III Święto Roweru w Otyniu. Tylu chętnych do wspólnej jazdy jeszcze nie było. Wystartowało kilkaset osób na wskazanych trasach rowerowych

Eliza Gniewek-Juszczak
Eliza Gniewek-Juszczak

Wideo

Zobacz galerię (87 zdjęć)
- Zrobiliśmy rozeznanie i okazało się, że w tym roku jest mały boom na rowery i jazdę rowerową - mówi Sylwester Filipiak, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Otyńskiej. To było widać w Otyniu i miejscowościach na wyznaczonych trasach. W wydarzeniu wzięło udział kilkaset osób. O wiele więcej niż w pierwszych edycjach.

III Święto Roweru w Otyniu. Przyjechało kilkuset rowerzystów

Na każdą z czterech tras było po 100 kart uczestników. Już w pierwszej godzinie Święta Roweru okazało się, że kart zaczyna brakować. Przyjechali rowerzyści z Zielonej Góry, Kożuchowa, Nowej Soli i oczywiście Otynia. Byli samotni rowerzyści, całe rodziny i grupy znajomych. Wybrali jazdę rowerową na sposób spędzenia wolnego czasu w niedzielę, 13 czerwca.
Pani Sabina kręci kilometry dla Nowej Soli. Przejechała w tej edycji międzymiastowej rywalizacji już ponad 600 kilometrów. W ubiegłym roku zrobiła 1000! Planuje w tym wykręcić jeszcze więcej.
Monika, Agnieszka, Krzysztof, Mirosława i Anna przyjechali razem z Zielonej Góry Raculi. Cieszyli się, że razem spędzają czas.

- Zrobiliśmy rozeznanie i okazało się, że w tym roku jest mały boom na rowery i jazdę rowerową - mówi Sylwester Filipiak, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Otyńskiej. - Być może pandemia spowodowała, że ludzie chcieli zejść z kanapy i pojechać w trasę.

Wyznaczono cztery trasy. Tam można było w niedzielę spotkać setki rowerzystów

  • trasa czerwona, najkrótsza: w kierunku wsi Modrzyca,
  • trasa zielona, znana z poprzedniego roku w kierunku wschodnim - Bobrowniki i most na rzece Odra, możliwość startu dla rowerzystów z Gminy Kolsko i Gminy Nowa Sól,
  • trasa niebieska w kierunku Zatonia, do Parku Książęcego.
  • trasa czarna, nowa, w kierunku Kożuchowa.

III Święto Roweru w Otyniu. Tylu chętnych do wspólnej jazdy ...

Otyń. Historia przedwojennych rowerów

Święto Roweru ma szansę zostać sztandarową imprezą w gminie Otyń, nie tylko ze względu na rosnące zainteresowanie aktywnym spędzaniem wolnego czasu, ale też ze względu na historię miasteczka. To tutaj działała fabryka Paula Deckera, w której produkowano rowery Edelweiss.

- Mamy tradycje rowerowe związane z fabryką rowerów, która istniała w Otyniu przed wojną. Zgłębiamy historię i przekazujemy młodszym. Mamy nadzieję, że nasza impreza rowerowa na stałe się umocni i będzie rozpoznawalna w regionie - liczy Sylwester Filipiak.

Podczas Święta Rowerów można było oglądać rowery retro. Krzysztof Nowicki z Nowej Soli jeździ rowerem z 1956 roku. Chwali sobie taką jazdę.

- Takie rowery nie mają tego, co nowoczesne, ale fajnie się jeździ - podkreśla pan Krzysztof.

Nowa Sól, Otyń. Wydawało się niemożliwe, aby dzisiaj robić t...

CZYTAJ TAKŻE:

ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Solanin Cup 2021 w Nowej Soli. Pierwsza po pandemii koronawirusa międzynarodowa impreza judo w Polsce odbyła się w Nowej Soli (12-13 czerwca 2021 r.)

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie