Janusz Kubicki: Możemy przejąć Lechię

Andrzej Flugel
Janusz Kubicki
Janusz Kubicki Paweł Janczaruk
Rozmowa z Januszem Kubickim, prezydentem Zielonej Góry.

- Kiedy ostatni raz był pan na piłce?- W Wiedniu, podczas mistrzostw Europy.

- Ale w Zielonej Górze, na Lechii?- W czerwcu, na kawałku meczu.

- Na kawałku?- Tak.

- To straszne. Czemu pan nie lubi futbolu?- Bardzo go lubię

- Ale zielonogórski?- Lubię każdy, zielonogórski też. Czemu pan uważa, że jest inaczej?

.

- Tak twierdzi część mieszkańców miasta...- Chyba raczej działaczy i posłów, którzy mają problem sami z sobą. Przecież znacznie zwiększyliśmy finansowanie sportu, a piłki w szczególności. Nie ma w naszym mieście innego klubu, który odnotowałby taki wzrost nakładów z naszej strony jak właśnie Lechia.

- Pana adwersarze mówią, że nie chodzi tylko o konkretne sumy, ale o klimat...- O klimat? Mam za sobą szóstą wojnę futbolową. Proszę oto tytuły artykułów, również pańskich: ,,Lechia na bruku", ,,Co dalej z Lechią" (prezydent czyta wszystkie). Już po kilku dniach urzędowania byłem indagowany czy pomogę klubowi. Raz na dwa miesiące spotykam się z pytaniem: jak pomóc Lechii. To jakiś zaklęty krąg. Jak z niego wyjść?

- Może dawać pieniądze i twardo rozliczać ich rozdysponowanie?- Dajemy cały czas, ale to jest studnia bez dna. Mam pytanie: jak to jest, że przed dwoma laty Lechia funkcjonowała dostając z miasta 40 tysięcy złotych, a w tym roku otrzymała już 250 tysięcy i jest na krawędzi? Do tych 250 trzeba jeszcze dodać rożne inne sprawy, takie jak zwolnienie z czynszów, opłata za internat i wyżywienie niektórych zawodników.

- Ale można wspierać, namawiać ludzi biznesu...- Ciągle to robię. Najgorsze jest to, że nie ma kogoś, kto chciałby im pomóc. Pytałem naszych przedsiębiorców, ale oni mówią: słuchaj jeśli klub średnio raz na dwa miesiące pada, to w tym klimacie wolę się nie angażować, bo może ucierpieć obraz mojej firmy.

- Co więc robić?- Może zmienić całą filozofię? Bo jak prowadzić klub, w którym piłkarze chcą żyć z gry, a w kasie nie ma pieniędzy? Czy nie trzeba zostawić trzech, czterech zawodników na kontraktach, a resztę utworzyć z tych, którzy nie będą żądać stałych wypłat. Nawet spaść, ale może potem się odbudować? Jak tworzyć prawie zawodowy zespół, nie mając zaplecza finansowego? To utopia! A jak jest w Lechii? Gramy w drugiej lidze, kiedy było wiadomo już na starcie, że nie ma na nią kasy. Jeśli słyszę posła i członka zarządu, który mówi, że trzeba zacząć oszczędzać, to jestem w szoku.

- Aktualny zarząd powstał prawie pod pana patronatem. Były obietnice pomocy i to publiczne...- Ale ile można dawać, gdzie jest granica? Działacze klubu mówią, że obiecałem im 400 tysięcy. Ale oni twierdzili, że będą mieli na stadionie podczas meczów po dwa tysiące widzów. I co? Gdzie ci kibice?

- Nie sądzi pan, że jeśli padnie futbol, pojawi się rysa na prezydenturze?- Tylko co ja mogę zrobić? Powtarzam do znudzenia, możemy pomagać, a nie finansować kluby.

- Dostaną te pieniądze?- Tak, ale muszą wystartować w konkursie. Przecież nie mogę ich po prostu wyjąć z kieszeni. Musimy je dać zgodnie z prawem. Jest konkurs. Niech startują.

- A jak nie wystartują?- Wystąpię, żeby oddali nam miejsce w drugiej lidze. Klub stanie się w ten sposób miejski. MOSiR będzie nim zarządzał i szukał sponsorów. Trzeba przerwać ten zaklęty krąg.

- Dziękuję.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
BAF74F
Lechia wcale nie dostaje najwiecej kasy od miasta. Najwiecej dostaje zuzel gdzie jest w sumie z 10 zawodnikow. Lechia to kilkudziesieciu chlopakow, podzielcie teraz kwoty na ilosc osob, ilosc meczy (wyjazdy, noclegi itp) i zobaczycie procentowo ile dostaje Lechia a ile zuzel.

Słuchajcie, jeżeli nawet nie dostaje najwięcej, to przecież nie zadaniem miasta jest utrzymywanie klubów, a więc stowarzyszeń tylko propagowanie ich działalności. Bo gdyby było inaczej zaraz po kasę ustawiły by się kolejki działaczy z innych stowarzyszeń i domagałyby się większej kasy tj.: emeryci, renciści, mkombatanci, działkowcy, krwiodawcy itd. itd. setki organizacji. Więc trzeba pomaga, ale nie obligatoryjnie dawac kasę, bo zaraz zaczną się oczekiwania i cała wojna z zarzutami. Zaraz też zaczną powstawac klubiki, ale nie dla tego, że powinny, tylko dla tego, że można od miasta pociągnąc kasę i wypromowac się za cudze tj. nasze podatki. I wszxyscy będą chcieli isc na łatwizne tzn. działac za miejskie pieniądze, a tylko przy okazji za sponsorów. I tak się zacznie później polityka tj. wspieranie tych ludzi w wyborach, którzy więcej obiecają i dadzą ze wspólnej kasy. Doprowadzi to z czasem do patologii. Dlatego popieram Kubickiego, który przecież pomaga, ale bez przesady. Do tego nie prubóje zbijac na tym kapitału politycznego jak nieudaczni politycy z Zarządu Lechii. Czyż nie tak?

Prubóle....feeee co za błąd. Przepraszam, ale to tak jak z działaczami i z tymi wypowiedziami, jak się ortografi człowiek nie nauczył za młodu, bo wszyscy pomagali i przymykali oko, tak teraz są błędy i brak profesjonalizmu. Jak z działaczami nie ma co ich wyręczac bo się nie nauczą i zawsze pójdą na łatwiznę, za dzudze.
25914D
Lechia wcale nie dostaje najwiecej kasy od miasta. Najwiecej dostaje zuzel gdzie jest w sumie z 10 zawodnikow. Lechia to kilkudziesieciu chlopakow, podzielcie teraz kwoty na ilosc osob, ilosc meczy (wyjazdy, noclegi itp) i zobaczycie procentowo ile dostaje Lechia a ile zuzel.

Słuchajcie, jeżeli nawet nie dostaje najwięcej, to przecież nie zadaniem miasta jest utrzymywanie klubów, a więc stowarzyszeń tylko propagowanie ich działalności. Bo gdyby było inaczej zaraz po kasę ustawiły by się kolejki działaczy z innych stowarzyszeń i domagałyby się większej kasy tj.: emeryci, renciści, mkombatanci, działkowcy, krwiodawcy itd. itd. setki organizacji. Więc trzeba pomaga, ale nie obligatoryjnie dawac kasę, bo zaraz zaczną się oczekiwania i cała wojna z zarzutami. Zaraz też zaczną powstawac klubiki, ale nie dla tego, że powinny, tylko dla tego, że można od miasta pociągnąc kasę i wypromowac się za cudze tj. nasze podatki. I wszxyscy będą chcieli isc na łatwizne tzn. działac za miejskie pieniądze, a tylko przy okazji za sponsorów. I tak się zacznie później polityka tj. wspieranie tych ludzi w wyborach, którzy więcej obiecają i dadzą ze wspólnej kasy. Doprowadzi to z czasem do patologii. Dlatego popieram Kubickiego, który przecież pomaga, ale bez przesady. Do tego nie prubóje zbijac na tym kapitału politycznego jak nieudaczni politycy z Zarządu Lechii. Czyż nie tak?
t
tolek

Lechia wcale nie dostaje najwiecej kasy od miasta. Najwiecej dostaje zuzel gdzie jest w sumie z 10 zawodnikow. Lechia to kilkudziesieciu chlopakow, podzielcie teraz kwoty na ilosc osob, ilosc meczy (wyjazdy, noclegi itp) i zobaczycie procentowo ile dostaje Lechia a ile zuzel.

b
bartolo

Powiem Ci to jest irytujące te wskazywanie Gorzów-Zielona. Jak idzie o szpital i instytucje Gorzów mówi zobaczcie na polityków w Zielonej. Jak piłka to mówisz zobaczcie na Gorzów. Nie da się wszystkiego coź za coś. O czym Ty mówisz mówiąc, że w Gorzowie politycy rozumieją inaczej i pomagają wszystkim. Chyba nie masz zielonego pojęcia. W Gorzowie to właśnie przedsiębiorcy i to wcale nie nowi, ale Ci co urodzili się tam, mieszkają i prowadzą interesy mają pasję i sponsorują, Żadni politycy się w to nie wtrącają, bo jak się wtrącali to GKP spadł do IV ligi, a Lechia zawsse w ostatnich latach grała w wyższych klasach rozgrywkowych. Jak Gorzów spadł to nikt tam nie ponosił larum i nie wskazywał [polityków w Zielonej jako tych, którzy coś robią dla klubu albo polityków jako tych, którzy muszą klubowi pomóc. Jeżeli chce się klub utrzymać, czy w formie spółki, czy stowarzyszenia, to trzeba to robić jak w przedsiębiorstwie, lub w drugim przypadku jak w organizacji pozarządowej z działaczami zapaleńcami, którzy działają dla klubu. Fakty są takie, że Lechia dostaje i tak najwięcej pieniędzy publicznych i proszę nie oczekiwać, że wszyscy w urzędzie będą żyć sprawami Lechii i dawać pieniądze z naszych podatków, zwłaszcza, że w Zarządzie Lechii zasiadają politycy, którzy sobie nie radzą z zarządzaniem klubu, nie zdobyli dla niego sponsorów, a wypinali piersi i zapewniali pomoc. Jacy są skuteczni teraz widać. Tak samo są skuteczni w sejmie w załatwianiu kasy dla naszego chorego województwa. I nie życzę sobie, aby z moich podatków dotować Lechię, żeby znowu śmieszni politycy z Zarządu tego klubu przypisywali sobie sukcesy w zdobyciu środków finansowych na klub, w rzeczywistości sukcesy za nasze pieniądze, a nie swoją pracą i determinacją. A tak na marginesie jesteśmy biednym krajem i nie da się utrzymać nawet w dużym mieście kosztownego żużla i piłki nożnej. Gdzie żużel tam nie ma piłki nożnej i na odwrót, niestety. A co do polityków, niech robią to co do nich należy, a Prezydent Zielonej to co ma ustawowo przypisane, bo za to go rozliczą, a nie za klub, z którym organizacyjnie, kapitałowo i osobowo nie jest prawnie powiązany. Do miasta należy w tym zakresie tylko wspieranie i propagowanie sportu, a nie zarządzanie, organizowanie i "życie" tylko sprawami tego klubu. Urzędnicy mają inne rzeczy do roboty. A co do tego kto ma jaja, to Tobie kojarzą sie one jak widzę z "pustogłowiem". Przykro mi to pisać, bo sam jestem zapalonym kibicem i działaczem małego klubiku, ale trzeba mówić prawdę i zrozumieć pewne rzeczy kolego. Pozdrawiam.

Z pewnymi sprawami się z Toba zgadzam, ale widzę co się dzieje w Lubuskim Sporcie. Także mam styczność z klubami i jak słyszę taką wypowiedź naszego Prezydenta to mam dość. Może włodaże Lechii nie robią wiele, ale chociaż coś. Nie ma innego w Zielonce który by się zajął tą piłką. Tak jak już pisałem wcześniej dużo łatwiej jest się wypromować Żużlem w ZG niż inną dyscypliną sportu. Jest wiele przykładów na to. A wzajemne adorowanie się Panów K i D jest aż nadto widoczne. Ciekaw jestem jak by pan D. wziął się za piłkę lub kosza, co by z tego wyszło. Może wtedy by sie znalazły duże sumy z miasta :).
Krajem czy raczej miastem jesteśmy małym ale to piłka jest większą promocją sportową i więcej z niej można zyskać i zarobić ( jeśli wie Pan o czym mówię - Canal + i sponsorzy). Jaja nie kojarzą mi się z pustogłowiem, ale Panu chyba tak to się kojarzy, dziwne ma pan skojarzenia. Z rozumieniem też nie mam problemu kolego, każdy ma z nas swoje zdanie i tak zostanie. Jeśli piłka upadnie w Zielonce to będzie to wielka strata dla nas mieszkających w tym mieście i okolicach. Bo co nam pozostanie tylko też żużel który jest uzależniony od widzi misię Pana D. Pozdro koleszko

2428C3
Przykro mi ale nie moge się z tobą zgodzić. Dziwne ale w Gorzowie politycey rozumieją inaczej i pomagają wszystkim. Horyzonty to ty sobie możesz sobie porzerzyć !!!Spodziewałem się 2 lata temu po Kubickim, czegoś innego.Myślałem że ma JAJA, tak jak i TY ich nie masz !!!! O jakiej lekturze tutaj mówisz, chyba że o takej: Dwóch koleszków z piaskownicy i wzajemnej adoracji ( Kubicki - Dowhan ), na to się mogę zgodzić. Jeśli jesteś ograniczonym fanem sportu to się nie dziwie i wspólczuje. Mnie zależy nie tylko na tym żeby żuzel był jedynem sportem w Zielonce. Nie chce tu obrażać kibiców żużla, bo i sam dopinguje i chodzę na FALUBAZ. W Zielonce zawsze było łatwiej się wypromować politykom którzy lobbowali tylko żużel. Jak Kubicki jest taki mądry to niech zajmie się PIŁKĄ i zapewni poziom gry przynajmiej drugoligowy. Jeśli tak dalej będzie to w ZG bedzie tylko żużel i Koło Gospodyń Wiejsk

Powiem Ci to jest irytujące te wskazywanie Gorzów-Zielona. Jak idzie o szpital i instytucje Gorzów mówi zobaczcie na polityków w Zielonej. Jak piłka to mówisz zobaczcie na Gorzów. Nie da się wszystkiego coź za coś. O czym Ty mówisz mówiąc, że w Gorzowie politycy rozumieją inaczej i pomagają wszystkim. Chyba nie masz zielonego pojęcia. W Gorzowie to właśnie przedsiębiorcy i to wcale nie nowi, ale Ci co urodzili się tam, mieszkają i prowadzą interesy mają pasję i sponsorują, Żadni politycy się w to nie wtrącają, bo jak się wtrącali to GKP spadł do IV ligi, a Lechia zawsse w ostatnich latach grała w wyższych klasach rozgrywkowych. Jak Gorzów spadł to nikt tam nie ponosił larum i nie wskazywał [polityków w Zielonej jako tych, którzy coś robią dla klubu albo polityków jako tych, którzy muszą klubowi pomóc. Jeżeli chce się klub utrzymać, czy w formie spółki, czy stowarzyszenia, to trzeba to robić jak w przedsiębiorstwie, lub w drugim przypadku jak w organizacji pozarządowej z działaczami zapaleńcami, którzy działają dla klubu. Fakty są takie, że Lechia dostaje i tak najwięcej pieniędzy publicznych i proszę nie oczekiwać, że wszyscy w urzędzie będą żyć sprawami Lechii i dawać pieniądze z naszych podatków, zwłaszcza, że w Zarządzie Lechii zasiadają politycy, którzy sobie nie radzą z zarządzaniem klubu, nie zdobyli dla niego sponsorów, a wypinali piersi i zapewniali pomoc. Jacy są skuteczni teraz widać. Tak samo są skuteczni w sejmie w załatwianiu kasy dla naszego chorego województwa. I nie życzę sobie, aby z moich podatków dotować Lechię, żeby znowu śmieszni politycy z Zarządu tego klubu przypisywali sobie sukcesy w zdobyciu środków finansowych na klub, w rzeczywistości sukcesy za nasze pieniądze, a nie swoją pracą i determinacją. A tak na marginesie jesteśmy biednym krajem i nie da się utrzymać nawet w dużym mieście kosztownego żużla i piłki nożnej. Gdzie żużel tam nie ma piłki nożnej i na odwrót, niestety. A co do polityków, niech robią to co do nich należy, a Prezydent Zielonej to co ma ustawowo przypisane, bo za to go rozliczą, a nie za klub, z którym organizacyjnie, kapitałowo i osobowo nie jest prawnie powiązany. Do miasta należy w tym zakresie tylko wspieranie i propagowanie sportu, a nie zarządzanie, organizowanie i "życie" tylko sprawami tego klubu. Urzędnicy mają inne rzeczy do roboty. A co do tego kto ma jaja, to Tobie kojarzą sie one jak widzę z "pustogłowiem". Przykro mi to pisać, bo sam jestem zapalonym kibicem i działaczem małego klubiku, ale trzeba mówić prawdę i zrozumieć pewne rzeczy kolego. Pozdrawiam.
b
bartolo
W dniu 20.11.2008 o 15:55, 78E42C napisał:

Inwestorów do Zielonej?? Nie przeskakuj z jednego tematu na drugi. Potencjalny inwestor nie ma napisane na czole "jestem sponsorem i fanem piłki nożnej" To zgoła inny temat niż piłka nożna. Klimat dla piłki i jej promocja to zadanie klubów, działaczy itd. a nie urzędników Urzędu Miejskiego. Zwro się do Zarządu w sprawie wyników i trenerów. To co napisałeś tym bardziej świadczy, że miasto nie powinno się angażowa w sprawy, na ktore nie ma wpływu i ktore nie należą do ustawowych zadań miasta. Poszerz horyzonty sobie człowieku, poczytaj lekturę i nabądź cho elementarną wiedzę na tematy, na które piszesz, a raczej w ramach pisania żądasz. "Tabula raza"


Przykro mi ale nie moge się z tobą zgodzić. Dziwne ale w Gorzowie politycey rozumieją inaczej i pomagają wszystkim. Horyzonty to ty sobie możesz sobie porzerzyć !!!Spodziewałem się 2 lata temu po Kubickim, czegoś innego.Myślałem że ma JAJA, tak jak i TY ich nie masz !!!! O jakiej lekturze tutaj mówisz, chyba że o takej: Dwóch koleszków z piaskownicy i wzajemnej adoracji ( Kubicki - Dowhan ), na to się mogę zgodzić. Jeśli jesteś ograniczonym fanem sportu to się nie dziwie i wspólczuje. Mnie zależy nie tylko na tym żeby żuzel był jedynem sportem w Zielonce. Nie chce tu obrażać kibiców żużla, bo i sam dopinguje i chodzę na FALUBAZ. W Zielonce zawsze było łatwiej się wypromować politykom którzy lobbowali tylko żużel. Jak Kubicki jest taki mądry to niech zajmie się PIŁKĄ i zapewni poziom gry przynajmiej drugoligowy. Jeśli tak dalej będzie to w ZG bedzie tylko żużel i Koło Gospodyń Wiejskich.
G
Gość
W dniu 20.11.2008 o 18:38, fan-piłki napisał:

Przecież niekt z władzy nie mysli o żadnym sporcie...ludzie obudzcie sie..żużel to propaganda od lat i spęd tłuków nic nie rozumiejących bo tam nie trzeba myslec..Mielenie kasy i tyle dla siebie..Lechia też niczym nie zasługuje na dotacje bo cos trzeba grac!...jak była drużyna to też miasto nie pomogło bo ....,żużel był !!!..i tak dalej sie kreci Paranoja..


Obraziłeś mnie i tysiące innych fanów żużla. To jest forum na temat prezydenta i Lechii Zielona Góra, a nie na temat żużla i nie masz prawa obrażać kibiców dyscypliny, która jest o wiele bardziej popularniejsza w mieście niż piłka nożna. Zastanów się co piszesz. Co ma do Lechii żużel? Jak drużyna Lechii grałaby na takim poziomie na jakim jeździ drużyna Falubazu od lat, to przyciągnęłaby siłą rzeczy wielu sponsorów, gdyby osiągnęłaby wynik na miarę wyników żużlowców i miałaby historię i tradycję o zbliżonym poziomie, na pewno nie byłoby takich problemów. Jakby była drużyna, która gra, to i miasto by pomogło, bo piłka nożna to też jest promocja miasta...
R
Robson

W części zgadzam się z wpisem ~wlad23~ tylko nie politycy zajmują się ściąganiem inwestorów do Zielonej Góry ale prezydent ze swoimi urzędnikami(dobry przykład p.Tyszkiewicza).Ci ludzie mają ułatwiać prywatnym firmą by mogli inwestować w mieście a przy okazji jeżeli są sympatykami sportu sponsorować dowolny klub.Wszyscy sponsorzy nie zmieszczą się na żużlu.Najłatwiej Lechię z braku funduszy spuścić do C klasy(niech grają tam juniorzy) lub rozwiązać klub.W tym mieście żyją jednak też kibice piłki nożnej a na takiej wielkości miasto to wstyd by nie było klubu na poziomie II ligi.W Gorzowie jednak można pogodzić piłkę z żużlem oraz koszykówkę z siatkówką i efekty widać.

f
fan-piłki

Przecież niekt z władzy nie mysli o żadnym sporcie...ludzie obudzcie sie..żużel to propaganda od lat i spęd tłuków nic nie rozumiejących bo tam nie trzeba myslec..Mielenie kasy i tyle dla siebie..Lechia też niczym nie zasługuje na dotacje bo cos trzeba grac!...jak była drużyna to też miasto nie pomogło bo ....,żużel był !!!..i tak dalej sie kreci Paranoja..

w
wlad23

Witam:)

Chodziłem na Lechie i zawsze byłem za tym by jednak nie dopuścić do upadku klubu(ze wzgledu na większe straty,z punktu widzenia szkolenia młodzieży),ale wszystko ma swoje granice:)

Juz mam dosyć tych oper mydlanych w wykonaniu Lechii i ludzi z nią związanymi:( Zawsze jak jest problem i trudno kasę znaleźć to idą do mass mediów i się żalą, jak jest ciężko,jak trudno znaleźć sponsora oraz co stanie się z młodzierzą gdy klub upadnie-czytaj,ze wszyscy Ci pseudodziałacze idą po prostu na łatwiznę

W tym wpyadku popieram prezydenta Kubickiego, skończmy z tym bajzlem, albo klub jest w stanie siebie utrzymać albo nie(jak zwykła firma)

W dodatko widać jak zachowują sie Zielonoórscy politycy w ściąganiu sponsorów(a za razem inwestorów)- oni uważają,że to sponsor musi przyjśc i kasę wyłożyć Przeciwnym postępowaniem wykazali się prawdziwi działacze w Żużlu i Koszykówce którzy to sami zabiegali o niego(jak prezydent Tyszkiewicz o inwestorów w NS) i znaleźli ludzi którzy pozwalają im spokojnie egzystowac:)

Wg lekiem na obecny stan jest tylko i wyłacznie ściagnięcie inwestorów przemysłowych do miasta,można popatrzeć na kluby sportowe i zdecydowana większośc z nich psonsorowana jest z firm przemysłowych które są w stanie utrzymać potęzne wydatki klubu, żaden prywaciarz ani człowiek bawiący sie w handel i usługi nie utrzyma klubu sportowego na odpowiednim poziomie bo to zbyt duzo dla niego kosztuje:(
A za ten stan rzeczy odpowiada niestety władza w mieście, która sie żali,że w mieście inwestor nie chce przyjść bo nie ma taniej siły roboczej, w takim razie dlaczego do miasta pchaja sie ciągle hipermarkety,czyżby tam ludziom przelewali w pensjach,czy pensje w wysokości 900zł na rękę to nie tania siła robocza:( Problem leży w mentalności naszych władz,które po prostu nie podkulą ogona i nie poproszą o inwestora,nie zabiegaja o jego kasę
Ich myslenie jest z lat 90, a tak zarządzać się miastem nie da

78E42C
W dniu 20.11.2008 o 12:51, bartolo napisał:

Jak o czym mowa ??? Kobieto zastanów się troszeczkę ??? Oprócz żużla nie ma nic w ZG. Jaką Zastal ma kasę ??? Grają młodzi i też im nie wychodzi to za bardzo. Dwóch cudownych trenerów i co , bedzie walczył w tym sezonie o utrzymanie. Może policz na palcach ile osób uprawia żużel w ZG a ile osób trenuję piłkę. Za cztery lata jak będą stadiony, Zielonka bedzię piłkarską wioską bo taki Pan prezydent nie wie jak zaprosić inwestorów do Zielonej Góry. Gratuluje Pani za głupotę wrodzoną.



Inwestorów do Zielonej?? Nie przeskakuj z jednego tematu na drugi. Potencjalny inwestor nie ma napisane na czole "jestem sponsorem i fanem piłki nożnej" To zgoła inny temat niż piłka nożna. Klimat dla piłki i jej promocja to zadanie klubów, działaczy itd. a nie urzędników Urzędu Miejskiego. Zwro się do Zarządu w sprawie wyników i trenerów. To co napisałeś tym bardziej świadczy, że miasto nie powinno się angażowa w sprawy, na ktore nie ma wpływu i ktore nie należą do ustawowych zadań miasta. Poszerz horyzonty sobie człowieku, poczytaj lekturę i nabądź cho elementarną wiedzę na tematy, na które piszesz, a raczej w ramach pisania żądasz. "Tabula raza"
f
fan
W dniu 20.11.2008 o 07:15, dzidek napisał:

Całkowita nieznajomość tematu Panie Prezydenci, na piłce nożnej zna się Pan podobnie jak na żużlu. Wiedza Pana Jagiełowicza jest podobna, w parze możecie Panowie co najwyżej pokierować klubem na poziomie przedszkola. Proszę zasięgnąć opinii środowiska sportowego co sądzą na temat powołania Pana Jagiełowicza na stanowiska dyrektora MOSiRu. To jedna zgorszych decyzji. Jedno jest pewne, w parze z Panem Jagiełowiczem na pewno zagracie z Lechią w klasie B. Życzę sukcesów.


O czym ty mówisz? Decyzję co do klubu podejmiecie Wy działacze. Na pewno OSiR i inni nie ustawią się po ten klub, bo to im nie jest potrzebne. Jaki efekt działalności fachowców działaczy jest, każdy widzi. No może przesadziłem, bo wielu z nich wie ile wysiłku trzeba w to włoży i Ci ciężko charujący działacze nie będą pisa tu bzdur i zarzuca co kolwiek każdemu, kto chce pomóc. Brawo Panie Prezydencie, mądre słowa i decyzje. Wszyscy się oglądają na innych ale do wypinania piersi i pokazywania się na akademiach to wszyscy, łącznie z obecnym Zarządem klubu. Grupa gawędziarzy i trybunów, a efekty ich pracy mierniejsze niż zwykłych prostych działaczy.
R
Robson

Panie trenerze.
W latach 60-tych i panującej jedynie słusznej ideologii na stadiony chodzili ludzie bo nie było tylu rozrywek co teraz.Uczniowie szkół byli spędzani na stadiony na siłę tak jak na pochody 1-majowe.Na mecze chodzili robotnicy z fabryk a bilety rozdawane w zakładach pracy w ramach wychowania obywatelskiego.W tychże czasach na stadion chorzowski przychodziło 100 tys.sympatyków piłki.I to ma być odnośnik do profesjonalnego podejścia ówczesnych pseudodziałaczy . Jeszcze nie dawno na Lechię grającą w II lidze(teraz I liga) chodziło ok 2 tys.kibiców i też był sukces.Nie te czasy i nie te metody działania.

b
bartolo
W dniu 20.11.2008 o 10:53, opamietania napisał:

O czym tutaj jest w ogole mowa? Lechia ma okolo 100 kibicow w sumie liczac rodziny zawodnikow. Nie promuje w zadnym stopniu miasta. Nie zycze sobie, zeby moje pieniadze szly do kasy tego klubu. Od czego sa prezesi klubu? W innych klubach (zastal, falubaz) prezesi lataja za kasa, kombinuja, idzie im to lepiej lub gorzej. Wiadomo, korzystaja z kasy miasta... ale nie siedza bezczynnie i placza ze miasto nie chce dac kasy jak to robia prezesi lechii... poza tym w zielonej nie ma klimatu dla pilki noznej i pora sie z tym pogodzic. W takim stargardzie szczecinskim, gdzie za czasow ekstraligowej koszykarskiej Spojni na pilke nozna (3 / 4 liga) chodzilo 3-4 tysiace ludzi !!!! Mimo konkurencji ze strony koszykowki! Do tego w miescie o polowe mniejszym niz z.g. !! Rozpedzic te koleczko wzajemnej adoracji w lechii i albo zaczac od n-tej ligi, grac mlodymi albo w ogole zrezygnowac z tej zenady.


Jak o czym mowa ??? Kobieto zastanów się troszeczkę ??? Oprócz żużla nie ma nic w ZG. Jaką Zastal ma kasę ??? Grają młodzi i też im nie wychodzi to za bardzo. Dwóch cudownych trenerów i co , bedzie walczył w tym sezonie o utrzymanie. Może policz na palcach ile osób uprawia żużel w ZG a ile osób trenuję piłkę. Za cztery lata jak będą stadiony, Zielonka bedzię piłkarską wioską bo taki Pan prezydent nie wie jak zaprosić inwestorów do Zielonej Góry. Gratuluje Pani za głupotę wrodzoną.
t
trener

Dzciaki . Na meczu Lachia - Orzel na glownej plycie na Sulechowskiej bylo 3 tys. osob. Na meczu o mistrza woj.na Sulechowskiej 5 tys. osob. 1965 r. Orzel - Promoien . 3:2 Orzel/.Na meczu Czarni - Gornik Zabrze 6.500 osob.Zrobcie cos pilkarskiego dobrego na wzor tamtych lat lub na wzor koncowki spotkania Irlandia - Pplska . Bedzie OK. Nie wiecie jak mlokosy amatorzy to spytajcie starszych ,ale fachowcow . Zawsze pytajcie o osiagnicia w zyciu.

Dodaj ogłoszenie