Joanna Brodzik w dzieciństwie karmiła brata gołąbkami z piaskiem. Teraz wydała własną książkę kulinarną i promowała ją w Zielonej Górze

Agnieszka Linka
Agnieszka Linka

Wideo

Udostępnij:
W czwartkowy wieczór (2 grudnia) w Zielonej Górze odbyło się spotkanie z Joanną Brodzik. Znana aktorka promowała w WiMBP im. C. Norwida swoją książkę "Umami. Opowieści i przepisy", zabierając słuchaczy w niezwykle sensualną podróż wspomnień i smaków.

Wieczór autorski z Joanną Brodzik

Przy wprowadzonych (z początkiem miesiąca) obostrzeniach covidowch odbyło się ostatnie już spotkanie w ramach tegorocznej edycji Festiwalu Literackiego im. Anny Tokarskiej “Proza Poetów”. W czwartek, 2 grudnia br. o godz. 18.00 Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z wydawnictwem Znak Koncept zaprosiła na spotkanie autorskie z Joanną Brodzik, znaną i lubianą aktorką filmową, telewizyjną i teatralną, która w bieżącym roku wydała gawędę kulinarną "Umami. Opowieści i przepisy". Spotkanie poprowadziła dziennikarka Radia Zachód, Karolina Kamińska.

W sali im. Janusza Koniusza WiMBP zgromadziło się wielu fanów i sympatyków Joanny Brodzik. Nie mogło też zabraknąć najbliższej rodziny i znajomych. Pani Joanna pochodzi przecież z Lubska, a w Zielonej Górze uczęszczała do Liceum Ogólnokształcącego.
Podczas spotkania wspominała, że przygotowując się do matury wiele czasu spędzała właśnie w bibliotecznej norwidowskiej czytelni, co pomogło jej w walce z uzależnieniem od cukru i sukcesach w olimpiadzie polonistycznej.

Joanna Brodzik “umamiła” słuchaczy swoją opowieścią

Joanna Brodzik zaproponowała słuchaczom wyprawę w czasie. Mówiła o swoim domu rodzinnym i szacunku do chleba, jaki z niego wyniosła. Wspominała o trudnej historii i wojennych zawirowaniach, które zmusiły jej najbliższych do opuszczenia rodzinnego domu i podróży w niewiadome.

Zabrała słuchaczy w sensualną podróż przez kontynenty pachnące cynamonem, szafranem, dojrzałymi pomidorami i kiszonymi lemonami. Goście dowiedzieli się, jaki wpływ na kulinarną mapę świata mieli znani podróżnicy i odkrywcy, jak np. Krzysztof Kolumb czy Amerigo Vespucci i kto przypłacił życiem ich wiekopomne odkrycia oraz jak przyspieszyć dojrzewanie awokado, w jaki sposób doszło do powstania tabasco i uprawy jakich roślin zmieniły bieg historii.

Aktorka wspominała posiłek po grecku, który kiedyś przygotowała dla zaproszonych gości. Bardzo się zaangażowała i chciała, by był kulinarną ucztą. Niestety okazał się wielką klapą, bo podstawowy produkt - oliwa, który stanowił nawet składnik deseru, okazał się zjełczały.

Pani Joanna przekonuje, że w kuchni nie należy się zrażać, a każda porażkę przyjmować jako szansę na wymyślenie czegoś nowego. W swojej książce - “Umami...” najbardziej jest dumna z przepisu na Wszechplacek dla początkujących i zapracowanych (wersja piernik). To przepis dla wszystkich, którzy boją się piec i nie wierzą w swoje umiejętności kulinarne. Po wypróbowaniu go na pewno zmienią zdanie na swój temat.

- Premiera mojej książki była niezwykła, ponieważ mogłam świętować ten czas z moimi bliskimi, przyjaciółmi, znajomymi i Lubuszanami - mówiła Joanna Brodzik. - "Umami. Opowieści i przepisy" to mój literacki debiut, moja wyśniona opowieść, gawęda kulinarna napisana po to, by podzielić się swoją pasją, jaką jest gotowanie oraz tropienie historii przypraw i potraw - kontynuowała aktorka.

Kulinarne wspomnienia związane z popisami pani Joanny przywołał jej brat.

- W dzieciństwie na podwórku karmiła mnie gołąbkami z piaskiem - mówi Radosław Brodzik. - Kulinaria od zawsze były jej pasją. Kiedy podrosła - jako najstarsza z rodzeństwa, gotowała nam obiady. Zawsze była w tym jakość i smak. Do dzisiaj przygotowywanie posiłków i spożywanie ich z rodziną i przyjaciółmi są dla niej celebracją.

Nic więc dziwnego, że pasja musiała przybrać realną formę.

Książka Joanny Brodzik powstawała w trudnym pandemicznym okresie i stała się dla aktorki nowym sensem i celem, gdy nie mogła wykonywać swojej pracy zawodowej. Pani Joanna mówiła, że pisanie zabrało ją w absolutnie fascynującą podróż i przywiodło aż do spotkania w Zielonej Górze.
"Umami. Opowieści i przepisy" to mądra i dowcipna opowieść kulinarna przeplatana sprawdzonymi przepisami zarówno na doskonałe potrawy kuchni tradycyjnej, jak i na egzotyczne dania z różnych zakątków świata. Aktorka, zdradza w niej m.in. recepturę na schab z jałowcem, rosół ratunkowy dobry na wszystko, kleftiko pachnące Cyprem, tadżin z makreli, czy przepyszny tort Jadziny. Autorka uczy, jak odnajdywać przyjemność w dotykaniu chrupiącej skórki chleba i kontemplowaniu koloru jadalnych kwiatów. Doradza, jak nie marnować jedzenia, kiedy warto zacząć przygotowywać noworoczny bigos i czym zastąpić cukier w diecie (z mat. prasowego wydawnictwa].

Przed lekturą "Umami. Opowieści i przepisy" zaleca się spożyć posiłek - takie ostrzeżenie przeczytamy na tytułowej okładce. Warto się do niego zastosować, jeśli nie chcemy, by burczenie w brzuchu i ssanie w żołądku zmusiło nas do odłożenia książki.

ZOBACZ TEŻ: Zielona Góra. WiMBP Norwid w Zielonej Górze. Świąteczne warsztaty rodzinne. 02.12.2021

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie