Jak sobie radzić z kryzysem? Warto brać przykład z zielonogórskiej firmy BCD

Artykuł sponsorowany BCD
Dariusz Jacek Legutowski - Prezes Zarządu
Zielonogórskie Budowlane Centrum Dystrybucji to stabilna firma w niestabilnych czasach. W czym tkwi źródło jej sukcesu? – Stawiamy na bezpośredni kontakt z naszymi partnerami. Jesteśmy przedsiębiorstwem rodzinnym. Cały czas, mimo dużej konkurencji, staramy się rozwijać – przekonuje Dariusz Legutowski, właściciel.

Początki Budowlanego Centrum Dystrybucji

Budowlane Centrum Dystrybucji jest znanym zielonogórskim dostawcą materiałów budowlanych od fundamentu aż po dach. Firma ma swoją siedzibę przy ul. Dekoracyjnej w Zielonej Górze i znajduje się na rynku od ponad 24 lat osiągając coraz to lepsze wyniki, nawet pomimo kryzysów. Co warto podkreślić, przedsiębiorstwo nawiązało współpracę z wieloma solidnymi partnerami takimi jak Roben, Creaton, Braas, H+H, Eder, czy TermoOrganika. Dziś może się pochwalić bazą ponad 22 tys. klientów! Ale nie zawsze tak było…

- Na początku lat 90. skończyłem studia informatyczne. Choć obecnie może się to wydawać niewiarygodne to jednak w tamtych czasach nie było zbyt wiele pracy dla osób z takim wykształceniem – opowiada Dariusz Legutowski. – Postanowiłem, że trzeba wziąć sprawy we własne ręce. Wspólnie z ówczesnym kolegą postanowiliśmy wejść do branży budowlanej. Choć współpracowaliśmy, to jednak każdy z nas miał osobną działalność gospodarczą. W ten sposób w styczniu 1996 roku powstało Budowlane Centrum Dystrybucji.

Co było najtrudniejsze w pierwszych latach działalności? – Człowiek musiał się nauczyć przygotowywać wszystkie dokumenty. To były czasy, gdy nawet za brak podpisu na fakturze można było odpowiadać karnie. Takich restrykcji było więcej, dlatego od początku byłem przekonany, że potrzebujemy profesjonalnej księgowości. To była dobra decyzja, bowiem wielu moich kolegów z branży właśnie z tego powodu straciło swoje firmy. Bez dobrej księgowej nie potrafili ocenić, w jakim stanie są finanse przedsiębiorstwa. Dla wielu liczyła się wtedy jedynie przysłowiowa skóra, fura i komóra – tłumaczy Legutowski.

BCD wyróżniało się w tamtych czasach podejściem do klientów. – Miałem poczucie, że tworzymy coś nowoczesnego. Wyszliśmy do naszych kontrahentów, postawiliśmy na bezpośrednie kontakty z partnerami. To było kompletnie odmienne podejście niż w państwowych skostniałych molochach, które wciąż działały w branży budowlanej – przekonuje właściciel BCD.

Odporność na kryzysy

W kolejnych latach BCD zanotowało dynamiczny wzrost sprzedaży. – Zaczynaliśmy od trzech osób w firmie. Wkrótce musiałem zatrudniać kolejne, tak że w niektórych momentach pracowało u nas 20 pracowników. Chciałbym jednak podkreślić, że zawsze byliśmy firmą rodzinną, o przyjaznej atmosferze. Razem ze mną w BCD pracuje m.in. moja żona, siostra i siostrzenica. Nie idziemy drogą sztywnych korporacji – uważa Legutowski.

Ważną zmianą w firmie był zakup w 2003 roku nieruchomości, gdzie znajdowała się główna siedziba. – To dało nam większą stabilność. Był to ciężki okres dla branży budowlanej, trzeba było opanować rosnące koszty. Na rynku zaczęły się pojawiać duże sieciówki, które stanowiły poważną konkurencję. Problemem były także nieuczciwe firmy, które wykorzystywała luki w przepisach o podatku VAT. Mimo to, stawiając

na wysoką jakość, na gwarancję dowozu zakupionych materiałów budowlanych specjalistycznymi pojazdami HDS prosto na teren budowy, udało nam się pozyskać zaufanie klientów. Dzięki temu, kiedy w 2008 roku kryzys finansowy uderzył w firmy, BCD nie dotknęło to zbyt mocno – podkreśla Legutowski.

Warto także nadmienić, że mocna pozycja na rynku znalazła odzwierciedlenie w nagrodach. Na koncie BCD znalazła się m.in. prestiżowa Gazela Biznesu za zajęcie I miejsca w województwie lubuskim. – W 2009 roku postaraliśmy się również o wprowadzenie systemu jakości ISO – dodaje właściciel centrum.

Rozwój sieci sprzedażowej

Obecnie w ofercie BCD znajduje się ponad 4 tys. różnych produktów budowlanych, a jeśli patrzeć na poprzednie lata to razem było ich niemal 18 tys. Firma przede wszystkim specjalizuje się w sprzedaży dachów i murów, posiada w tej materii bardzo szeroki asortyment.

– Nasi klienci wracają do nas regularnie, bowiem zawsze służymy im dobrą radą, staramy się pomóc przy podejmowaniu decyzji o zakupie. Segment dachówek jest bardzo wymagający, niezbędna jest tutaj odpowiednia wiedza, którą posiadają nasi pracownicy. To nas właśnie odróżnia od sieciówek, gdzie brak jest takiego kontaktu między sprzedawcą a kupującym – przekonuje właściciel BCD. I dodaje, że jego firma zawsze stawia na jakość.

- Korzystamy jedynie z markowych, certyfikowanych produktów. Profesjonaliści to doceniają. Dzięki temu znają wszystkie parametry kupowanych towarów i mają pewność, że ich budowa będzie całkowicie bezpieczna – twierdzi Dariusz Legutowski.

W ostatnim czasie BCD zaangażowało się także w tworzenie sieci sklepów internetowych w branży budowlanej pod nazwą Sieć Budowlana E-Commerce. – W ten sposób łączymy siły z firmami podobnymi do naszej. Poszerzamy tym samym asortyment, również o produkty lokalne. To przynosi fenomenalne efekty, bowiem nasza sieć może się już pochwalić 4 mld obrotu w ciągu roku. Wszystkich zainteresowanych projektem zachęcam do odwiedzenia strony www.siecbudowlana.pl – podkreśla właściciel zielonogórskiego centrum.

Budowlane Centrum Dystrybucji spółka z o.o. www.facebook.com/BCDspzoo/ https://bcd.pl/

Dodaj ogłoszenie