Jakie zmiany czekają pacjentów i pracowników szpitala w Gorzowie?

Jakub Pikulik 95 722 57 72 jpikulik@gazetalubuska.pl
Dyrektor Marek Twardowski mówi, że szpital jako spółka nie pogorszy sytuacji pacjentów.
Dyrektor Marek Twardowski mówi, że szpital jako spółka nie pogorszy sytuacji pacjentów. Jakub Pikulik
Dyrektor gorzowskiego szpitala odpowiadał w czwartek na czacie na pytania naszych Czytelników. Ludzie byli zaniepokojeni przekształceniem lecznicy w spółkę. Jakie zmiany czekają pacjentów i pracowników?

POCZATUJ Z TRENEREM!

POCZATUJ Z TRENEREM!

Już we wtorek 26 lutego kolejnym gościem na naszym czacie będzie trener Stali Gorzów Piotr Paluch. Początek czatu o 11.00 na www.gazetalubuska.pl/czat. Przypomnijmy, że gościliśmy też wojewodę Marcina Jabłońskiego.

Onaa: - Nie obawia się pan przekształcenia szpitala w spółkę? Są różne głosy na ten temat...
Marek Twardowski: - W tej chwili większa odpowiedzialność spoczywa na województwie lubuskim, a nie na szpitalu, bo to województwo przejmie znaczną część długu, a ja się go pozbędę.

Onaa: - Nie ma zagrożenia, że jak szpital zmieni się w spółkę, to niektóre nierentowne oddziały będą musiały być zamknięte?
M.T.: - Nie przewidujemy zamknięcia żadnego oddziału klinicznego w szpitalu, nawet jeśli nie jest rentowny, bo rentowny musi być szpital jako całość. Znak zapytania stoi tylko przed dalszym bytem SOR-u, jak każdego w Polsce, bo za 2012 r. przyniósł 4,4 mln zł strat. I być może w miejsce SOR-u powstanie izba przyjęć - nie jest to przesądzone i nie zależy od formuły szpitala, ale od finansowania SOR-u przez NFZ.

Nick: - Dlaczego, pana zdaniem, przekształcenie szpitala w spółkę wzbudza takie emocje? Jedna strona mówi, że to konieczność. Druga, że doprowadzi szpital do bankructwa. Gdzie tkwi prawda?
M.T.: - Społeczeństwo nieufnie odnosi się do tego, co nie jest publiczne i obawia się, że jeśli będzie prywatne, to odpłatne bądź niedostępne. Struktura własności dla pacjenta nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest, kto pokrywa koszty świadczeń, a pokrywa je publiczny płatnik, więc również w szpitalu jako spółce świadczenia w dalszym ciągu będą bezpłatne.

Marczu: - A co z personelem? Będzie przechodził na kontrakty?
M.T.: - Związki zawodowe chcą podpisać ze mną pakt socjalny, który już jest przez nie uzgodniony. W tej chwili poddam go pod ocenę pani marszałek i myślę, że zarówno marszałek, jak i ja go podpiszemy. Nigdy nie zdarzyło mi się, abym nie dotrzymał danego słowa. Więc wszyscy w spółce, którzy dzisiaj pracują, bądź będą pracować, w sposób płynny przechodzą do jej struktury.

Marczu: - Co z psychiatrią, czy przechodzi w spółkę?
M.T.: - Tak, w całości. Łącznie z zakładami opiekuńczo-leczniczymi, psychiatrycznymi i poudarowym.

Ya5: - Jaki jest plan na funkcjonowanie szpitala w postaci spółki? I w jaki sposób szpital ma zostać oddłużony, za pomocą jakich narzędzi?
M.T.: - Regulamin organizacyjny i statut obecnie obowiązujące były już robione pod funkcjonowanie spółki i wymagają niewielkich zmian. Większość zadłużenia przejmuje województwo i to ono spłaca dług. Część, która zostanie po stronie szpitala, szczególnie pożyczka wobec właściciela, zostanie rozłożona na wiele lat spłaty i nie będzie zagrażać bieżącej działalności szpitala. Myślę o 25 latach spłaty tej pożyczki. Pożyczka wynosi 80,5 mln zł, spłacana miałaby być od 2015 r., rocznie to kwota ok. 3,5 mln zł.

Ya5: - Gdzie można się zapoznać z regulaminem organizacyjnym i jego założeniami? Jakich zmian należy dokonać i z czego wynika konieczność ich dokonania?
M.T.: - Regulamin organizacyjny jest rejestrowany w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim, aktualizowany na bieżąco. Ostatnie zmiany zostały wprowadzone w zeszły piątek na wniosek dyrekcji przez radę społeczną.

Marczu: - Od kiedy szpital będzie spółką?
M.T.: Planujemy jak najszybciej - realnie pomiędzy 15 a 30 kwietnia.

N: - Co przekształcenie oznacza dla zwykłego Kowalskiego?
M.T.: - Większą pewność, że szpitalowi nie zabraknie leków, pieniędzy na badania, jedzenie, ogrzewanie, czyli większe bezpieczeństwo dla pacjenta, bo szpital nie będzie tonął w długach i będzie mógł się rozwijać, a nie oddawać ogromne pieniądze w formie odsetek i kosztów komorniczych.

Krupek: - Na oddłużenie szpitalnictwa przeznaczona jest określona kwota, czy uważa pan, że większość dostanie Gorzów?
M.T.: - Na oddłużenie szpitali w Polsce w formie dotacji jest w budżecie państwa 600 mln zł. Szpital w Gorzowie ma apetyt na 1/4 tej kwoty. A jesteśmy w czołówce przekształcających się szpitali, w związku z tym pieniędzy nie zabraknie.

Ya5: - Jaką część zadłużenia przejmie województwo?
M.T.: - Myślę, że około 150 mln zł.

Ya5: - Co to znaczy "Myślę, że" i "około"? Według mnie przy takim przedsięwzięciu nie ma miejsca na stwierdzenia tego rodzaju. Jakie są wyliczenia, konkretne liczby i z czego one wynikają?
M.T.: - Ostateczna decyzja o wielkości przejętych zobowiązań szpitala należy do samorządu województwa, zgodnie z uchwałą sejmiku.
Mraczu: - Będą nowe umowy o prace?
Leszek: - Jaka jest planowana polityka zatrudnienia? Umowy o pracę, kontrakty?
M.T.: Zatrudnienie zmalało o 91 etatów. Umowy o pracę przechodzą do spółki jako następstwo prawne.
Lezek: - A kontrakty?
M.T.: - Kontrakty są zawierane corocznie na zasadzie konkursów, w związku z tym obecnie obowiązujące wygasną w momencie, do kiedy są podpisane, a potem zostaną ogłoszone nowe konkursy. Obecne kontrakty też przejdą do spółki.
Oferty pracy z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie