Jego auto dachowało, pomógł mu anonimowy ratownik

Redakcja
Na drodze Zielona Góra - Nowogród Bobrzański często dochodzi do wypadków. 22 listopada w Wilkanowie pod Zieloną Górą dachował opel corsa.
Na drodze Zielona Góra - Nowogród Bobrzański często dochodzi do wypadków. 22 listopada w Wilkanowie pod Zieloną Górą dachował opel corsa. archiwum GL/Piotr Jędzura
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Stanisław Wójcik z Krakowa pragnie za naszym pośrednictwem podziękować za udzielenie pierwszej pomocy. W piątek rano mondeo, którym podróżował razem z rodziną, dachowało.

- Ten pan, przypuszczam, że ratownik medyczny, bo na odzieży miał logo Agia Medica, bardzo nam pomógł, zajął się nami i udzielił pierwszej pomocy - mówił nam pan Stanisław. - Nie chciał podać swojego nazwiska, więc tą drogą chcę mu podziękować.

Wypadek miał miejsce na drodze między Nowogrodem Bobrzańskim a Zieloną Górą.

Zobacz także Dachowanie w Wilkanowie. Opel ściął znak drogowy

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bel Ami
W dniu 06.12.2013 o 16:25, Paweł. napisał:

Niestety wiekszosc kierowcow to egoistyczne prostaki, choc sa jesze dobrzy ludzie, o ktorych mozemy przeczytac w tym artykule. Dlaczego tak uwazam? Nie tak dawno, jak 2 miesiace temu, nagle mocno zaslablem za kierownica, na autostradzie pod samym Szczecinem. Zdazylem tylko na oslep zjechac na pobocze i polozyc sie na trawie, w dobrze widocznym miejscu, prawie przy samej jezdnj ! Nie bylem w stanie sam wezwac pomocy, przez KILKANASCIE minut mijaly mnie SETKI samochodow, dopiero po tych KILKUNASTU minutach zatrzymal sie mlody mezczyzna i mloda pani, ktora nie dosc, ze spieszyla sie na prom to cofala na autostradzie 600metrow!!! Dopiero Ci ludzie mi pomogli, wezwali pomoc, poczekali na jej przyjazd, wsparli. To sa prawdziwie dobrzy ludzie, nieznajomi, ktorym nawet nie mialem okazji podziekowac, a jak nazwac tych kilkuset pozostalych pseudo kierowcow?

..a ja się im nie dziwię...bo Polska to nie jest normalny kraj..i nie jest to wina społeczeństwa....tylko rządzących...

z
zBYcH

Bo się wszystkim wszędzie śpieszy, że nikt już nie zauważa że ktoś potrzebuje pomocy i ludzie boją się jej udzielać bo nie potrafią podstawowych rzeczy wykonać do ratowania ludzkiego życia.

P
Paweł.
Niestety wiekszosc kierowcow to egoistyczne prostaki, choc sa jesze dobrzy ludzie, o ktorych mozemy przeczytac w tym artykule. Dlaczego tak uwazam? Nie tak dawno, jak 2 miesiace temu, nagle mocno zaslablem za kierownica, na autostradzie pod samym Szczecinem. Zdazylem tylko na oslep zjechac na pobocze i polozyc sie na trawie, w dobrze widocznym miejscu, prawie przy samej jezdnj ! Nie bylem w stanie sam wezwac pomocy, przez KILKANASCIE minut mijaly mnie SETKI samochodow, dopiero po tych KILKUNASTU minutach zatrzymal sie mlody mezczyzna i mloda pani, ktora nie dosc, ze spieszyla sie na prom to cofala na autostradzie 600metrow!!! Dopiero Ci ludzie mi pomogli, wezwali pomoc, poczekali na jej przyjazd, wsparli. To sa prawdziwie dobrzy ludzie, nieznajomi, ktorym nawet nie mialem okazji podziekowac, a jak nazwac tych kilkuset pozostalych pseudo kierowcow?
Dodaj ogłoszenie