I uśmiech diabli wzięli

Dariusz Chajewski

Tradycyjnie komentowaniem naszej polityki zajmuje się niemiecka prasa. I możemy się obrażać do woli, ale rzeczywiście z niemieckiej perspektyw widać niektóre rzeczy lepiej.

I tak niczym odkrywczym nie jest, że głównym problemem rządu Tuska jest kryzys finansowy. Bardziej smakowity jest fragment, że NBP jest kontrolowany przez "ludzi Kaczyńskich, którzy nie są zainteresowani tym, by (Donald Tusk) okazał się dobrym menadżerem w czasach kryzysu". Na dodatek premier przegrał spór z prezydentem o reprezentację Polski na szczycie UE. I Polska się skompromitowała. Prawie wszyscy komentatorzy obwinili Tuska za ten blamaż. Zarzucono mu, że nie powinien sobie pozwolić na wymianę ciosów z Kaczyńskim. Także unijni dyplomaci dziwili się, iż tak zachował się Tusk uchodzący za racjonalnego i chętnego do współpracy polityka, który za priorytet uważał funkcjonowanie UE.

Wnioski? Premier zapowiadający rządy w duchu miłości przepycha się z prezydencką ekipą. Wszystko dlatego, że sam chce zostać prezydentem. Tak czy inaczej, jak sugeruje tytuł jednego z artykułów, premier coraz rzadziej się uśmiecha. Nareszcie, bo nas to przestało bawić już dawno.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie