Iłowa: Dobiega wreszcie końca remont tzw. Mostku Miłości

ZBIGNIEW JANICKI 068 377 02 20 [email protected]
Remont zmierza ku końcowi. W ubiegłym roku stanem Mostku Miłości była załamana malarka z Berlina Irena Garmolita. - Zabytek tej klasy nie może tak wyglądać - mówiła.
Remont zmierza ku końcowi. W ubiegłym roku stanem Mostku Miłości była załamana malarka z Berlina Irena Garmolita. - Zabytek tej klasy nie może tak wyglądać - mówiła. fot. Zbigniew Janicki
Urzędnicy gminni i powiatowi przez wiele lat toczyli batalie, kto ma remontować zabytkowy wiadukt w miejskim parku. Przełomowy okazał się ubiegły rok.

Mostek Miłości przy ul. Ogrodowej należy do najciekawszych zabytków iłowskich. Został wybudowany w stylu japońskim przez byłych właścicieli posiadłości, którzy rezydowali nad Czerną. Jednak problem polegał na tym, że budowla od wielu lat popadała w ruinę. - To niedopuszczalne, żeby taka perełka tak wyglądała - mówiła podczas międzynarodowego pleneru malarskiego Irena Garmolita z Berlina.

Nieciekawe wrażenia estetyczne to jedno, a bezpieczeństwo to drugie. - Mimo zrobionego z desek zabezpieczenia może tu dojść do nieszczęścia -ostrzegał Stefan Falasa.

Odbijali piłeczkę

Co stało na przeszkodzie, żeby wyremontować zabytek? Od wielu lat władze odbijały piłkę, kto ma odnowić obiekt. Urzędnicy w starostwie twierdzili, że zabytkowy wiadukt, od strony parku jest na gminnym gruncie. Natomiast w gminie twierdzono, że remont mostku powinno przeprowadzić starostwo, bo mostek jest obiektem inżynieryjnym nad drogą powiatową. - Władze nie dbają o porządek -zasugerował nawet mieszkaniec ul. Ogrodowej Stanisław Kropaczek.

Jednak przed rokiem urzędnicy poszli po rozum do głowy i zakończono spór. Została zrobiona ekspertyza, na którą złożyło się starostwo i iłowski urząd. - Zadanie jest ujęte w wieloletnim planie inwestycyjnym - wyjaśniała Iwona Hryniewiecka z żagańskiego starostwa, która zapowiadała, że budowla zostanie wyremontowana pod koniec tego roku, za ok. 240 tys. zł.

Przeciąga się

Słowa urzędniczki zostały obrócone w czyn. - Mostek będzie wyremontowany najpóźniej do końca listopada - zapewniła nas I. Hryniewiecka w ubiegłym tygodniu.

Ale mieszkańcy nadal mają wiele obiekcji. - Nie podoba mi się, jak robotnicy demontują budowlę i wszystko leży gdzie popadnie, rozłożone na czynniki pierwsze - zadzwonił do nas iłowianin, którego słowa były poparte interpelacją na sesji rady gminy.

Czy rzeczywiście budowlańcy nieudolnie zabrali się za remont? I. Hryniewiecka wyjaśnia, że wszystko przeciąga się w czasie, bo poszczególne elementy trzeba było sukcesywnie demontować. Znajdującą się na wierzchołku pagodę można było ściągnąć tylko dźwigiem. Formy do wykonania poszczególnych detali, często przez kilkadziesiąt dni, starannie wykonywała firma specjalizująca się w renowacji zabytków. - Nawet schody wymagały długotrwałych i szczegółowych zabiegów - podkreśliła I. Hryniewiecka.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie