Jak nasi przodkowie chowali zmarłych? Z wielką pompą! [WIDEO, ZDJĘCIA]

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek

Wideo

Zobacz galerię (18 zdjęć)
Katafalk z repliką barokowej trumny jest głównym eksponatem nowej wystawy w międzyrzeckim muzeum. Nawiązuje do znajdującej się w tej placówce największej w kraju kolekcji portretów trumiennych, tablic inskrypcyjnych i herbowych, związanych z sarmackimi obrzędami pogrzebowymi.

Osobliwością sarmackich obyczajów pogrzebowych były portrety zmarłych, które przed pochowkiem eksponowano przy trumnach, a po pogrzebie trafiały do kościołów.

- Wyeksponowanie wizerunku zmarłego wyznaczało status społeczny szlachetnie urodzonych. Podkład pod portret był malowany na blasze cynkowej lub miedzianej. My postanowiliśmy odtworzyć całą wizualizację, jaka była eksponowana przy pochówku. Przy wykonaniu wizerunku zmarłego wzorowałam się na Sebastianie Troschke z okolic Sulechowa – mówi autorka wystawy Ewa Ryś, konserwator w muzeum.

Obraz zmarłego zaginął po drugiej wojnie światowej. E. Ryś namalowała go na podstawie innych portretów z tego okresu. Wystawa nazywa się Castrum Doloris, czyli Zamek Boleści. Tak nasi przodkowie nazywali katafalki w XVII i XVIII w.

Więcej na ten temat w tygodniku „Głos Międzyrzecza i Skwierzyny”, który od środy, 31 maja, dostępny będzie w 200 kioskach i sklepach w powiecie międzyrzeckim.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie