Jeszcze wrócę do Stilonu! - mówi bramkarz Dawid Dłoniak

Paweł Tracz, 95 722 69 37, ptracz@gazetalubuska.pl
DAWID DŁONIAKGorzowianin, 29 lat, 183 cm wzrostu, 79 kg wagi. Kawaler. Kluby: Stilon i GKP Gorzów, Czarni Browar Witnica, Meprozet Stare Kurowo, Dąb Dębno, Polonia Intermarche Słubice, Pogoń Figaro Świebodzin. Od marca w Motorze Lublin
DAWID DŁONIAKGorzowianin, 29 lat, 183 cm wzrostu, 79 kg wagi. Kawaler. Kluby: Stilon i GKP Gorzów, Czarni Browar Witnica, Meprozet Stare Kurowo, Dąb Dębno, Polonia Intermarche Słubice, Pogoń Figaro Świebodzin. Od marca w Motorze Lublin fot. Bogusław Sacharczuk
- Boję się tylko mojej mamy, więc przed żadnym rywalem nigdy nie pękam - mówi bramkarz DAWID DŁONIAK. Były zawodnik GKP Gorzów opowiada także o tym, jak trafił do Motoru Lublin i... swoim charakterze.

- No, no, Dawidzie - bronisz ostatnio, jak młody Bóg!
- Trzeba się pokazać w nowym środowisku (śmiech). A poważnie, to jestem w takiej samej, wysokiej formie, jak rok temu. W lecie przytrafiła się mi kontuzja i tylko dlatego przegrałem rywalizację ze Sławkiem Janickim. W zimie musiałem od nowa ułożyć sobie życie i dlatego teraz walczę dla Motoru.

- Stałeś się postrachem nawet kandydatów do awansu. Zatrzymać prowadzącego w pierwszej lidze Widzewa Łódź, i to na jego terenie, to nie lada wyczyn!
- Każdy mecz to wykładnik moich możliwości, więc cieszę się, że choć wiele osób już mnie skreśliło, znów jestem na fali. Boję się tylko mojej mamy, więc przed żadnym rywalem nigdy nie pękam.

- W pięciu meczach Motor przegrał tylko raz. Lubelscy fani nie ukrywają, że odrodzenie zespołu to w dużej mierze zasługa nowego trenera Bogusława Baniaka...
- Współpraca z takim charakterniakiem, jak ten gość, to sama przyjemność. Baniak to facet z jajami, który tchnął nowego ducha w drużynę, a my mu zaufaliśmy. I niech ten piękny sen trwa jak najdłużej.

- Płyta lubelskiego boiska pozostawia wiele do życzenia. Jak radzisz sobie z bronieniem w takich warunkach?
- Jest taka, jaka jest i nic na to nie poradzimy. Zawsze może być jeszcze gorzej, więc nie narzekam. Grałem na dużo gorszych klepiskach. Moim zadaniem jest bronić w każdych warunkach i tego się trzymam.

- W lutym jedną nogą byłeś już w Dębie Dębno, a tymczasem wylądowałeś w Motorze. Jak do tego doszło?
- Trochę przez przypadek. Lubelscy działacze męczyli mnie jeszcze w lutym, ale wtedy miałem już dość futbolu. Gdy w grudniu działacze GKP zaproponowali mi rozwiązanie kontraktu, poczułem się jak śmieć. Klubowi poświęciłem bardzo wiele. Przyłożyłem cegiełkę do awansu i utrzymania, sam sfinansowałem operację, by jak najszybciej wrócić do zdrowia i podjąć rękawicę z "Janikiem", a tu taki cios. W Gorzowie byłem persona non grata, ale odbudowałem się w Dębie. Gdy Motor znów wyszedł z ofertą pod koniec marca, zaryzykowałem.

- Chyba więc aż tak mocno nie żałujesz decyzji o odejściu z Gorzowa?
- Pewne miejsce w wyjściowej jedenastce to jedyny plus. Najbardziej szkoda mi naszych gorzowskich kibiców, fanatyków Stilonu i ich chóralnych śpiewów. Tego znakomitego dopingu, po którym ciarki przechodzą po plecach. Wolałbym grać w rodzinnych stronach, ale takie jest życie piłkarza: dziś tu, jutro tam.

- Fani zgotują ci pewnie wielką owację, gdy z Motorem przyjedziesz do Gorzowa w maju...
- To będzie dla mnie mecz podwyższonego ryzyka (śmiech)! Chciałbym być miło przyjęty. Już łezka w oku się mi kręci, gdy o tym pomyślę. Przy okazji pozdrawiam wszystkich kibiców Stilonu, zwłaszcza chłopaków z sektora H, którzy zawsze byli ze mną na dobre i na złe.

- Jak na bramkarza przystało, jesteś czasami nadzwyczaj impulsywny. Jak reagują na to koledzy z nowej drużyny?
- Dopiero się poznajemy, ale już przekonali się o moim charakterku (śmiech). Byli na to przygotowani, w końcu grzeczni ludzie nie grają w piłkę.

- Gdybyś mógł cofnąć czas, to skorzystałbyś z oferty Polonii Bytom, która pojawiła się trzy lata temu? Może to była jedyna szansa na występy w ekstraklasie...
- Dziś, gdy jestem bogatszy o doświadczenia, wiem, że lepszym rozwiązaniem byłby transfer do Bytomia. Ale wówczas nie doświadczyłbym tylu wzruszeń z ukochaną drużyną. Stilonowi oddałem serce i największe marzenie, byłem z nim w lepszych i gorszych chwilach. Szkoda, że na koniec klub kopnął mnie w d...

- Do GKP wracałeś już dwa razy. Fani Stilonu liczą, że nie ostatni...
- Też mocno o tym marzę! Nie zadzieram nosa do góry, ale jeśli w Gorzowie nie zmienią się działacze, szansa na to jest równa zeru. Ale wierzę, że jeszcze zagram dla Stilonu!

- Dziękuję.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
KIBIC

BraC CHLOPAKA I TESTOWAC!!!

k
kibic

W DRezdenku jest naprawde dobry bramkarz z Warty Poznan. Moze warto min sie zainteresowac.Widzialem to na meczach.

~

Przeczytałem na GKP jak sam o sobie mówi że jest trudny... ja od siebie dodam że jest prosty,tak prosty że aż żal...

g
grus ZKS

Dawido!! KIBICE STILONU są z tobą na dobre i na złe. Nie przejmuj się gadaniem tych dupków. Bo STILON TO MY !!!

~~~gość~~~

Dawid Dłoniak może i dobrze grał (jak był jeszcze młody), ale teraz nie ma co sie oszukiwać, to już nie te lata...
A ponadto dłoniak kreuje sie na pewnego siebie, rzekłbym nawet na "gwiazde" a w rzeczywsitości to facet który tak naprawde nie jest taki mocny i silny, czasem wydaje sie byc nawet wręcz dziecinny jak na 30 latka.. nie jest on wcale taki super, oh i ah, za jakiego sie uważa.. zresztą on sam siebie ma za Bóg swie kogo..

G
Gość
W dniu 12.04.2010 o 12:57, strike napisał:

PROSTAK!!!


Popieram. I dodam: p...k - jakich malo. Nie wracaj, chlopcze.
19(S)47

To jest właśnie Dawid, cały oddany Stilonowi. Dziękujemy !

DAWID DAWID TRYZMAJ SIE !

S
Stilonowiec

Dawid twoje miejsce jest u nas!

d
dfsdfsdf

SYNA STILONU :D:D:D buahahahaaa

W dniu 12.04.2010 o 09:43, umbertini napisał:

Dawid ugraj coś z Motorem i wróć do Stilonku jak wiesz to przez Komisarka nie ma atmosfery w mieście jeżeli chodzi o piłeczkę jak mozna atak naprawdzę ...Syna stilonku kopnąć w dupę i wywalić ze stilonu wiemy wszyscy że w czerwcu Komisarek zawinie dupę i odejdzie rozwalając wszystko a z 1 milionkiem od miasta możemy grać ze Słubicami .Komisarek wie że to jego ostatnie podrygi ale .....Tylko stilon zks.

s
strike

PROSTAK!!!

u
umbertini

Dawid ugraj coś z Motorem i wróć do Stilonku jak wiesz to przez Komisarka nie ma atmosfery w mieście jeżeli chodzi o piłeczkę jak mozna atak naprawdzę ...Syna stilonku kopnąć w dupę i wywalić ze stilonu wiemy wszyscy że w czerwcu Komisarek zawinie dupę i odejdzie rozwalając wszystko a z 1 milionkiem od miasta możemy grać ze Słubicami .Komisarek wie że to jego ostatnie podrygi ale .....Tylko stilon zks.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3