Jak poprawić jakość powietrza w naszym regionie? Debata Gazety Lubuskiej

Aleksandra Korn
Aleksandra Korn

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
3 marca pod patronatem „Gazety Lubuskiej” odbyła się kolejna debata online, podczas której eksperci rozmawiali o stanie jakości lubuskiego powietrza oraz o tym, jakie kroki powinniśmy podjąć w celu jego poprawy.

To już kolejna debata podejmująca tematykę z zakresu ochrony środowiska. Tym razem w rozmowie udział wzięli Dariusz Legutowski, zielonogórski radny znany ze swojej walki o czyste powietrze, Adam Kamianowski, Produkt Manager FAST, Krzysztof Kwiecień, prezes zarządu Elektrociepłowni Zielona Góra oraz Beata Kopaczyńska, prezes zarządu firmy BETKOM.

Ogrzewanie domu – czy Polacy mają z tym problem?

Statystyki są nieubłagane – jak donosi raport szwajcarskiej firmy IQAir zajmującej się technologią i monitoringiem jakości powietrza, wśród 100 najgorszych miast pod względem zanieczyszczenia powietrza na kontynencie europejskim, aż 29 znajduje się w naszym kraju.

Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest smog, czyli rezultat tzw. niskiej emisji – niebezpiecznych dla zdrowia substancji, takich jak dwutlenek siarki, cyjanowodór czy metale ciężkie zawieszonych w powietrzu na niskiej wysokości.

– Największe zanieczyszczenie powietrza powodują pyły zawieszone PM 10 i PM 2,5 – tłumaczy Beata Kopaczyńska i dodaje:

– Wśród najbardziej zanieczyszczonych polskich miast prym wiodą Łódź, Wrocław, Katowice, Częstochowa, Kraków oraz okręg wałbrzyski. Jeśli chodzi o województwo lubuskie, to z problemem zanieczyszczonego powietrza boryka się – i przyznaję to z wielkim smutkiem, ponieważ to moje rodzinne miasto – Nowa Sól.

Wiemy, że za niską emisję odpowiadają pyły zawieszone, ale skąd one się biorą? Przede wszystkim pochodzą ze starych pieców zainstalowanych w domach jednorodzinnych, a dokładnie rzecz ujmując – z nieefektywnego spalania paliw. Co więcej, mimo wprowadzenia wielu obostrzeń, nadal częstą praktyką w polskich domach jest spalanie odpadów, np. plastikowych opakowań, gazet pokrytych farbą drukarską czy starych desek, w których znajdują się kleje i farby. Podczas ich spalania wydzielają się toksyczne związki siejące w naszym organizmie spustoszenie.

– Nie podlega dyskusji fakt, że stężenie pyłów rośnie przede wszystkim w okresie zimowym, gdzie 50 proc. pyłów jest wytwarzanych w procesie spalania poza przemysłem. Należy jednak pamiętać, że za emisję pyłów PM 10 i PM 2,5 odpowiadają również – poza przemysłem – transport drogowy i rolnictwo. Proszę sobie wyobrazić, że wydobycie paliw kopalnianych generuje tyle samo pyłu zawieszonego PM 10, co rolnictwo – podkreśla Beata Kopaczyńska.

Co możemy zrobić, by powietrze, którym oddychamy było czyste?

Przedstawiciele lubuskich władz, a także czołowych przedsiębiorstw wciąż szukają rozwiązań i wdrażają programy oraz technologie mające na celu dalszą poprawę jakości powietrza, którym oddychamy.

– Wspomnę o programie wymiany pieców, który przez pierwsze lata cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Niestety z roku na rok to zainteresowanie spada. Wynika z tego, że trzeba jeszcze dużo mówić o samym programie, a co za tym idzie – potrzebie wymiany kopciuchów, a czas nagli, bo na wymianę kotłów mamy w Zielonej Górze czas tylko do 2023 roku. To właśnie wtedy zacznie obowiązywać uchwała samorządu województwa lubuskiego – uchwała antysmogowa – zakazująca używania kotłów poniżej klasy 5 – mówi Dariusz Legutowski.

Nim zdecydujemy się na wymianę kotła, warto zainwestować w docieplenie budynku – termomodernizacja zapewni nie tylko komfort cieplny domowników oraz wzrost wartości domu. Przede wszystkim spadną koszty ogrzewania. Na całości inwestycji skorzysta również środowisko naturalne, dzięki zmniejszeniu emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

– Chodzi przede wszystkim o docieplenie ścian zewnętrznych. Były już wielokrotnie przeprowadzane audyty, gdzie obliczenia wskazywały, że sama wymiana pieców powoduje wzrost opłat za ogrzewanie i tak naprawdę staje się ona czarnym PR dla inwestora – podkreśla Adam Kamianowski i dodaje:

– Zanim więc zdecydujemy się na wymianę pieca, zadbajmy najpierw o to, aby ciepło nie uciekało z naszego budynku – przez ściany zewnętrzne ciepło wydostaje się aż w 40 proc.! Proszę sobie wyobrazić, ile możemy zaoszczędzić energii, jeśli ocieplimy budynek.

Elektrociepłownia "Zielona Góra" S.A. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie skojarzonego wytwarzania ciepła i energii elektrycznej w oparciu o krajowy gaz ziemny. Jak wiadomo, gaz ziemny jest nieporównywalnie czystszym paliwem, niż węgiel, koks czy drewno.

– Pragnę podkreślić, że Elektrociepłownia Zielona Góra nie przyczynia się do powstawania smogu – jest czystym źródłem bazującym na gazie. W przyszłym roku, po modernizacji turbiny, będziemy emitować jeszcze mniej tlenku azotu do atmosfery – zapewnia Krzysztof Kwiecień i dodaje:

– Zaufało nam już mnóstwo klientów, a będzie ich jeszcze więcej – pomimo trendu termomodernizacji budynków, w najbliższym roku planujemy przyłączyć do naszej sieci kilka nowych, rozwojowych obszarów.

Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania debaty

Jeśli jesteście ciekawi całości wypowiedzi ekspertów, obejrzyjcie naszą debatę. Kto wie? Może argumenty rozmówców przekonają także Was do podjęcia działań proekologicznych przyczyniających się do poprawy powietrza w naszym regionie?

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak wychodzę wieczorem z psem to można się udusić. Nie wiem czym ludzie palą w piecu, ale aż szczypie w oczy. Przecież można wymienić kopciucha na nowy kocioł np. warmhaus od wentora i nie truć środowiska. Sam korzystałem, da się!

Dodaj ogłoszenie