Jednym głosem

kris
Nowosolskim radnym lewicy udało się przegłosować przyjęcie programu restrukturyzacji wschowskiego szpitala. - Zapłacimy za to grube miliony - ostrzega opozycja.

Radni powiatowi musieli przerwać urlopy, bo starosta nowosolski Tadeusz Gabryelczyk zwołał w sobotę sesję nadzwyczajną. I drugi raz poprosił o przyjęcie programu restrukturyzacji wschowskiej placówki (ma to dać m.in. 500 tys. zł pomocy "od ręki", wstrzyma też komornicze egzekucje). Przypomnijmy, że 5 bm. po długiej i burzliwej dyskusji projekt przepadł jednym głosem.

Jednym głosem

Kazimierz Piątak w imieniu klubu SLD przekonywał, żeby głosować za programem. - Tę sytuację trzeba przeciąć. To tylko pompowanie pieniędzy - odpowiadał w imieniu klubu Koalicji Prawicy Jerzy Patelka. Ostrzegał, że to źle odbije się na inwestycjach w powiecie nowosolskim. Zaproponował głosowanie imienne. - Żeby mieszkańcy wiedzieli, kto odpowiada za to, że drogi się będą walić i nie będzie pieniędzy na szkoły - tłumaczył.
Za przyjęciem programu głosowało dziesięcioro radnych: Danuta Patalas, Helena Pruss, Zbigniew Matysik, Kazimierz Podgórny, Adam Wilas, Kazimierz Kęs, K. Piątak, Marek Skrzypczak, Kazimierz Ponikwia i Elżbieta Rudy. Dziewięć osób było przeciwko: Brunon Sydor, Edward Marciniak, Romuald Fedorczak, Andrzej Ziarek, Andrzej Gabryszewski, Jarosław Hiczkiewicz, Wiesława Łowicka-Strzelczyk, Stanisław Uriadko i J. Patelka. Od głosu wstrzymał się Alfred Gąsior.
Opozycja zarzuciła zarządowi powiatu, że chce "przeczołgać się do końca kadencji". - W ciągu kilku miesięcy szpital dostanie pieniądze w ramach restrukturyzacji. Gdy starosta wschowski lecznicy nie przejmie, co jest warunkiem restrukturyzacji, lecznica będzie musiała je zwrócić. Zacznie się zapaść, wejdą komornicy, majątek szpitala zostanie zajęty i wierzyciele zapukają do naszego powiatu - przewiduje J. Patelka. Firma konsultingowa wyliczyła, że dziś likwidacja placówki kosztowałaby powiat nowosolski ok. 15 mln zł. - Za rok będzie to już 16,5 mln zł - dodaje J. Patelka.

Komornik zajął całość

Przypomnijmy, że wschowski szpital ma już 10,3 mln zł długu. Od dwóch miesięcy nie dostaje pieniędzy z NFZ-u. Bo sąd rejonowy zezwolił komornikowi zająć 100 proc. pieniędzy na koncie - pochodzących z funduszu, mimo że przepisy z ministerstwa sprawiedliwości i ministerstwa zdrowia zezwalają na zajęcie tylko 25 proc. Dyrektor Józef Krajewski zapowiada odwołanie się do sądu okręgowego.
Władze powiatu nowosolskiego od czasu powołania powiatu wschowskiego chcą mu przekazać szpital. Jednak starosta wschowski Marek Kozaczek nie chce go przejąć.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.