Jubileusz rozpoczęło zbiorowe polowanie

Wiesław Zdanowicz
Koło Łowieckie "Odyniec" Archiwum prywatne
Rocznicowe obchody zaczęły się od polowania zbiorowego, kończą-cego też sezon łowiecki 2015/16. A później była biesiada, w czasie której długo wspominano niezwykłe spotkania myśliwych ze zwierzyną w całej historii koła.

W poprzednim wydaniu tygodnika, w rubryce „Sprzed lat” przypomnieliśmy, że na swoje 60-lecie świebodzińskie Koło Łowieckie „Odyniec” otrzymało sztandar poświęcony w kościele p.w. Matki Boskiej Królowej Polski przez ks. proboszcza Zbigniewa Matwiejowa.

Wiadomość ta zbiegła się z obchodzonym dwa tygodnie wcześniej, w połowie stycznia, jubileuszem 70-lecia”urodzin” koła. Nam i naszym Czytelnikom przypomina o tym Mieczysław Bohdan, kronikarz myśliwych, a jednocześnie członek okręgowej komisji kultury, tradycji i etyki łowieckiej.

Najstarsze stowarzyszenie
Zdaniem kronikarza, początki koła sięgają końca 1945 roku, kiedy to rozpoczęły się pierwsze polowania. Był to czas, gdy sytuacja polityczna była skomplikowana, a żołnierze Armii Czerwonej i pracownicy aparatu bezpieczeństwa uprawiali łowiectwo nie zawsze zgodne z prawami przyrody i zasadami łowiectwa.

Niewielka jeszcze grupa prawych myśliwych w trosce o zwierzynę i ograniczenie wręcz kłusownictwa 11 stycznia 1946 roku rejestruje w świebodzińskim Starostwie Powiatową Radę Łowiecką. Następnie powołano Stowarzyszenie Łowieckie, któremu w kolejnych latach nadano numer 47, a także nazwę „Odyniec”.

Jubileusz 70-lecia na koniec sezonu
- Zarząd koła zainaugurował obchody jubileuszowe koła organizując 16 stycznia br. uroczyste polowanie zbiorowe, które jednocześnie kończy sezon łowiecki 2015/16 - poinformował Mieczysław Bohdan i tak zrelacjonował wydarzenie.
Zbiórka polujących na stanicy myśliwskiej. Polowanie na obwodzie łowieckim nr 101 prowadzą: Bartosz Łausz i Krystian Hoppe. Prowadzący serdecznie powitali gości, kolegów i nagankę. Przedstawili rodzaj zwierzyny, na którą polujemy: jelenie, dziki, sarny, lisy, jenoty. Losowanie kart stanowiskowych przeprowadził K. Hoppe. Krótkie przypomnienie zasad bezpieczeństwa w czasie polowania, B. Łausz życzy udanych łowów i wyruszamy w knieję.

Miot „Bolesława Kostkiewicza”
Za miejscowością Rzeczyca do opolowania zaplanowano pierwszy miot „Bolesława Kostkiewicza”. Przed jego obstawieniem przez myśliwych prezes koła Sławomir Jerzynek prosi kronikarza koła o przypomnienie wydarzeń, które dały nazwę miotu. Jak podają źródła, jednym z założycieli koła łowieckiego „Odyniec” był Bolesław Kostkiewicz. W 1986 r. w kole obchodzono czterdziestolecie i wówczas to został on Członkiem Honorowym Koła. Z niewyjaśnionych powodów w uroczystościach nie mógł uczestniczyć, ale został zaproszony na polowanie hubertowskie 8 listopada 1987 r. Na zbiórce przed rozpoczęciem polowania ówczesny prezes koła Aleksander Naks wręczył B. Kostkiewiczowi Dyplom Honorowego Członka, znaczek i monografię koła. Po losowaniu stanowisk prowadzący polowanie rozprowadza myśliwych i tu konsternacja, pierwsze stanowisko przypada dla honorowego gościa. Gorzej już nie mogło być. Prowadzący polowanie Mieczysław Winnik i prezes są zażenowani, gdyż uważają, że tu nie wyjdzie żaden zwierz. Ruszyła naganka, pada pierwszy strzał, potem drugi Kostkiewicza do dzika. Ten trafiony na miękkie, farbując uchodzi w sąsiedni miot. Prowadzący polowanie sprawdził trop i oznajmił, że miot ten weźmiemy później w trzecim pędzeniu. Tak też się stało i dzika odnalazł Kazimierz Tygielski, co wywołało radość wśród myśliwych. Odbierając złom od prezesa A. Naksa (obłamana gałązka wręczana uroczyście zdobywcy grubej zwierzyny), B. Kostkiewicz po raz kolejny zapisał się w historii koła. Na pamiątkę wydarzenia i szacunku dla założyciela koła miot został nazwany jego imieniem. Dziś obstawiając ten miot, myśliwi zastanawiają się, czym on nas obdarzy.

Naganka ruszyła i padają strzały
Dzika kładzie gość Mirosław Lis z KŁ „Dąbrowa”, następnie Adam Dębiec i Bogusław Strzępek. To zapewne taki już miot, że gości pierwszych nagradza grubą zwierzyną. Drugi miot cały należy do gości: Jacek Łausz z KŁ „Knieja” kładzie łanię, a M. Lis drugiego dzika. W czwartym miocie goście mają sukcesy i dziki na rozkładzie: Zenon Tarnowy i Mateusz Tarnowy z KŁ „Hubert”, Leszek Wolański z KŁ „Lis”. Tu też pada dzik z lufy Adama Krajewskiego, a sam prowadzący kładzie dzika i lisa. Ostatni miot pokazuje, że gospodarze też umieją posługiwać się strzelbami. Położono 6 dzików i 2 sarny – kozy. Dziki strzelili: Józef Grzybowski, Mieczysław Winnik, Krystian Hoppe, Mieczysław Bohdan, Marcin Baranowski i Sławomir Jerzynek, a ci ostatni dodatkowo po jednej sarnie.

Koniec polowania i podsumowanie odbywa się na stanicy. Zwierzynę ułożono na pokocie według obowiązującej hierarchii: łania, 15 dzików, 2 sarny – kozy i na końcu lis. Prowadzący polowanie B. Łausz składa sprawozdanie z łowów i ogłasza: królem polowania został Jacek Łausz, pierwszym wicekrólem Mirosław Lis, drugim wicekrólem Marcin Baranowski. Prowadzący wyróżnionych dekoruje medalami. Jest też król pudlarzy, któremu dziś spod lufy uchodził zwierz na czysto, a nazwisko pomińmy milczeniem. Po dekoracji prezes S. Jerzynek wręczył także upominek Zenonowi Tarnowy, który sponsorował medale dla koła.

Cześć zwierzynie i otrąbienie pokotu
Sygnalista Tomasz Retkowski gra sygnały dla wszystkich upolowanych gatunków zwierzyny: jeleń, dzik, sarna, lis. Prowadzący B. Łausz składa podziękowanie myśliwym za piękny pokot, a nagance za dobre pędzenia i ogłasza koniec polowania .

Prezes zaprasza na biesiadę myśliwską do restauracji w miejscowym hotelu. Tu wspominamy do późnych godzin wieczornych niezwykłe sytuacje, spotkania ze zwierzyną podczas polowania, niepowtarzalne epi- zody z naszej już ponad 70-letniej przeszłości.

Wydarzenie było bardzo dobrze przygotowane i przeprowadzone. To zasługa zarządu koła w składzie: prezes Sławomir Jerzynek, łowczy Marcin Baranowski, skarbnik Adam Kra-jewski, sekretarz Krystian Hoppe. To ludzie młodzi, zaangażowani i podtrzymujący dobre tradycje myśliwskie Koła Łowieckiego „Odyniec”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3