Ile zarabia kierowca ciężarówki w Polsce? Zmiany w wynagrodzeniach w 2020 roku

red.
Najwięcej można zarobić na trasach międzynarodowych pixabay.com
W 2020 r. płaca minimalna wzrosła do 2 600 zł brutto. Wraz z tą zmianą rośnie także wartość za pracę w nocy oraz za nadgodziny i dyżury kierowców. Ile więc może zarobić kierujący ciężarówką? O ile faktycznie wzrosną koszty pracownicze? Na co przedsiębiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę?

W 2020 roku wzrost płacy minimalnej w Polsce jest najwyższy od 10 lat. Pensja minimum wynosi teraz 2600 złotych brutto, czyli 49,7 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Wraz z tą zmianą rośnie także wartość za pracę w nocy oraz za nadgodziny i dyżury kierowców. Ile więc może zarobić kierujący ciężarówką i na co przedsiębiorcy powinni zwrócić szczególną uwagę?

Wynagrodzenie minimalne – jego wzrost i prawidłowe rozliczanie - to jedno. Sprawa płacy minimalnej i znaczne zwiększenie kosztów pracowniczych skomplikuje się, kiedy w życie wejdzie unijna dyrektywa o delegowaniu pracowników. Pakiet mobilności, przed którym, wydaje się, że nie ma już odwrotu, podbije tylko stawki i jeszcze bardziej utrudni funkcjonowanie polskim przewoźnikom na rynku międzynarodowym, między innymi przez wzrost zarobków kierowców i powroty bez załadunku. 2020 rok jest dla transportowców zapowiedzią niepewnych czasów – mówi Łukasz Włoch, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców (OCRK).

ZOBACZ, NA JAKIE ZAROBKI MOGĄ LICZYĆ KIEROWCY ZAWODOWI W LUBUSKIEM

Lubuska lista płac 2020. Zarobki kierowców zawodowych. Zobac...

Wynagrodzenie minimalne po nowemu

Pensja minimum rośnie nieprzerwanie od 20 lat. Co więcej, nowe stawki mają zastosowanie do wszystkich zawodów i branż, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa, regionu czy wyników finansowych, a pracodawca, który wypłaca wynagrodzenie niższe, niż zakłada ustawa, podlega karze sięgającej nawet 30 tysięcy złotych. Kwota minimalna to nie tylko dochód netto pracownika. Wliczają się w nią również wszystkie składki i świadczenia wynikające ze stosunku pracy w tym między innymi ZUS. W 2020 roku w Polsce miesięczna stawka minimalna to 2600 zł brutto, czyli 1920,62 na rękę, a plany polskiego ustawodawcy idą jeszcze dalej, gdyż w 2023 roku najniższe, proponowane wynagrodzenie ma osiągnąć pułap 4000 złotych. Pozostaje pytanie, jak tegoroczne podwyżki odczują transportowcy?

W branży transportowej częstym zjawiskiem jest określanie w pensji kierowcy wynagrodzenia zasadniczego, czyli tak zwanej podstawy, w kwotach niższych niż wynagrodzenie minimalne. Na taką praktykę pozwala polskie prawo, które wlicza w skład ustawowego minimum m.in. dyżur i premie. Przedsiębiorcy, których kierowcy w umowach o pracę mają wprowadzone niższe wynagrodzenie zasadnicze niż płaca minimalna w danym roku, także odczują podwyżkę poprzez wyższą wartość nadgodzin – wyjaśnia Bartłomiej Zgudziak, ekspert OCRK. - Nadgodzina składa się z podstawy i dodatku. Podstawa do nadgodziny, jeżeli wynagrodzenie zasadnicze nie osiąga ustawowego minimum, obliczana jest z obwiązującej płacy minimalnej.

Opracowanie OCRK na podstawie danych z programu Inelo
Opracowanie OCRK na podstawie danych z programu Inelo OCRK

Wyższa stawka wynagrodzenia minimalnego wpływa na zmianę dodatku do pensji. Na przykład dla miesiąca, w którym wymiar czasu pracy wynosi 160 godzin stawka godzinowa za czas pracy w nocy wzrośnie z 2,81 do 3,25 złotych – informuje ekspert OCRK. – Zmiany w przepisach powodują konieczność wprowadzenia nowych stawek do wielu umów o pracę. Tym samym przy modyfikacji wartości tak zwanej podstawy warto przyjrzeć się między innymi wysokości ryczałtów. Podniesienie stawek może być także okazją do zweryfikowania pełnej struktury wynagrodzenia tak, aby rozliczenia po nowemu były jak najmniej odczuwalne dla przedsiębiorcy.

Ile zarabia kierowca tira w Polsce?

Poniższe dane prezentują przykładowe przeliczenie polskiego wynagrodzenia z uwzględnieniem należnych dodatków kierowcy, pracującego cały miesiąc w transporcie międzynarodowym.

Opracowanie OCRK na podstawie danych z programu Inelo
Opracowanie OCRK na podstawie danych z programu Inelo OCRK

Najwyższe zarobki odnotowują kierowcy na trasach międzynarodowych. Warto zauważyć, że wraz ze wzrostem pensji minimum w Polsce dopłaty do zagranicznych płac minimalnych będą niższe. Wynika to z większego wynagrodzenia zasadniczego. W symulacji OCRK zostało ono podwyższone o 350 złotych. W przykładowym rozliczeniu czasu pracy kierowcy, pracującego w danym miesiącu rozliczeniowym we Francji i w Niemczech, widoczny jest spadek wartości dopłat nawet o 40 proc. – wyjaśnia Bartłomiej Zgudziak.

Opracowanie OCRK na podstawie danych z programu Inelo
Opracowanie OCRK na podstawie danych z programu Inelo OCRK

W transporcie międzynarodowym pracodawca może wybrać stawkę diety zagranicznej. Minimalna kwota dobowa w takiej podróży to 30 złotych, a maksymalna może wynieść przykładowo we Francji 50 euro, a w Niemczech 49 euro. W operacjach transgranicznych istotny też jest zwrot kosztów za noclegi i najczęściej wypłacany jest w formie ryczałtu za nocleg. Według niemieckich stawek będzie to równowartość 37,5 euro, a według francuskich przepisów aż 45 euro.

Delegowanie pracownika wiąże się przestrzeganiem prawa międzynarodowego, które zmieni się w lipcu 2020 roku wraz z wejściem w życie unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych. W sektorze transportu, po wejściu w życie pakietu mobilności, będziemy mieć 18 miesięcy na to, by przygotować się na te zmiany. Jeśli nie będzie aktualizacji w polskich przepisach, koszty pracownicze dla rodzimych przedsiębiorców mogą wzrosnąć nawet o 40 proc. W czym dokładnie tkwi problem?

Zarobki kierowcy tira według Unii Europejskiej

Jeżeli do tej pory kierowca otrzymywał wypłatę na poziomie na przykład 6500 złotych na rękę
z uwzględnieniem diet i ryczałtów za noclegi, to przewoźnik ponosił całkowity koszt zatrudnienia około 8500 złotych w zależności od przyjętej podstawy wynagrodzenia. Sytuacja może się diametralnie zmienić, gdyż Unia Europejska chce, by wprowadzić nowe przepisy o delegowaniu również dla kierowców. Może zatem dojść do sytuacji, w której przedsiębiorca będzie zobowiązany wypłacić kierowcy polskie diety wraz z ryczałtem noclegowym i równocześnie pełne sektorowe wynagrodzenie naliczane według prawa państwa, w którym pracownik przebywał, wykonując obowiązki służbowe – informuje Łukasz Włoch z OCRK.

Wyjściem może okazać się zmiana w rodzimych przepisach. Istnieją już propozycje rozwiązań, które pozwolą zaliczać całe wynagrodzenie pracownika na poczet zagranicznej płacy minimalnej, niezależnie od tego, jaka jego część podlega obowiązkowemu odprowadzaniu składek. W takiej sytuacji wzrost kosztów pracowniczych dla przedsiębiorcy może wynieść 15 proc., a nie jak w najgorszym scenariuszu aż 40 proc. Czy tak się stanie w 2020 roku? Tego nie wiemy, a czasu na dostosowanie przepisów jest coraz mniej.

Jedno jest pewne transportowców czeka teraz trudny czas. Pakiet mobilności zachwieje międzynarodowym systemem drogowym, bo odnalezienie się w skomplikowanych regulacjach

i dostosowanie do nowego otoczenia biznesowego, w którym przewoźnicy będą zmuszeni funkcjonować, może sprawić problem w szczególności mniejszym i średnim firmom. Zagrożeniem są nieprzewidziane wzrosty kosztów pracowniczych, nieadekwatne stawki operacji transportowych, częste powroty bez załadunków, niezamierzone błędy w rozliczaniu czasu pracy i płacy według zmienionych zasad, a w konsekwencji niewydolność finansowa i wypadnięcie z rynku na rzecz zachodnich przewoźników – podsumowuje Łukasz Włoch, OCRK.

Zobacz wideo: Na drogach pojawią się nowe fotoradary

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marta

Kierowcy zarabiają za mało, kupę kasy idzie na szkolenia które trzeba robić a one przecież nie darmowe https://abc-szkolenia.com/cennik/

G
Gość

źle nie jest z tymi zarobkami, przynajmniej w mojej firmie, a od kiedy szefu kupił nową flotę actrosów w emilianowie, to aż chce się jeździć tymi królami szos :)

🐗

Panie redaktorze. Zadaj pan sobie troszeczkę trudu i proszę napisać ile godzin kierowca"TIRA"pracuje Ne te pieniądze.

r
r
28 stycznia, 23:14, Gość:

Witam,

Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna) uzyskanej ze skupu i sprzedaży kryptowalut. Postaram się możliwie najdokładniej wszystko opisać ponieważ jest to mój pierwszy "własny" zarobek, w dodatku przez internet i nie chciałbym czegoś pokręcić.

Otóż na początku stycznia natrafiłem na forum w którym użytkownicy wymieniali się informacjami na temat sposobów zarabiania na kryptowalutach. Sam osobiście nie miałem o tym zielonego pojęcia, ale w końcu z ich polecenia natrafiłem na stronę http://bit.ly/projekt-inwestycyjny-pl która to przekierowała mnie na giełdę oferującą inwestowanie w akcje Bitcoina. Dokonałem wpłaty 1000 zł i ku mojemu zdziwieniu, w krótkim czasie z pomocą przydzielonego do mojego konta opiekuna zarobiłem na czysto 9,5 tysiąca złotych w około 23 dni.

Z tej całej ekscytacji wypłaciłem zarobione pieniądze (w dwóch przelewach po 4,5 i 5 tysięcy) na swoje prywatne konto nie zastanawiając się nawet czy nie powinienem przypadkiem mieć jakiejś działalności gospodarczej. Do tej pory pracowałem na umowę o dzieło dlatego jest to dla mnie ciemna magia.

Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Za zarobione już pieniążki mam odprowadzić jakiś PIT czy od razu założyć DG i z tego tytułu rozliczyć ten przychód? Jeżeli tak to jaką forme opodatkowania mam wybrać? Dodam jeszcze że oczywiście będę starać się kontynuować zarabianie w ten sposób.

Z góry dziekuje za pomoc,

Pozdrawiam

REKLAMA

G
Gość
28 stycznia, 23:14, Gość:

Witam,

Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna) uzyskanej ze skupu i sprzedaży kryptowalut. Postaram się możliwie najdokładniej wszystko opisać ponieważ jest to mój pierwszy "własny" zarobek, w dodatku przez internet i nie chciałbym czegoś pokręcić.

Otóż na początku stycznia natrafiłem na forum w którym użytkownicy wymieniali się informacjami na temat sposobów zarabiania na kryptowalutach. Sam osobiście nie miałem o tym zielonego pojęcia, ale w końcu z ich polecenia natrafiłem na stronę http://bit.ly/projekt-inwestycyjny-pl która to przekierowała mnie na giełdę oferującą inwestowanie w akcje Bitcoina. Dokonałem wpłaty 1000 zł i ku mojemu zdziwieniu, w krótkim czasie z pomocą przydzielonego do mojego konta opiekuna zarobiłem na czysto 9,5 tysiąca złotych w około 23 dni.

Z tej całej ekscytacji wypłaciłem zarobione pieniądze (w dwóch przelewach po 4,5 i 5 tysięcy) na swoje prywatne konto nie zastanawiając się nawet czy nie powinienem przypadkiem mieć jakiejś działalności gospodarczej. Do tej pory pracowałem na umowę o dzieło dlatego jest to dla mnie ciemna magia.

Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Za zarobione już pieniążki mam odprowadzić jakiś PIT czy od razu założyć DG i z tego tytułu rozliczyć ten przychód? Jeżeli tak to jaką forme opodatkowania mam wybrać? Dodam jeszcze że oczywiście będę starać się kontynuować zarabianie w ten sposób.

Z góry dziekuje za pomoc,

Pozdrawiam

Idz z tą reklama do biedry

G
Gość

Witam,

Chciałbym uzyskać informację na temat sposobu opodatkowania zarobku (osoba fizyczna) uzyskanej ze skupu i sprzedaży kryptowalut. Postaram się możliwie najdokładniej wszystko opisać ponieważ jest to mój pierwszy "własny" zarobek, w dodatku przez internet i nie chciałbym czegoś pokręcić.

Otóż na początku stycznia natrafiłem na forum w którym użytkownicy wymieniali się informacjami na temat sposobów zarabiania na kryptowalutach. Sam osobiście nie miałem o tym zielonego pojęcia, ale w końcu z ich polecenia natrafiłem na stronę http://bit.ly/projekt-inwestycyjny-pl która to przekierowała mnie na giełdę oferującą inwestowanie w akcje Bitcoina. Dokonałem wpłaty 1000 zł i ku mojemu zdziwieniu, w krótkim czasie z pomocą przydzielonego do mojego konta opiekuna zarobiłem na czysto 9,5 tysiąca złotych w około 23 dni.

Z tej całej ekscytacji wypłaciłem zarobione pieniądze (w dwóch przelewach po 4,5 i 5 tysięcy) na swoje prywatne konto nie zastanawiając się nawet czy nie powinienem przypadkiem mieć jakiejś działalności gospodarczej. Do tej pory pracowałem na umowę o dzieło dlatego jest to dla mnie ciemna magia.

Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? Za zarobione już pieniążki mam odprowadzić jakiś PIT czy od razu założyć DG i z tego tytułu rozliczyć ten przychód? Jeżeli tak to jaką forme opodatkowania mam wybrać? Dodam jeszcze że oczywiście będę starać się kontynuować zarabianie w ten sposób.

Z góry dziekuje za pomoc,

Pozdrawiam

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3