Jakub Kamiński: Wiedzieliśmy, że Meksyk ma luki na bokach

Piotr Janas
Piotr Janas
22.11.2022 doha katarmundial mistrzostwa swiata w pilce noznej katar 2022 pilka nozna reprezentacjan/z mecz polska meksyk 13 jakub kaminskipawel relikowski / polska press
22.11.2022 doha katarmundial mistrzostwa swiata w pilce noznej katar 2022 pilka nozna reprezentacjan/z mecz polska meksyk 13 jakub kaminskipawel relikowski / polska press Pawel Relikowski / Polska Press
Jakub Kamiński wyszedł w podstawowym składzie na mecz z Meksykiem i rozegrał pełne 90 minut. – Powinniśmy stworzyć więcej sytuacji. Zabieramy ten punkt i jedziemy dalej – przyznał zaraz po zakończeniu spotkania.

Zagrałeś dziś od początku, reprezentacja pierwszy raz grała w takiej konfiguracji, jeśli chodzi o skład i ustawienie. Chcieliście zaskoczyć w ten sposób Meksykanów?

Tak, to zdecydowanie był jeden z powodów. Trener Czesław Michniewicz do tej pory stawiał głównie na piątkę w obronie. Dzisiaj wyszliśmy z czwórką, bo wiedzieliśmy, że Meksyk ma luki na bokach i chcieliśmy to wykorzystać. Mocno idą do przodu, dlatego wraz z Nicolą Zalewskim i Sebastianem Szymańskim mieliśmy tam wbiegać i starać się robić przewagę. W pewien sposób się to udawało, ale czasami brakowało dokładności. Powinniśmy stworzyć więcej sytuacji. Zabieramy ten punkt i jedziemy dalej.

Sam miałeś niezłą okazję właśnie na boku na samym początku, ale ostatecznie nie udało ci się oddać strzału.

Cóż, za daleko wypuściłem sobie piłkę. Widziałem, że Robert Lewandowski był odwrócony i trochę szkoda, że nie zagrał mi bardziej do środka. Wtedy mógłbym wyjść sam na sam z bramkarzem, no ale wiadomo, teraz można już tylko gdybać. To była jedna z pierwszych akcji, trzeba było poczuć tę piłkę i tego mi zabrakło. Popełniłem błąd, a szkoda.

Byłeś zaskoczony faktem znalezienia się w pierwszej jedenastce na tak ważny mecz, czy się tego spodziewałeś?

Podskórnie czułem, że jeśli zagramy z klasycznymi skrzydłowymi, to mam szansę, ale o tym, że gram, dowiedziałem się dopiero dzień przed meczem. Ja tutaj spełniam swoje marzenia. Najpierw marzyłem, by w ogóle znaleźć się w 26-osobowej kadrze na mistrzostwa świata, a potem, żeby na nich zagrać. Na pewno mogło być lepiej, ale wierzę, że teraz będzie już grało mi się łatwiej.

Co sobie powiedzieliście w szatni po tym meczu? Chyba mimo wszystko możemy czuć niedosyt po niestrzelonym karnym?

Mogliśmy się pokusić o trzy punkty. Meksykanie mieli swoje sytuacje, ale żadnej stuprocentowej. My mieliśmy tę jedną, najlepszą z możliwych, ale mówi się trudno i idzie się dalej. Musimy teraz wygrać z Arabią Saudyjską.

A oglądałeś mecz Saudyjczyków z Argentyną?

Tak. Wiadomo, każdy gdzieś tam to śledzi, bo to jakby nie patrzeć nasza grupa i kolejny rywal. Byłem w szoku, że Arabia Saudyjska jest pierwszym zespołem, który pokonał Argentyńczyków, po serii podaj 36 spotkań bez porażki. Nie będzie łatwo ich pokonać, ale musimy zrobić wszystko, by tak się stało. Głowy do góry, jedziemy dalej.

Rozmawiał — Piotr Janas

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Magazyn Gol24 - Tomasz Kłos / skrót 1

Materiał oryginalny: Jakub Kamiński: Wiedzieliśmy, że Meksyk ma luki na bokach - Gazeta Wrocławska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie