MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jak w kinie

SYLWIA MALCHER-NOWAK
Kurs za 130 zł ukończyło już kilkaset osób, ale do dziś zadna z nich nie wyjechała do pracy. M.in. syn i córka Marka Pluty. - Mają tylko takie papierki na pamiątkę - mówi mężczyzna.
Kurs za 130 zł ukończyło już kilkaset osób, ale do dziś zadna z nich nie wyjechała do pracy. M.in. syn i córka Marka Pluty. - Mają tylko takie papierki na pamiątkę - mówi mężczyzna. TOMASZ GAWAŁKIEWICZ
Załatwimy wam pracę za granicą, ale najpierw musicie zaliczyć szkolenie za 130 zł - usłyszeli bezrobotni w zielonogórskiej firmie Międzynarodowe Pośrednictwo Pracy. Kurs ukończyło już kilkaset osób, ale do dziś żadna z nich nie wyjechała do pracy.

Dwa lata temu Teresa Sienkiewicz, wówczas sołtys wsi Radowice koło Trzebiechowa dowiedziała się, że jedna z firm będzie wysyłać ludzi do pracy za granicę. Najpierw jednak chętni muszą przejść specjalne szkolenie. - Sama namawiałam naszych bezrobotnych, aby spróbowali - opowiada. - Na 230 mieszkańców, 40 osób nie ma pracy. Połowa z nich pojechała na kurs. Do dziś nikt nie dostał oferty pracy.

Jak w kinie

- Szkolenie odbyło się w kinie - wspomina Mariusz Szczerba. - Sala była pełna. - Przez dwie godziny oglądaliśmy film o Hiszpanii i słuchaliśmy o klimacie tego kraju, Marokańczykach - dodaje Jan Konopacki.
Żeby dostać się na salę, każdy kursant musiał pokazać dowód wpłaty 130 zł na wskazane konto. Potem wypełniał ankietę i podawał swoje dane.
- Kilka miesięcy później córka próbowała dowiedzieć się, kiedy dostanie pracę - mówi Mieczysław Pluta. - Usłyszała, że jest 168. w kolejce i ma czekać.
Wszyscy czekają do dziś. - Tymczasem w telewizji wysłuchałam informacji o tej firmie - mówi T. Sienkiewicz. - Namawiają na szkolenie kolejne osoby obiecując pracę za kilka miesięcy.
- Teraz szkolą w innych miastach - dodaje Eugeniusz Odważny, którego żona też ukończyła kurs. - W telewizji pokazywali, że w Koszalinie zgłosiły się tłumy.

Urzędnik się dziwi

- Firma Międzynarodowe Pośrednictwo Pracy Roman Pawliński ma wydaną przez nasz resort licencję na pośrednictwo w załatwieniu pracy za granicą - informuje Mirosław Brodowski, główny specjalista departamentu rynku pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Jak można dostać licencję? Trzeba złożyć plik dokumentów, m.in. zaświadczenie o wpisie działalności gospodarczej w Krajowym Rejestrze Sądowym, zaświadczenie z urzędu skarbowego i ZUS-u o nie zaleganiu ze składkami, a także należy przedstawić umowę zawartą z zagranicznym pracodawcą i zapłacić trochę ponad 2 tys. zł.
M. Brodowski przyznaje, że obecne przepisy są "mało zgrabne" i dlatego kontrolowanie umowy, którą posiadacz licencji podpisał z zagranicznym pracodawcą, nie jest możliwe.

Bo zniosą wizy

- Kiedy pierwsze osoby wyjadą do pracy za granicą? - zapytaliśmy R. Pawlińskiego.
- W maju - usłyszeliśmy. - Wtedy zostaną zniesione wizy do tego kraju. Praca będzie przy zbieraniu owoców na południu Hiszpanii.
- Tego, czy Hiszpanie na pewno zniosą wizy, nie wiemy nawet my - twierdzi Jan Kaniuk, naczelnik wydziału ds. rynku pracy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zielonej Górze.
Poza tym, jak J. Kaniuk podkreśla, załatwienie wiz dla przyszłych pracowników nie jest problemem, jeśli pracodawca w Hiszpanii zapewni na piśmie, że przyjmie tych ludzi do pracy.
- Skąd ten pan wiedział dwa lata temu, że w maju tego roku zostaną zniesione wizy do Hiszpanii? - dziwi się M. Brodowski. - Jeśli ktoś czuje się oszukany przez pośrednika, powinien zgłosić to w oddziale kontroli legalności zatrudnienia Urzędu Wojewódzkiego. Ustawa o "zatrudnieniu i przeciwdziałaniu legalności" do kontroli upoważniła wojewodę. Licencję można stracić w wyniku prawomocnego wyroku sądowego.

Mówi, że na pewno

- To żerowanie na ludzkiej bezradności - uważa T. Sienkiewicz. - Czuję się winna, że namawiałam ludzi na ten kurs.
- Jak ktoś od lat nie ma pracy, to zrobi wszystko, żeby ją dostać - mówi M. Pluta.
- Na pewno będzie praca - zapewnia R. Pawliński. - 95 proc. osób, które ukończyły kurs wyjedzie za granicę. Część osób do Hiszpanii, część do Holandii. Holendrzy chcą przyjechać do Zielonej Góry i osobiście dokonywać rekrutacji wśród wszystkich wpisanych do naszego rejestru. Oni także proponują pracę w rolnictwie.
R. Pawliński obiecuje, że sam zadzwoni do "GL", gdy pierwsze osoby będą miały załatwioną pracę.
- Przeprowadzimy kontrolę w tej firmie - zapewniła nas Alicja Klęsa z oddziału kontroli legalności zatrudnienia w Gorzowie Wlkp.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska