Jan Błachowicz przed pierwszą obroną pasa mistrza UFC. Israel Adesanya faworytem, Polak zapowiada nokaut

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Błachowicz vs Adesanya
Błachowicz vs Adesanya youtube/UFC
Polscy kibice z niecierpliwością odliczają godziny do gali UFC 259. Zwieńczy ją największa walka w historii naszego MMA. Jan Błachowicz (27-8) w obronie pasa UFC wagi półciężkiej zmierzy się z mistrzem wagi średniej Israelem Adesanyą (20-0).

Kariera Jana Błachowicza to materiał na hollywoodzki film. Emocji i zwrotów akcji było w niej zresztą tyle, że trudno zmieścić je w jednej produkcji. Porażka w zawodowym debiucie, wspinanie się po szczeblach kariery w KSW, przegrana walka o pas największej polskiej organizacji, późniejszy rewanż i zdobycie tytułu, pogoń za marzeniami w UFC, gdzie z zawodnika będącego o krok od zwolnienia (cztery porażki w pięciu walkach) po powrocie do dawnych trenerów został mistrzem wagi półciężkiej. „Cieszyński Książę” to postać, której trudno nie kibicować. W walce z buńczucznym Israelem Adesanyą będzie mógł liczyć na wsparcie fanów z całego świata.

ZOBACZ TEŻ:

Nigeryjczykowi trenującemu w Nowej Zelandii nie można odmówić umiejętności. Znakomity kickbokser (rekord 75-5) nie zaznał jeszcze porażki w MMA, a na rozkładzie ma takich zawodników jak Anderson Silva, Robert Whittaker, Yoel Romero i Paulo Costa. Wielu podpadł jednak brakiem pokory, przekraczaniem pewnym granic w czasie trash talku (np. zdaniem, że zmarła matka Jona Jonesa byłaby rozczarowana tym, jaką osobą stał się jej syn) czy nawet w Oktagonie - po tym, jak sędzia przerwał jego walkę z Costą, zaczął... udawać stosunek seksualny z leżącym na macie rywalem.

„The Last Stylebender” w wywiadach przed walką zaczepiał też Błachowicza, choć nie tak agresywnie jak innych rywali.

- To dobry zawodnik. Ale ja wiem, czym jest prawdziwa wielkość. Mierzyłem się już z lepszymi, nawet w wadze średniej - przekonywał 31-latek w rozmowie z CombatTV.

W wadze średniej Adesanya miał odpowiedź na plan każdego przeciwnika. Perfekcyjnie wykorzystywał umiejętności stójkowe, kontrolę dystansu i lepsze warunki fizyczne od rywali. Po przejściu do półciężkiej, gdzie limit jest wyższy o ponad 9 kg, wciąż będzie miał przewagę wzrostu i zasięgu, choć już nie tak znaczącą (193 i 203 cm, przy 188 i 198 Błachowicza). W rozmowie z Arielem Helwanim zapowiedział też, że nie będzie dążył do tego, by ważyć tyle co Polak, który do klatki wnosi zwykle ok. 99 kg.

- Nie zdziwcie się, jeśli na ważeniu będę miał 193 funty. [ok. 87,5 kg, limit kategorii półciężkiej to 205 funtów - red.] W dniu walki będzie pewnie bliżej 195 niż 200. Podejdę do tego, jak do każdej innej walki, nic nie będę zmieniał. Jest pewna granica, po przekroczeniu której przewaga masy działa na korzyść cięższego zawodnika. Ale nie w tym przypadku - zapewnia Nigeryjczyk.

Dla Błachowicza to pierwsza obrona tytułu mistrzowskiego. W przypadku zwycięstwa jego kolejnym rywalem może być Glover Teixeira (32-7), na rewanż czeka też Thiago Santos (21-8), który zadał Polakowi jedyną porażkę w dziewięciu ostatnich walkach. „Marreta” również wystąpi na sobotniej gali, jego rywalem będzie Aleksandar Rakić (13-2).

Adesanya mierzy jeszcze wyżej. Chce zostać pierwszym w 28-letniej historii UFC potrójnym mistrzem organizacji.

- Myślę o podboju kolejnych kategorii wagowych. Chcę się popisać umiejętnościami. Zrobiłem to w kickboksingu, gdzie biłem się w wadze ciężkiej. Nadszedł czas na MMA - uważa Adesanya.

ZOBACZ TEŻ:

Uznani zawodnicy wagi średniej próbowali już sił z Błachowiczem i nie kończyło się to dla nich dobrze. Ronaldo „Jacare” Souza (26-9) przegrał na punkty przed własną publicznością, byłego mistrza Luke’a Rockholda (16-5) Polak znokautował, łamiąc mu szczękę.

- Israel to świetny zawodnik, naprawdę niebezpieczny w stójce. Ale jestem gotowy na wszystko, co może pokazać. Przenosi się do mojej kategorii wagowej, poczuje zupełnie inną moc ciosów. Wszystko będzie inne. Muszę tylko wyczuć jego szybkość. Kiedy to zrobię, znokautuję go - zapewnia przed kamerami UFC Błachowicz.

JAN BŁACHOWICZ VS DOMINICK REYES CAŁA WALKA [WIDEO]:

„Cieszyński Książę” nie jest faworytem, za jego wygraną można u bukmacherów dostać prawie trzykrotność postawionej kwoty. 38-latek wielokrotnie pokazywał jednak, że nigdy nie należy go skreślać. Czy „legendarna polska siła” sprawi, że Błachowicz stanie się królem Las Vegas? Przekonamy się w nocy z soboty na niedzielę. Transmisja karty głównej od godz. 4.00 na Polsacie Sport. Poza walką wieczoru odbędą się dwa inne pojedynki o pasy, Amanda Nunes (20-4) - Megan Anderson (10-4) w kat. piórkowej i Piotr Jan (15-1) - Aljamain Sterling (19-3) w koguciej.

Trwa głosowanie...

Czy Jan Błachowicz pokona Israela Adesanyę?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Wideo

Materiał oryginalny: Jan Błachowicz przed pierwszą obroną pasa mistrza UFC. Israel Adesanya faworytem, Polak zapowiada nokaut - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie