Jak wyszedł św. Józef

(decha)
Kibicujemy Janowi Herdzie, który w centrum Morska rzeźbi bożonarodzeniową szopkę. Już nie tylko gotowy jest Jezus w żłobku, Maria, św. Józef, ale także sama konstrukcja. Jak zapowiada inicjator budowy szopki Zdzisław Paduszyński, zostanie jeszcze pokryta strzechą, a w środku znajdzie się sporo siana.

- Spieszę się, jak mogę, zwłaszcza że mieszkańcy wsi patrzą mi na ręce - tłumaczy J. Herda. - Zresztą głupio by było, gdyby szopka nie była gotowa na Wigilię.
Sami mieszkańcy już się cieszą na kolejną atrakcję. Kolejną, gdyż na placu w centrum wsi przybywa rzeźb i stały się one na tyle znane, że specjalnie przyjeżdżają ludzie z dalszej i bliższej okolicy, aby zobaczyć, jak Herdzie wyszedł Jan Paweł II lub z czego zrobił kostur św. Józefowi. Z czego? Z akacji.
Sam rzeźbiarz trochę narzeka na materiał. Topola nie jest najlepszym drewnem dla dłuta. Jednak darowanemu koniowi w zęby się nie patrzy. Tymczasem te drzewa zostały w Krośnie ścięte podczas prac drogowych i gdyby nie trafiły do Morska, zapewne skończyłyby żywot w piecu. A tak przejdą do historii. Na jak długo? - Jeśli pociągnie się je drewnochronem, trochę postoją - podsumowuje rzeźbiarz.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.