Jakie gwiazdy zagrają w polskiej ekstraklasie kobiet?

Paweł Tracz, 95 722 69 37, ptracz@gazetalubuska.pl
Justyna Żurowska (nr 8, Wisła Can-Pack Kraków) i Chineze Nwagbo (nr 12, KSSSE AZS PWSZ Gorzów) zostały w swoich dotychczasowych klubach. Nie znaczy to, że w obu drużynach nie doszło do kilku zmian kadrowych.
Justyna Żurowska (nr 8, Wisła Can-Pack Kraków) i Chineze Nwagbo (nr 12, KSSSE AZS PWSZ Gorzów) zostały w swoich dotychczasowych klubach. Nie znaczy to, że w obu drużynach nie doszło do kilku zmian kadrowych. Bogusław Sacharczuk
Basket Liga Kobiet, bo taką nazwę będzie nosiła ekstraklasa, rozpocznie się 28 września. Do tego czasu większość drużyn zamierza skompletować skład. Ruch w klubach już trwa, a tradycyjnie rej wiodą najsilniejsze ekipy.

O kadrowych posunięciach w KSSSE AZS PWSZ Gorzów informujemy na bieżąco. Wiele wskazuje, że w tym sezonie akademiczki będą znacznie mocniejsze niż w ostatnich dwóch latach. Jeśli transfery okażą się strzałem w dziesiątkę, to czterokrotne medalistki mistrzostw Polski mogą wrócić na podium.

Poza zasięgiem naszych wydaje się być jednak finał, tradycyjnie zarezerwowany dla drużyn z Euroligi: CCC Polkowice i Wisły Can-Pack Kraków. To właśnie złote i srebrne medalistki z poprzedniego sezonu są głównymi graczami na transferowej giełdzie.

Mistrz kraju z Polkowic zaczął budowanie składu od przedłużenia umów z dotychczasowymi zawodniczkami. W zespole zostały największe gwiazdy: Australijka Belinda Snell i Rosjanka Valerija Musina. Trener Jacek Winnicki nadal może też liczyć na Magdalenę Leciejewską, Agnieszkę Majewską i Magdalenę Skorek. Potem przyszedł czas na wzmocnienia. Paulina Misiek (dotychczas Energa Toruń) to bardziej uzupełnienie kadry. Za to przyjście słoweńskiej rozgrywającej Teji Oblak oraz jednej z najlepszych "jedynek" świata Elisy Aguilar to już poważne ruchy "pomarańczowych". Ta ostatnia, wicemistrzyni Europy, to żywa legenda hiszpańskiej koszykówki. W CCC ma zastąpić Laię Palau.

W tyle nie zamierza być także Wisła Can-Pack. "Biała Gwiazda" pragnie odzyskać złote medale oraz znów pokazać się w Eurolidze. Podobnie jak w Polkowicach, także w Krakowie na dalszy angaż mogło liczyć kilka kluczowych zawodniczek. Pod Wawelem zostają m.in. Justyna Żurowska, Katarzyna Krężel, Paulina Pawlak, Cristina Ouvina, Joanna Czarnecka i Erin Philips. Z nowych twarzy wśród "wiślaczek" zobaczymy środkową Jantel Lavender, Alexandrię Quigley, Zane Tamane, Agnieszkę Szott-Hejmej (ostatnio Artego Bydgoszcz) i Martę Jujkę (Matizol Lider Pruszków).

Podium nie chce opuścić także brązowe Artego i dlatego działacze szybko załatali dziurę po odejściu przedostatniej koszykarki. Następczynią "Pysi" została Daria Mieloszyńska-Zwolak, która przyszła z... Wisły Can-Pack. Bydgoszczanki dalej poprowadzi trener Tomasz Herkt, który w drużynie zostawił Ewelinę Galę, Justynę Jeziorną i Elżbietę Mowlik. Mało realne, aby w ich ślady poszła gwiazda Artego Julie McBride. Amerykanka ma bardzo dobre propozycje z Turcji i prawdopodobnie wybierze grę w tamtejszej lidze. W Artego chuchają na zimne i stąd kontrakt z jej rodaczką Leah Metcalf.
Sporo zamieszania robi beniaminek z Rybnika. Poprzednia drużyna z Górnego Śląska nie dokończyła ostatniego sezonu. Miejscowi wykupili jednak "dziką kartę" i zamierzają powalczyć o czwórkę pod nową nazwą Basket ROW. Tyle, że szeroka kadra niekoniecznie przekłada się na jakość, choć śląskim działaczom udało się pozyskać kilka ciekawych koszykarek.

Miejscowi liczą, że furorę zrobi Markel Walker, której siostra Mercedes też występowała w Rybniku. Na południe powędrowała także Agnieszka Makowska, która ostatni sezon spędziła w KSSSE AZS PWSZ. Inną doświadczoną koszykarką jest podkoszowa Anna Kuncewicz, była reprezentantka AZS OPTeam Rzeszów. O sile zespołu powinny decydować także Agata Gajda (ostatnio PTK Pabianice), Rebeka Harris, Agnieszka Kułaga i nowa środkowa z Serbii Jelena Velinovic.

Jest też grupa ambitnych i zdolnych zawodniczek, jak 21-letnia Martyna Stelmach, która przyszła z pierwszoligowej Ślęzy Wrocław. W tym gronie są jeszcze 20-latka Joanna Łabuz i starsza o cztery lata Justyna Zielonka (obie z AZS KU UŚ Katowice).

W pozostałych drużynach jeszcze bez szaleństw. Na przykład beniaminek ze Szczecina ma więcej strat niż zysków. Z KK King Wilkami Morskimi pożegnały się już Joanna Kędzia, Paulina Gajdosz, Jagoda Oses, Elżbieta Giedrojć i Magdalena Wojdalska. Pierwsze trzy były podstawowymi zawodniczkami. Na plus należy zapisać powrót do rodzinnego miasta Agnieszki Kaczmarczyk, byłej akademiczki z Gorzowa.

W Toruniu zostaje rozgrywająca Weronika Idczak. W Gdyni zacumowały z kolei Małgorzata Misiuk, Natalia Małaszewska, Anna Jakubiuk, Karolina Szlachta, Marzena Marciniak, Kinga Bandyk i Joanna Górzyńska-Szymczak (Artego). Odeszła jednak Magdalena Ziętara, która przeniosła się do Koszyc.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie