Interesuje nas tylko awans

KONRAD KAPTUR 0 509 374 135 [email protected]
DOMINIK NOWAKMa 37 lat.. Przez kilka lat prowadził zespoły młodzieżowe Górnika Polkowice. Asystent Mirosława Dragana. Pierwszym trenerem Górnika został 25 sierpnia 2006 roku, po tym jak Draganowi postawiono zarzuty w związku z udziałem w aferze korupcyjnej. Jest nim do dziś. Poza piłka nożną lubi filmy z Robertem de Niro oraz płyty zespołu Marillion.
DOMINIK NOWAKMa 37 lat.. Przez kilka lat prowadził zespoły młodzieżowe Górnika Polkowice. Asystent Mirosława Dragana. Pierwszym trenerem Górnika został 25 sierpnia 2006 roku, po tym jak Draganowi postawiono zarzuty w związku z udziałem w aferze korupcyjnej. Jest nim do dziś. Poza piłka nożną lubi filmy z Robertem de Niro oraz płyty zespołu Marillion. Fot. Konrad Kaptur
Rozmowa z DOMINIKIEM NOWAKIEM, trenerem piłkarzy Górnika Polkowice

- Jak atmosfera w zespole po krótkiej przerwie?
- Wszyscy są zdrowi, gotowi do pracy. Od pierwszego dnia przygotowań ćwiczymy naprawdę bardzo ciężko. Przed rozpoczęciem treningów przeprowadziliśmy badania wydolnościowe. Wykazały one, że zawodnicy są w bardzo dobrej dyspozycji, gotowi do przyjęcie obciążeń treningowych. Jak na razie wszystko przebiega zgodnie z planem.

- Jak wygląda program przygotowań zespołu do rundy wiosennej?
- Cały cykl przygotowań rozpoczęliśmy od pracy nad siłą. Bazę tlenową zawodnicy mają na bardzo dobrym poziomie, co jest efektem pracy wykonanej jeszcze przed świętami. Gdy wypracujemy odpowiednią siłę potem przyjdzie czas na pracę nad szybkością i wytrzymałością. To są elementy w piłce kluczowe, bo zawodnicy muszą być przygotowani do meczowego wysiłku, który jest dość specyficzny, bo wymaga od nich pokonywania wielokrotnie krótkich odcinków i szybkiej regeneracji. Jeżeli chodzi o nasz plan przygotowań, to do 18 lutego ćwiczymy na własnych obiektach. Potem wyjeżdżamy na Węgry na obóz, podczas którego będziemy już ćwiczyć wyłącznie taktykę, tak by na inaugurację ligi być optymalnie przygotowanym.

- Plan sparingów macie już zamknięty?
- Tak. Lista sparingpartnerów jest już gotowa i raczej nie zajdą w niej większe zmiany. Niestety chyba nie uda nam się zagrać żadnego meczu kontrolnego w Polkowicach. Aura jest taka, że na razie jest to niemożliwe. Ubolewam nad tym, ale tego nie przeskoczymy. Zagramy z Rakowem Częstochowa, Miedzią Legnica, Odrą Opole, Przebojem Wolbrom oraz zespołami z pierwszej ligi węgierskiej i chorwackiej. Nie wykluczam, że zagramy także sparing z BKS Bolesłwiec na naszym stadionie, ale to na razie nic pewnego. Wszystko zależy od pogody.

- Jakie nowe twarze zobaczymy w barwach Górnika wiosną?
- Mamy zespół bardzo młody. Większość zawodników to gracze urodzeni pomiędzy 1986 a 1989 rokiem, wsparci kilkoma piłkarzami bardzo doświadczonymi. Jeżeli chodzi o nowe nazwiska to jest ich kilka. Patryk Mirkowski ma 22 lata, jest wychowankiem szkółki piłkarskiej z Głogowa, a ostatnio grał w pierwszoligowym GKP Gorzów. Stamtąd pochodzi także Michał Sudoł, środkowy obrońca, który będzie na pewno dużym wzmocnieniem. Trenuje z nami także doskonale znany w Polkowicach Marcin Narwojsz, który bronił barw Górnika w ekstraklasie, a ostatnio występował w pierwszoligowym GKS Jastrzębie. Ponadto wzmocni nas Rafał Świtaj, bardzo ciekawy środkowy defensywny pomocnik z Lechii Zielona Góra. Z niego powinniśmy mieć dużo pożytku. Na razie na tym lista nowych nabytków się kończy, choć nie wykluczamy, że jeszcze kogoś pozyskamy.

- Wobec zawirowań wokół Wulkanu Wrocław, który nie wiadomo, czy zagra wiosną wasz awans wydaje się formalnością?
- Ja na początku sezonu powiedziałem, że interesuje mnie tylko awans i podtrzymuje tę deklarację. Nie wiem, co się dzieje w innych zespołach. My skupiamy się na sobie. Chciałbym, by Wulkan grał. Szanuję rywali i podchodzę do nich z pokorą, ale wiem, że mam drużynę, której nie przystoi nie awansować. Znam wartość moich piłkarzy, wiem jak oni trenują, jak bardzo chcą awansować. Dlatego nie wyobrażam sobie innego rozwiązania, jak pierwsze miejsce na koniec sezonu.

- Jesteś bardzo pewny siebie. Szampan już się mrozi i czeka na odkorkowanie w odpowiednim momencie.
- Jeden już czeka, a resztę dokupimy w odpowiednim momencie i wypijemy po awansie wspólnie z kibicami.

- Dziękuję

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie