Inne sprawy są całkiem miałkie

Zbigniew Borek
Zbigniew Borek
Zbigniew Borek
Zbigniew Borek
Co jest nie tak z naszym krajem, że deszczowe, dalekie od domu i ociekające - tak jest, ociekające! - brudem Wyspy stały się dla nas Ziemią Obiecaną? Ile lat jeszcze będziemy sprzedawać swoje dusze za kilka banknotów z podobizną królowej? Takie pytania stawia dziś moja redakcyjna koleżanka na str. 1 i 10 papierowego wydania Gazety Lubuskiej (30 grudnia).

Agata ma 20 lat, pracowała już za granicą, zdecydowała się jednak wrócić, bo Polska to jej kraj. Tu chce żyć, mieszkać, pracować. Jej tekst nie jest głęboką analizą zjawiska o nazwie „emigracja zarobkowa młodych”, raczej zapisem pewnego stanu emocjonalnego młodego człowieka. Dla mnie tym bardziej wartościowym, że mam córkę w wieku Agaty, a za parę lat do grona dorosłych będzie się wbijał mój syn. Nie zaryzykuję wiele, pisząc, że każda polska rodzina ma dziś za granicą kogoś, kto tam szukał, szuka lub znalazł już swoje miejsce. Chciałbym - pewnie wszyscy byśmy chcieli - żeby ci ludzie (i nie tylko oni) zobaczyli swoje miejsce w Polsce. Inne sprawy wydają się przy tym miałkie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie