Jerzy Zarzycki uhonorowany w 59. Plebiscycie Sportowym „Gazety Lubuskiej". „Jeszcze mi się chce zdobywać medale"

Cezary Konarski
Cezary Konarski
Udostępnij:
- Jeśli trener popatrzy w kalendarz i stwierdzi, że jest wolne, bo mamy sobotę, czy niedzielę, to nie wykona takiej pracy, żeby jego zawodnicy byli lepsi od innych – mówi Jerzy Zarzycki, szkoleniowiec strzelców Gwardii Zielona Góra, któremu nasi Czytelnicy przyznali tytuł najpopularniejszego trenera 2001 roku w 59. Plebiscycie Sportowym „Gazety Lubuskiej”.

- Jestem zaszczycony tym wyróżnieniem, bardzo dziękuję wszystkim strzelcom Gwardii, sympatykom klubu i moim najbliższym, którzy głosowali na mnie, bo dzięki temu udało mi się osiągnąć taki sukces – powiedział Jerzy Zarzycki tuż po odebraniu nagrody dla najpopularniejszego lubuskiego trenera. Sukces szkoleniowca, to efekt m.in. znakomitych wyników, po które od lat sięgają jego podopieczni, zawodnicy specjalizujący się w strzelaniu z pistoletu. A miniony rok był dla Jerzego Zarzyckiego wyjątkowy, ponieważ zielonogórzanin w ogólnopolskiej rywalizacji trenerów pokonał wszystkich szkoleniowców strzelectwa w Polsce.

Jak sięga się po tytuł najlepszego trenera w Polsce?

– Trwa to latami, nie można zbudować grupy zawodników w jeden rok. Mam w grupie 11 strzelców, którzy są w kadrze narodowej, a obok nich są jeszcze młodsi. To są lata pracy i zachowana ciągłość szkolenia. Należy mieć w zespole dobrych seniorów na najwyższym poziomie, w mojej grupie jest to Grzegorz Długosz. Trzeba posiadać reprezentantów Polski juniorów, którzy startują na mistrzostwach Europy i świata, a za nimi musi stać zaplecze młodzieżowe. Na pewno trzeba mieć zacięcie do pracy, lubić ją oraz poświęcać jej bardzo dużo czasu. Jeśli trener popatrzy w kalendarz i stwierdzi, że jest wolne, bo mamy sobotę, czy niedzielę, to nie wykona takiej pracy, żeby jego zawodnicy byli lepsi od innych. Ja swoim podopiecznym powtarzam, że w Polsce czy na świecie wszyscy pracują, ale sukcesy osiągają ci, którzy pracują najwięcej i najmądrzej.

Nie tak dawno prezes Gwardii Jerzy Karwecki mówiąc o panu, stwierdził, że zostawia pan całe swoje serce w klubie.

- Sportowe serce na pewno zostawiam w Gwardii, ale rodzinne w domu. Należy zaznaczyć, że na sukcesy wpływ ma nie tylko dobra praca indywidualna, ale również współpraca zespołowa. Ja nie pracuję sam, bo od 15 lat prowadzę grupę szkoleniową z trenerem Mieczysławem Kubiakiem. Razem osiągamy super wyniki. Akurat przy okazji tegorocznego plebiscytu moja twarz reprezentuje naszą grupę sportową, może następnym razem będzie to mój kolega, który też jest bardzo doceniany. Ale pracujemy w takim układzie, że ja jestem szefem grupy, a on jest drugim trenerem. Mimo upływu lat, wciąż mi się chce zdobywać medale, wygrywać najważniejsze zawody w Polsce, Europie i na świecie.

Gala Sportu Lubuskiego 2022. Anna Puławska królową lubuskieg...

Pod jakim względem miniony rok był dla strzelców Gwardii wyjątkowy?

- Po raz pierwszy w historii klub zdobył ponad 600 punktów w sporcie młodzieżowym. Na ten dorobek złożyło się 595 punktów strzelców i 10 punktów kickboxerów. Zdobycz strzelców spowodowała, że w klasyfikacji klubowej i wojewódzkiej jesteśmy najlepsi w Polsce. Do historycznego osiągnięcia zaliczam również to, że w 2021 roku po raz dziesiąty w XXI wieku i również dziesiąty raz w ostatnich 11 latach zdobyliśmy tytuł klubowego mistrza Polski w strzelaninach pistoletowych. Kolejny historyczny wynik to 39 medali „ustrzelonych” w mistrzostwach Polski. A teraz chcielibyśmy przejść do historii wysyłając za dwa lata na igrzyska olimpijskie do Paryża dwójkę naszych reprezentantów. Dziś stawiamy przede wszystkim na Natalię Kochańską i Grzegorza Długosza.

Czy w bieżącym roku jesteście wstanie powtórzyć wyniki z poprzedniego sezonu?

- Ja najczęściej nie jestem optymistą. Można spytać prezesa naszego klubu, który często powtarza: „Skoro trener Zarzycki mówi, że będzie gorzej, to zawsze jest lepiej”. Nie chcę wyrokować, ale na pewno będzie trudno powtórzyć osiągnięcia z minionego roku. Bo nawet gdybyśmy ponownie zdobyli wspomnianych 595 punktów, to może nie wystarczyć. Przecież my ledwie o pięć punktów wyprzedziliśmy Zawiszę Bydgoszcz i województwo kujawsko-pomorskie. Niezwykle istotny jest fakt, że my mamy tylko dwie specjalności strzeleckie zaliczane do tej „punktomani” – karabinową i pistoletową. A jest jeszcze przecież strzelanie ze strzelby do rzutków, w którym Zawisza zdobył 80 punktów. My musieliśmy to nadrabiać karabinem i pistoletem. Udało nam się. Nie wiem, czy będziemy w stanie powtórzyć to osiągnięcie.

WIDEO: Skrót Gali Sportu Lubuskiego 2022 w Międzyrzeczu

Partner główny

Partnerzy


Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie