Jazzowa symfonika w Filharmonii Zielonogórskiej przyciągnęła tłumy. Wysłuchaliśmy dźwięków trąbki w mistrzowskim wykonaniu

Jarosław Wnorowski
Jarosław Wnorowski
Na zakończenie pierwszej części wieczoru zabrzmiała „Suite concertante pour trompette buissonnière et orchestre” zagrana przez Jacques'a Kubę Seguina. Suita nowatorska, z wieloma ciekawymi zabiegami technicznymi zwłaszcza w sekcji dętych blaszanych. A solista, jak zwykle precyzyjny, mistrzowski, zwłaszcza w kadencjach.
Na zakończenie pierwszej części wieczoru zabrzmiała „Suite concertante pour trompette buissonnière et orchestre” zagrana przez Jacques'a Kubę Seguina. Suita nowatorska, z wieloma ciekawymi zabiegami technicznymi zwłaszcza w sekcji dętych blaszanych. A solista, jak zwykle precyzyjny, mistrzowski, zwłaszcza w kadencjach. Jarosław Wnorowski
W piątkowy wieczór (14.10.2022) w Filharmonii Zielonogórskiej gwiazdą wieczoru i solistą był Jacques Kuba Seguin. Podczas koncertu „Jazz i symfonika”, wykonał on swój utwór „Suite concertante pour trompette buissonnière et orchestre”. Nie zabrakło także innych muzycznych atrakcji. Orkiestrą Symfoniczną FZ pokierował Wojciech Rodek.

Wesołe miasteczko

Jednym z rzadko wykonywanych utworów, który mogliśmy wysłuchać podczas koncertu była suita z baletu '"Wesołe miasteczko'' - Stefana Kisielewskiego. Autor znany bardziej jako polityk, publicysta, był także znakomitym kompozytorem. Studiował w Konserwatorium Warszawskim, uzyskując dyplomy z teorii muzyki i kompozycji oraz z fortepianu. Odbył też dwuletnie studia z zakresu polonistyki i roczne – filozofii na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 1938-39 pogłębiał studia kompozytorskie w Paryżu. Podczas okupacji uczestniczył w tajnym życiu muzycznym. W 1945 założył pismo "Ruch Muzyczny", którego był redaktorem naczelnym do 1948. W latach 1945-49 wykładał przedmioty teoretyczne w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Krakowie.

Jak podaje "Przewodnik baletowy"

Suita odtwarza beztroską atmosferę rozrywki i zabawy w lunaparku. Prosta i naiwna intryga jest pretekstem do przedstawienia różnych zabaw, tańców oraz do stworzenia komicznych efektów sytuacyjnych. Rytmiczna i pełna tanecznej werwy muzyka zawiera motywy starych tańców towarzyskich, marszów cyrkowych i piosenek jarmarcznych, opracowanych w nowoczesnej instrumentacji, której celem jest uchwycenie charakterystycznego brzmienia hałaśliwej muzyczki rozbrzmiewającej w wesołych miasteczkach.

Śmiało jak muzyka filmowa

Jako drugi utwór wieczoru zabrzmiały „Anioły i Demony” - Adama Wesołowskiego. Jak podaje Polskie Centrum Informacji Muzycznej:

Wesołowski to kompozytor, pianista, dyrygent, teoretyk muzyki i pedagog; ur. 16 lutego 1980, Ruda Śląska. Naukę gry na fortepianie rozpoczął w Państwowej Szkole Muzycznej im. Grzegorza Gerwazego Gorczyckiego w Rudzie Śląskiej u Urszuli Ryszki. W latach 1993-99 kontynuował naukę gry na fortepianie pod kierunkiem Barbary Stankiewicz w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Bytomiu. W latach 1999-2004 studiował w klasie kompozycji Edwarda Bogusławskiego i Aleksandra Lasonia oraz grę na fortepianie pod kierunkiem Wojciecha Świtały w Akademii Muzycznej w Katowicach, którą ukończył w 2004 dyplomem z wyróżnieniem w obu specjalnościach. Jednocześnie odbył studia z teorii muzyki.

Kompozytor wprowadził nowatorski zabieg w postaci „anielskiego śpiewu” mormorando muzyków w orkiestrze. Utwór nie rysuje programowych obrazów, lecz przedstawia emocje, które drzemią w każdym z nas. Bazuje na melodii, która towarzyszyła autorowi w zabawach z dziećmi, później zaś stała się budulcem dla dwuczęściowej efektownej kompozycji. To doskonały przykład partytury pasującej znakomicie jako tło muzyczne filmu. Kto wie, może kiedyś?

Kanadyjczyk z polskim sercem

Na zakończenie pierwszej części wieczoru zabrzmiała „Suite concertante pour trompette buissonnière et orchestre” zagrana przez Jacques'a Kubę Seguina. Suita nowatorska, z wieloma ciekawymi zabiegami technicznymi zwłaszcza w sekcji dętych blaszanych. A solista, jak zwykle precyzyjny, mistrzowski, zwłaszcza w kadencjach. Séguin to kanadyjski trębacz i kompozytor o polskich korzeniach. Otrzymał wyróżnienie „Odkrycie roku w dziedzinie jazzu” w sezonie 2012/2013 kanadyjskiego radia i telewizji, a w 2015 - nominację do corocznej nagrody przemysłu muzycznego prowincji Quebec, ADISQ oraz nominację do nagrody OPUS 2015 w kategorii „Koncert roku” w dziedzinie jazzu i world music.

Praskie życie Mozarta

Na zakończenie koncertu zabrzmiała Symfonia D-dur nr 38 (zwana potocznie „Praską”) - Wolfganga Amadeusza Mozarta. Została skomponowana pod koniec 1786 roku, a jej prawykonanie odbyło się w Pradze 19 stycznia 1787 r. Składa się z trzech części, każda w formie sonatowej. Symfonia została skomponowana na dwa flety, dwa oboje, dwa fagoty, dwa rogi, dwie trąbki, kotły oraz kwintet smyczkowy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie