Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"Jesteśmy w pewnym sensie wybrańcami losu..." - mówi w wywiadzie dla i.pl Jolanta Gronowska, KPK Manitoba

redakcja
Koronacja Bolesława Chrobrego, drzeworyt z książki Macieja z Miechowa, „Chronica Polonorum” (Kronika Polska), 1521 r. archiwum
Winnipeg od Gniezna dzieli ponad siedem tysięcy kilometrów, łączą przygotowania do obchodów rocznicy koronacji pierwszego polskiego króla. Do obchodów tego milenium zostały dwa lata

Do rocznicy jeszcze ponad dwa lata, a Polonia w Manitobie postanowiła już zacząć przygotowania do obchodów millenium koronacji Bolesława Chrobrego na króla Polski. Dlaczego?

Pierwszego króla Polski. To jest właśnie clou. Bolesław Chrobry był pierwszy, a Polska z księstwa stała się królestwem. Taki, dzisiejszym językiem powiedzielibyśmy upgrade naszego państwa mógł się zdarzyć tylko raz. Zdajemy sobie sprawę, że to wyjątkowa rocznica i mamy szczęście, że żyjemy akurat w tym czasie.

Niektórzy pamiętają jeszcze obchody wielkiego jubileuszu tysięcznej rocznicy przyjęcia chrześcijaństwa w Polsce.

Tak, to było - można powiedzieć - całkiem niedawno, ale przecież, z drugiej strony, ponad pół wieku temu. Tylko, że takie rocznice, jak te dwie, które zmieniały całkowicie bieg dziejów naszego państwa, wynosiły Polskę na inny poziom w rodzinie narodów europejskich, to mamy dwie i to w bliskim odstępie czasowym. Na kolejne doniosłe milenijne rocznice przyjdzie nam poczekać ponad 300 lat. My już tego nie dożyjemy, ani nasze prawnuki. To jest odległość wielu pokoleń. Dlatego, mając świadomość jak istotny moment w ciągłości narodowej przyjdzie nam celebrować, chcemy się do niego bardzo dobrze przygotować.

I dlatego powołaliście specjalny zespół...

To jest komitet do spraw obchodów tysięcznej rocznicy koronacji Bolesława Chrobrego na króla Polski. Ten zespół będzie się powiększał w miarę jak będą krystalizowały nam się pomysły na skalę i intensywność tych obchodów. Tak jak Gniezno, które wiem, że się przygotowuje już od dwóch lat, mając świadomość, że to będzie ogromna szansa na promocję miasta, tak my zdajemy sobie sprawę, że takiej rangi rocznica jest szansą dla nas na promocję Polski w Kanadzie. W społeczeństwie multikulturowym trudniej dotrzeć do świadomości z przekazem historycznym, ale ta rocznica, moim zdaniem, taką możliwość właśnie daje.

To co zamierzacie zrobić, by uczcić rocznicę i pokazać kanadyjskiemu społeczeństwu, że Polska ma już tysiąc lat państwowości?

Trzeba pamiętać, że Kanada, całkiem niedawno bo pięć lat temu, obchodziła jubileusz 150 lecia istnienia. Państwo to proklamowano 1 lipca 1867 roku. Ten przekaz o tysiącletniej historii Polski musi być mocny i „z długim podprowadzeniem”. Będzie na pewno kampania w mediach społecznościowych, którą będziemy docierali do szerokiej społeczności, będą w ciągu tych rocznych obchodów eventy polonijnych organizacji tematycznie związane z obchodami milenium. Będziemy chcieli także, by pozostało po tych obchodach coś trwałego, jakiś widzialny znak na kanadyjskiej prerii, tu w Manitobie, gdzie Polacy mają ogromny wkład w budowanie Kanady. Ale też nie ukrywam, że robimy to dla siebie, żeby móc cieszyć się, że jesteśmy Polakami, że mimo takiej odległości czujemy z naszą ojczyzną głęboką więź i jesteśmy z niej dumni.

Gniezno pierwsze. Winnipeg chyba drugi?

Nie ma na co czekać. Druga taka okazja na obchody dopiero za tysiąc lat. Kto z nas tego dożyje?

od 7 lat
Wideo

Dzień pamięci - ZBRODNIA KATYŃSKA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska