak swiete krowy.
To nie bieg maratonski na olimpiadzie.
Po takich wpisach jak powyzej widac oszołomstwo pieszych.!!!!!!Mi pod rower jak dwie kobiety wpadly jak sie tlumaczyly bo za ...szybko jechalem
NO COMENTS

Miejskie ulice to nie rajd.Natomiast ścieżki dla rowerzystów są wydzielane z chodników. I fakt rowerzyści na nich zachowują się jak na wyścigu pokoju. Pieszy nie ma szans bo gdzie ma uciec:z pasów na przejściu na ścieżkę rowerową...czy ze ścieżki na pasy?
R
Rowerzysta
Drodzy kierowcy , kiedy do Was dotrze ,że miasto to nie tor w Indianopolis lub Monza ? . Miasto to miasto,tu obowiązują inne zasady jak na autodromie. Znam kilku doskonałych kierowców zagranicznych ( uczestników prestiżowych rajdów i wyścigów torowych ) , oni po mieście jeżdżą po 50-60 km/h. Ci którzy nie rozumieją tej oczywistej prawdy powinni wrócić na należne im miejsce w łańcuszku ewolucyjnym - czyli na drzewo .

Bredzisz!!!!!!!
Drodzy piesi otworzcie oczy jak przechodzicie przez przejscie a nie w...acie sie na pasy jak swiete krowy.
To nie bieg maratonski na olimpiadzie.
Po takich wpisach jak powyzej widac oszołomstwo pieszych.!!!!!!Mi pod rower jak dwie kobiety wpadly jak sie tlumaczyly bo za ...szybko jechalem
NO COMENTS
t
tse-tse
Drodzy kierowcy , kiedy do Was dotrze ,że miasto to nie tor w Indianopolis lub Monza ? . Miasto to miasto,tu obowiązują inne zasady jak na autodromie. Znam kilku doskonałych kierowców zagranicznych ( uczestników prestiżowych rajdów i wyścigów torowych ) , oni po mieście jeżdżą po 50-60 km/h. Ci którzy nie rozumieją tej oczywistej prawdy powinni wrócić na należne im miejsce w łańcuszku ewolucyjnym - czyli na drzewo .
s
smok
piesi łażą jak nienormalni, wiadomo że winni są kierowcy, ale pieszy ma jedno życie i powinien zachować ostrożność przy przechodzenoiu mimo że ma pierwszeństwo
Dodaj ogłoszenie