Hutnicy biesiadowali z taborem

zico
Dyrektorzy trzech hut z zawiązanymi oczami mieli za zadanie specjalnymi dzidami jak najszybciej przebić balony Fot. K. zawicki
Ponad 500 hutników wzięło udział w zorganizowanej już po 28, Centralnej Karczmie Piwnej z okazji tradycyjnego Dnia Hutnika. W tym roku był to zabawa po cygańsku.
Niesforni hutnicy po prostu zakuwani byli w dyby
Niesforni hutnicy po prostu zakuwani byli w dyby

Niesforni hutnicy po prostu zakuwani byli w dyby

Impreza odbyła się w głogowskiej hali, a jej uczestników przywitała hutnicza orkiestra. Każdy z uczestników dostał kapelusz oraz na "złoty" łańcuch na szyję: - Witam przybyłe tabory z Legnicy, Głogowa i Orska - tymi słowami rozpoczął karczmę jej prowadzący Kazimierz Hiller, a odnosiły się one do przedstawicieli trzech hut należących do KGHM.

Zabawa odbyła się zgodnie z wieloletnim ceremoniałem. Czyli było: zaprzysiężenie prezydium karczmy, pasowanie na hutników oraz szereg zadań, które mieli do wykonania zaproszeni goście. A wśród nich byli m.in. szefowie KGHM, parlamentarzyści, przedstawiciele samorządów, wojska, policji, straży pożarnej oraz... sponsorzy, którzy pokryli część kosztów imprezy.

Biesiadnicy bawili się przy muzyce cygańskiej. Oczywiście nie mogło zabraknąć tradycyjnej golonki i co najważniejsze na karczmie - piwa.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie