Informatyk rozpowszechniał filmy pedofilskie i ze zwierzętami

(pij)
fot. sxc.hu
Informatyk z Zielonej Góry oskarżony o rozpowszechnianie filmów pornograficznych z udziałem dzieci i zwierząt. Rozpowszechnianie materiałów z komputera oskarżonego potwierdził biegły.

Oskarżony od września 2008 r. do 4 maja br. rozpowszechniał filmy pornograficzne z udziałem dzieci i zwierząt. Policjanci ustalili, że filmy pedofilskie zostały pobrane z Internetu i za jego pomocą dalej rozpowszechniane.

5 maja br. Po przeszukaniu mieszkania 31-latka zabezpieczono jego komputer i twarde dyski oskarżonego. Biegły potwierdził fakt ściągania i rozpowszechniania za pomocą tego komputera pornograficznych materiałów.

Oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara od pół roku do ośmiu lat więzienia. Prokurator wysłał już do sądu akt oskarżenia.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Apek
W dniu 25.09.2009 o 15:39, klarysa. napisał:

Zabawne. Z opisu wynika, że - jak piszecie -używał programu typu P2P czyli ściągał i udostępniał zarazem nie bardzo wiedząc co. Oczywiście, że jest to łamanie prawa ale w jego przypadku może mieć duzo poważniejsze konsekwencje. Np. go za to wykastrująTroszkę tak jakby człowiek sciągał sobie pdf-y z opracowaniami nt. drugiej wojny i gdzieś przez przypadek znalazła sie tam np. mein Kampf, ktorej UE zabrania, żeby się ludziska nie zorientowali że to chyba taki traktat lizboński w pigułce . I poszło by się siedzieć za propagowanie narodowego socjalizmu



Przez 6-7 mesięcy inforomatyk nie wiedział co ściąga. Brawo.
Po drugie. Jeśli jakikolwiek użytkownik programu P2P pobierze jakikolwiek plik to prawdopodbnie po pobraniu go sprawdzi czy jest zgodny z jego przewidywaniami i zostawi lub skasuje na swoim komputerze w celach dalszego rozpowszechniania lub nie.

Pozdrawiam.
k
klarysa.
Zabawne. Z opisu wynika, że - jak piszecie -używał programu typu P2P czyli ściągał i udostępniał zarazem nie bardzo wiedząc co. Oczywiście, że jest to łamanie prawa ale w jego przypadku może mieć duzo poważniejsze konsekwencje. Np. go za to wykastrują

Troszkę tak jakby człowiek sciągał sobie pdf-y z opracowaniami nt. drugiej wojny i gdzieś przez przypadek znalazła sie tam np. mein Kampf, ktorej UE zabrania, żeby się ludziska nie zorientowali że to chyba taki traktat lizboński w pigułce . I poszło by się siedzieć za propagowanie narodowego socjalizmu
p
prawnik
Jezlei ktos sciaga filmy i ich nie rozpowszechnia to nie można mu zarzucić łamania prawa.
Dopiero, gdy je odtwarza w miejscu publicznym, bądź rozpowszechnia w inny sposób np. nagrywa na płytę koledze itd, sprzedaje itp.

Gdyby tak było, że sciąganie filmów to przestępstwo to w tej chwili w Polsce kilka milionów osób byłoby przestepcami.
j
johny
W dniu 25.09.2009 o 13:18, agness napisał:

Tylko ściąganie jak to napisałeś filmów etc tez jest nielegalne więc tak czy siak złamał prawo



Nieprawda jeżeli się ich nie rozpowszechnia to ściąganie filmów nie jest legalne.
a
agness
W dniu 25.09.2009 o 12:51, olo napisał:

To jest kolejna naciągana sprawa. Każdy może stać się przez przypadek przestępcą rozpowszechniającym materiały pedofilskie, zoofilskie i inne. Wystarczy, że dana osoba chce ściągnąć kilka (lub kilkanaście) filmów na własny komputer z pomocą programu peer-to-peer (np. kaza, bearshare, emule itp.). W momencie podejmowania decyzji o sciągnieciu filmu znamy tylko jego tytuł, lecz naprawdę nie wiemy co znajduje się w środku. Jeśli ktoś ściąga kilka albo kilkanaście tytułów naraz może sie okazać, że któryś zawiera niedozwolone treści. Pół biedy jeśli dana osoba ogląda na bieżąco filmy, które ściąga bo jeśli nie to może sie okazać, iż film z niedozwoloną treścią został pobrany z sieci i znajduje sie na jej kompie, w katalogu programu, który jest udostępniony innym użytkownikom peer-to-per. W ten sposób staje się taka osoba "przestępcą rozpowszechniającym niedozwolone treści" (pedofilski film znajduje sie np. w katalogu kazzy i inni mogą go od nas pobierać). Sam kiedyś miałem taki przypadek, że chciałem sobie pobrać teledysk snoop dog i doga (nazwa pliku snoop cos tam) a na kompa ściągnął mi sie film o tym, że wilczur (taki szarik) zadowalał swoją właścicielkę. Gdybym od razu nie obejrzał tego filmu i go skasował, to zapewne leżałby on na moim kompie jeszcze długo a po kilku dniach mogłaby do mnie zapukać policja, że rozpowszechniam filmy ze zwierzętami. Dlatego internauto apeluje do ciebie jeżeli ściągasz filmy na kompa, to od razu oglądaj to co ściągnąłeś, bo może sie okazać, ze jest to właśnie film pedofilski, który automatycznie jest rozpowszechniany z twojego kompa dalej (idea peer-ti-perr). Często sie zdarza, że ludzie ściągają bez opamiętania jak najwięcej a potem nie mają nawet czasu tego oglądać a stąd juz jeden krok do stania sie przestępcom. Uważajcie. Policja tylko czeka na wasz błąd zawsze są lepsze statystyki, premi i dana komenda może zabłysnąć w np w Gazecie, że rozbiła bande pedofili.......


Tylko ściąganie jak to napisałeś filmów etc tez jest nielegalne więc tak czy siak złamał prawo
o
olo
To jest kolejna naciągana sprawa. Każdy może stać się przez przypadek przestępcą rozpowszechniającym materiały pedofilskie, zoofilskie i inne. Wystarczy, że dana osoba chce ściągnąć kilka (lub kilkanaście) filmów na własny komputer z pomocą programu peer-to-peer (np. kaza, bearshare, emule itp.). W momencie podejmowania decyzji o sciągnieciu filmu znamy tylko jego tytuł, lecz naprawdę nie wiemy co znajduje się w środku. Jeśli ktoś ściąga kilka albo kilkanaście tytułów naraz może sie okazać, że któryś zawiera niedozwolone treści. Pół biedy jeśli dana osoba ogląda na bieżąco filmy, które ściąga bo jeśli nie to może sie okazać, iż film z niedozwoloną treścią został pobrany z sieci i znajduje sie na jej kompie, w katalogu programu, który jest udostępniony innym użytkownikom peer-to-per. W ten sposób staje się taka osoba "przestępcą rozpowszechniającym niedozwolone treści" (pedofilski film znajduje sie np. w katalogu kazzy i inni mogą go od nas pobierać). Sam kiedyś miałem taki przypadek, że chciałem sobie pobrać teledysk snoop dog i doga (nazwa pliku snoop cos tam) a na kompa ściągnął mi sie film o tym, że wilczur (taki szarik) zadowalał swoją właścicielkę. Gdybym od razu nie obejrzał tego filmu i go skasował, to zapewne leżałby on na moim kompie jeszcze długo a po kilku dniach mogłaby do mnie zapukać policja, że rozpowszechniam filmy ze zwierzętami. Dlatego internauto apeluje do ciebie jeżeli ściągasz filmy na kompa, to od razu oglądaj to co ściągnąłeś, bo może sie okazać, ze jest to właśnie film pedofilski, który automatycznie jest rozpowszechniany z twojego kompa dalej (idea peer-ti-perr). Często sie zdarza, że ludzie ściągają bez opamiętania jak najwięcej a potem nie mają nawet czasu tego oglądać a stąd juz jeden krok do stania sie przestępcom. Uważajcie. Policja tylko czeka na wasz błąd zawsze są lepsze statystyki, premi i dana komenda może zabłysnąć w np w Gazecie, że rozbiła bande pedofili.......
j
ja
Lepiej miec niedoszlych samobojcow w miescie niz pedofili ! ZIELONA DZIURA !
Dodaj ogłoszenie