Iłowa: Gmina szuka właściciela pałacyku w Czernej

    Iłowa: Gmina szuka właściciela pałacyku w Czernej

    Zbigniew Janicki 0 68 377 02 20 zary@gazetalubuska.pl

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Sołtys Franciszek Paczkowski pokazuje nam pałac. - Trzeba działać, zanim komuś stanie się tutaj krzywda - alarmuje.

    Sołtys Franciszek Paczkowski pokazuje nam pałac. - Trzeba działać, zanim komuś stanie się tutaj krzywda - alarmuje. ©fot. Zbigniew Janicki

    Zabytkowy pałac od lat był ozdobą Czernej, cały czas tętniło w nim życie. Problem powstał, gdy obiekt stał się własnością warszawskiej fundacji.
    Sołtys Franciszek Paczkowski pokazuje nam pałac. - Trzeba działać, zanim komuś stanie się tutaj krzywda - alarmuje.

    Sołtys Franciszek Paczkowski pokazuje nam pałac. - Trzeba działać, zanim komuś stanie się tutaj krzywda - alarmuje. ©fot. Zbigniew Janicki

    Budowla popadła w ruinę, a ostatecznie strawił ją pożar. Teraz władze gminy Iłowa starają się o to, żeby park i pałac ożyły.

    Pałac w Czernej został zbudowany w 1905 r., nie jest jakąś zwykłą budowlą w skraju wsi i lasu. W otoczeniu parku powstała piękna budowla ze stylowym wejściem i ciekawą werandą. - Pałac nawiązuje stylowo do założeń architektonicznych drugiej połowy XIX wieku - wyjaśnia historyk sztuki Stanisław Kowalski.

    - Przed wojną odbywały się w nim przyjęcia, znane były zwłaszcza polowania organizowane przez rodzinę Gloecknerów - opowiada iłowski regionalista Jerzy Leżyński.

    - Po wojnie pałac był w posiadaniu żagańskich zakładów włókienniczych służył jako obiekt wypoczynkowy - przypomina sołtys Czernej Franciszek Paczkowski.

    Ktoś go podpalił

    Dalsze dzieje, to okres kiedy właścicielem pałacu była warszawska firma Libella - od 1984 r. do początku lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia.

    - Przyjąłem obiekt do remontu kapitalnego i oddałem w pełni wyremontowany - opowiada dyrektor miejscowego oddziału Libelli Mieczysław Rudnicki, który przypomina, że w zakładzie pracowało około 100 osób, produkowany był sprzęt elektroniczny m.in. lampy błyskowe i przyrządy pomiarowe. - Na koniec swojej działalności oddałem wyremontowany dach - przypomina dyrektor.

    Taki obiekt został przekazany warszawskiej fundacji Rozwoju Rynku i Własności im. S. Małachowskiego. - Starałem się pozyskać ten obiekt, ale pierwszeństwo miał parlamentarzysta. Teraz stan jest … taki jaki jest - mówi wprost żaganianin Andrzej Oleszczuk.

    W jaki sposób doszło do totalnej dewastacji budowli? - Nas teren parku wchodził kto tylko chciał i robił też wszystko co tylko chciał - opowiedział napotkany w okolicy pałacyku mieszkaniec Czernej, który przypomniał o pożarze z października 2005 roku. - Prawdopodobną przyczyną było podpalenie - wyjaśnia rzecznik żagańskiej komendy straży pożarnej Waldemar Kasperowicz, który osobiście był przy akcji gaśniczej.

    Przez 26 godzin z palącym się budynkiem walczyło 19 jednostek zawodowej i ochotniczej straży pożarnej. Straty zostały oszacowane na ok. 100 tys. zł.

    A może hotel?

    - Z tym trzeba coś zrobić, zanim dojdzie tu do nieszczęścia - alarmuje sołtys F. Paczkowski pokazując sterty leżących belek i pozostałości po dachu.
    Na ostatniej sesji rady miasta dowiedzieliśmy się, że władze Iłowej działają.

    - Szukamy właściciela, ale pisma wracają z powrotem, więc wystąpiliśmy, żeby zaktualizować dane w Krajowym Rejestrze Sądowym - wyjaśnia burmistrz Iłowej Adam Gliniak. I nie ukrywa, że ta procedura może potrwać nawet pół roku. Jakie gmina ma argumenty, żeby coś wyegzekwować od fundacji. - Należą nam się podatki i przekażemy dane konserwatorowi zabytków - informuje sekretarz gminy Roman Andzel.

    - Pewnie za podatki i odsetki nieruchomość mogłaby przejąć gmina - podsumowuje sołtys F. Paczkowski, który liczy się z olbrzymimi nakładami na odbudowę, ale widzi też w pałacyku bardzo dobre miejsce na inwestycję. Na przykład w prestiżowy hotel.

    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Jest praca w świebodzińskiej firmie SECO/WARWICK

    Jest praca w świebodzińskiej firmie SECO/WARWICK

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Smartfon pod choinkę? Okazje w świątecznej ofercie Orange

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018