III edycja Rajdu Koziołka za nami! W leśnym rajdzie udział wzięli mieszkańcy z całego regionu

AK
W sobotę, 1 września, odbyła się trzecia edycja Rajdu Koziołka. Tym razem zawodnicy penetrowali lasy wokół Rogozińca. - Świetna zabawa! A przy okazji można poznać ciekawe miejsca. Świetna propozycja dla rodzin, które lubią soboty spędzać aktywnie - komentowali uczestnicy.Leśny bieg na orientację rozpoczął się na terenie Technikum Leśnego w Rogozińcu. W rajdzie udział wzięły dziesiątki osób z całego województwa. Leśne dukty można było pokonywać samodzielnie, ale i w grupie, a do wyboru były trzy trasy: tzw. familijna licząca 12 kilometrów, indywidualna - 15-kilometrowa oraz trasa rowerowa (40 km).Zawodnicy wyposażeni w mapę musieli odnaleźć wszystkie punkty kontrolne ukryte w lesie. Tam znajdowały się specjalne perforatory, które w charakterystyczny sposób nakłuwały kartę uczestnika, dzięki czemu można było udowodnić, że dotarło się do wszystkich punktów kontrolnych.- Wszystko udało się perfekcyjnie, nie było żadnych złych przygód na trasie - mówi Marek Pych, współorganizator Rajdu Koziołka. - Rajd był bardzo udany, za rok oczywiście następna - czwarta już - edycja. Najprawdopodobniej rajd znowu odbędzie się w gminie Zbąszynek, w pobliżu miejscowości Kręcko. POLECAMY RÓWNIEŻ PAŃSTWA UWADZE:Lubuskie odwiedzą gwiazdy. Gdzie warto się wybrać? [ZDJĘCIA] Alicja Kucharska
W sobotę, 1 września, odbyła się trzecia edycja Rajdu Koziołka. Tym razem zawodnicy penetrowali lasy wokół Rogozińca. - Świetna zabawa! A przy okazji można poznać ciekawe miejsca. Świetna propozycja dla rodzin, które lubią soboty spędzać aktywnie - komentowali uczestnicy. Leśny bieg na orientację rozpoczął się na terenie Technikum Leśnego w Rogozińcu. W rajdzie udział wzięły dziesiątki osób z całego województwa. Leśne dukty można było pokonywać samodzielnie, ale i w grupie, a do wyboru były trzy trasy: tzw. familijna licząca 12 kilometrów, indywidualna - 15-kilometrowa oraz trasa rowerowa (40 km). Zawodnicy wyposażeni w mapę musieli odnaleźć wszystkie punkty kontrolne ukryte w lesie. Tam znajdowały się specjalne perforatory, które w charakterystyczny sposób nakłuwały kartę uczestnika, dzięki czemu można było udowodnić, że dotarło się do wszystkich punktów kontrolnych. - Wszystko udało się perfekcyjnie, nie było żadnych złych przygód na trasie - mówi Marek Pych, współorganizator Rajdu Koziołka. - Rajd był bardzo udany, za rok oczywiście następna - czwarta już - edycja. Najprawdopodobniej rajd znowu odbędzie się w gminie Zbąszynek, w pobliżu miejscowości Kręcko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie