Jak tylko zrobi się cieplej, powraca dyskusja na temat rowerzystów na zielonogórskim deptaku. Jeden z radnych proponuje pewne rozwiązanie

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Jazda rowerzystów po zielonogórskim deptaku to temat, który wciąż powraca w dyskusjach mieszkańców. Jedni chcieliby zakazu przejazdu jednośladów przez starówkę, inni absolutnie się temu sprzeciwiają. Czy jest więc jakieś rozwiązanie, które sprawiłoby, że wszyscy poczulibyśmy się na deptaku bezpieczni?
Jazda rowerzystów po zielonogórskim deptaku to temat, który wciąż powraca w dyskusjach mieszkańców. Jedni chcieliby zakazu przejazdu jednośladów przez starówkę, inni absolutnie się temu sprzeciwiają. Czy jest więc jakieś rozwiązanie, które sprawiłoby, że wszyscy poczulibyśmy się na deptaku bezpieczni? Mariusz Kapała
Jazda rowerzystów po zielonogórskim deptaku to temat, który wciąż powraca w dyskusjach mieszkańców. Jedni chcieliby zakazu przejazdu jednośladów przez starówkę, inni absolutnie się temu sprzeciwiają. Czy jest więc jakieś rozwiązanie, które sprawiłoby, że wszyscy poczulibyśmy się na deptaku bezpieczni?

Po tym, jak poinformowaliśmy mieszkańców, że na zielonogórskim deptaku pojawią się chowane słupki, które mają ukrócić przejazd aut, niektórzy nasi Czytelnicy zaczęli zwracać uwagę na jeszcze jeden aspekt. A mianowicie - powracający co jakiś czas temat rowerzystów na starówce.

- Popieram pana prezydenta Kubickiego z tym pomysłem chowanych słupków na deptaku - mówi pan Waldemar z Zielonej Góry. - Jestem za. Moim zdaniem trzeba jednak coś zrobić jeszcze z hulajnogami i rowerami. W weekendy dzieje się na deptaku dramat. Ścigają się, jeżdżą szybko, nie uważają na dzieci. Robi się niebezpiecznie. Sam mam rower i nim jeżdżę. Ale po deptaku poruszam się powoli. Moim zdaniem trzeba wprowadzić jakieś ograniczenia prędkości albo zakazać przejazdu takich pojazdów przez starówkę. Jestem gotowy prowadzić rower, byleby było tu bezpiecznie.

Wideo: Czy zielonogórski deptak powinien zostać poszerzony?

Ścieżka na zielonogórskim deptaku rozwiązałaby problem?

W ostatnim czasie interpelację w sprawie rowerzystów na deptaku złożył radny PiS, Marek Budniak. - Mieszkaniec Zielonej Góry zwrócił się do mnie z prośbą o interwencję po tym, jak kilkukrotnie został potrącony przez rowerzystę w ciągu pieszym na deptaku zielonogórskim - opisuje sytuację w swej interpelacji radny. - Aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych zdarzeń i piesi czuli się bezpieczni, zgłosił on postulat wymalowania kolorowej ścieżki dla rowerzystów.

Trwa głosowanie...

Czy Twoim zdaniem stworzenie ścieżki rowerowej na deptaku to dobry pomysł?

Przypomnijmy, że wcześniej pytał również o to radny KO, Janusz Rewers. I sugerował także m.in.: przeprowadzenie akcji promujących ostrożną jazdę czy wprowadzenie częstszych patroli policji i straży miejskiej na deptaku.

Czytaj też:

Wtedy też miasto tłumaczyło, że z uwagi na nawierzchnię i charakter starówki departament zarządzania drogami nie widzi możliwości wyznaczenia ścieżek rowerowych na ulicach objętych deptakiem. Zaś wprowadzenie zakazu poruszania się po deptaku przez rowery spowodowałoby przeniesienie zagrożenia na drogi dookoła...

Sensu w zamykaniu starówki dla rowerów nie widzi też radny Robert Górski z Zielonej Razem. Przed ponad 10 laty zakaz obowiązywał i, jak mówi radny, był przestrzegany tylko przez porządnych rowerzystów. Piraci rowerowi jeżdżą, czy zakaz jest, czy go nie ma. A na deptaku patrole policji „wyłapują” tych, którzy łamią przepisy. Potrzeba nam rozsądku i odpowiedzialnego poruszania się po mieście. A przez 13 lat [gdy rowery jeżdżą po starówce - dop. red.] nikomu nie stała się krzywda.

Bezpieczeństwo na zielonogórskim deptaku. Co na to policja?

Podinspektor Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Zielonej Górze, podkreśla, że deptak jest strefą zamieszkania, gdzie pieszy ma prawo poruszać się całą szerokością i ma pierwszeństwo przed wszelkimi pojazdami.

Stawy przy Waszczyka w Zielonej Górze zyskały atrakcję. Tu stanęły automaty z karmą dla kaczek. By nie jadły szkodliwego dla nich chleba

- Pieszy jest tam najważniejszy, powinien czuć się na deptaku bezpiecznie - mówi. - Rowerzysta musi się dostosować, przepuścić pieszego i ustąpić mu pierwszeństwa. Podobnie jest z autami. My na deptaku ciągle się pojawiamy i dyscyplinujemy rowerzystów i kierowców.

A co Waszym zdaniem pomogłoby w bezpieczeństwie pieszych na deptaku?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

!!
Nie dbajac za bardzo o to co kto sobie pomysli napiszę po krótce o czym myslę.

Jestem częściowo niepelnosprawnym fizycznie 'paralitykiem' kierowcą, pieszym i obserwatorem tego co dzieje się na deptaku scieżkach rowerowych i na uliczch. Otóż rowezyści [wulgaryzm]/ lajnogowcy i inni poruszajacy na jednosladach to conajmniej w 50% są zwykłymi chamai nie liczacymi sie z innymi uczestnikami ruchu. GDZIE JEST POLICJA ? tO 'JEDNO SLADOWE' CHAMSTWO TRZEBA ZDYSCYPLINOWAĆ !!
G
Gość
ludzie mysla że prawo wszystko ureguluje a to nie prawda! najważniejsza jest kultura, w chamskim społeczeństwie zawsze bedzie nie tak, bo ci co chcą znajdą coś co jest nieuregulowane
Dodaj ogłoszenie