Jak się jeździ mitsubishi asx?

WAK
Mitsubishi asx to kolejny SUV na rynku. W tej klasie aut robi się naprawdę tłoczno (fot. Czesław Wachnik)
Mitsubishi asx to kolejny SUV na rynku. W tej klasie aut robi się naprawdę tłoczno (fot. Czesław Wachnik)
Od kilku tygodni w salonach Mitsubishi dostępny jest najnowszy SUV o nazwie asx. Co ciekawe, pierwsze 900 sztuk tego auta rozeszło się jak ciepłe bułeczki. Ale ponoć płynie następny transport.

Czytaj też: Kontrolerzy PIH skontrolowali paliwa. Zobacz, jak wypadły nasze stacje i hurtownie

Mitsubishi od lat specjalizuje się w produkcji SUV-ów. Przypomnijmy tu pajero czy qutlandera. Teraz na rynek trafia asx, auto mniejsze od qutlandera, w cenie od 67.700 zł z silnikim 1,6 litra o mocy 117 KM. Ale z napędem na dwa koła. W przypadku napędu 4WD ceny rozpoczynają się od 87.990 zł. Ale mamy tu silnik diesla, 1,8 litra o mocy 116 KM. Napęd 4WD nie występuje z silnikiem benzynowym.

Asx powstał na nieco zmodernizowanej płycie podłogowej qutlandera o rozstawie osi 267 cm, a więc o 3 cm dłuższej od testowanego niedawno hyundaia ix35. Inne wymiary to: długość 429,5 cm, szerokość – 177 cm. Z tych danych wynika, że asx wbrew wcześniejszym doniesieniom prasowym, iż Mitsubishi przygotowuje małego SUV-a, wcale mały nie jest. Gdybyśmy porównywali wnętrza, to jest ono zbliżone do tych w toyocie rav 4 czy hondzie crv.

Nadwozia a jest ono rozwinięciem demonstracyjnego concept-cx to połączenie większego qutlandera z kompaktowym lancerem. I to podobieństwo do obu aut nie jest przypadkowe. Badanie pokazały, że klienci wolą SUV-y zbliżone wyglądem bardziej do kompaktów niż wyczynowych pojazdów terenowych. Zresztą jak pisałem przy teście hondy cr-v, trudno sobie wyobrazić, by wspomnianą hondą, czy asx wożono worki kartofli czy nawet upolowaną zwierzynę. Częściej tymi autami jeździ się na zakupy, do kina niż na leśne bezdroża.

Czytaj też: Aktualny taryfikator mandatów 2010

Ale wróćmy do asx. Z przodu mamy typową dla lancera dużą kratkę wlotu powietrza, przedzieloną zderzakiem, z umieszczonym na górze logo koncernu. Uwagę zwracają jeszcze sporej wielkości reflektory. Niżej zamontowano światła przeciwmgłowe. Wszystko to sprawia, że asx jest ładny, ale jednocześnie niczym specjalnym się nie wyróżnia. Trzyramienna kierownica, dwa umieszczone w metalowych tubach liczniki oraz wysokiej jakości materiały, tak najkrócej można określić deskę rozdzielczą. Wszystko poukładane i funkcjonalne, jak w autach niemieckich.

Ważna jest też przestronność kabiny. Zarówno z przodu jak też na tylnej kanapie pasażerowie siedzą bardzo wygodnie. Dodatkowo regulowany fotel kierowcy, w połączeniu z regulowaną też kierownicą, pozwala na wybór najbardziej wygodniej i jednocześnie bezpiecznej pozycji. Bagażnik ma 442 litry. Jeśli chodzi o zawieszenie, to mamy MacPhersony z przodu oraz wielowahacze z tyłu. To gwarantuje wysoki komfort jazdy. I taki on jest. Wydaje się jednak, że zawieszenie jest nieco za ,,miękkie’’. Stąd auto na zakręcie mocno się przechyla. ,,Sprężyny’’ mogłyby by być nieco sztywniejsze.

Dysponowaliśmy asx z silnikiem diesla 1,8 litra o mocy 150 KM. To doskonała jednostka z systemem common rail, o momencie obrotowym wynoszącym aż 300 Nm. Dodatkowo nie hałasująca i oszczędna. Mimo dosyć szybkiej jazdy, średnie spalanie nie przekroczyło 6 litrów oleju napędowego na 100 km. Z innych silników wymieńmy jeszcze diesla o mocy 116 KM i jednostkę benzynową o mocy 117 KM.

Podsumowując, asx to zgrabne i interesujące auto. Dodatkowo w ciekawej cenie. Plusem jest też dobrze zrobione wnętrze i ekonomiczne silniki. Minusem, ich skromny wybór. Ale to jest słabość praktycznie wszystkich aut tej klasy, szczególnie rodem z Japonii.

Czytaj też: Sprawdź, które auta najrzadziej się psują

 

 

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie