Kaczyński dla ,,GL'': - Mamy pomysł na Polskę

Tomasz Rusek 95 722 57 72 trusek@gazetalubuska.pl
JAROSŁAW KACZYŃSKIMa 62 lata. Jest doktorem prawa. Od lat 70. zaangażowany w działalność opozycyjną, współpracował z Komitetem Obrony Robotników (KOR) i Komitetem Helsińskim w latach 80. Doradca i członek podziemnych władz krajowych Niezależnego Związku Zawodowego Solidarność. Senator I kadencji. Założyciel i prezes partii Porozumienie Centrum w latach 1990 - 1998. W 2001 r. założył Prawo i Sprawiedliwość. 10 lipca 2006 został premierem. 26 kwietnia 2010 r. (16 dni po katastrofie smoleńskiej, w której zginał jego brat, śp. prezydent Lech Kaczyński) ogłosił swój start w przedterminowych wyborach prezydenckich. Przegrał w drugiej turze z Bronisławem Komorowskim.
JAROSŁAW KACZYŃSKIMa 62 lata. Jest doktorem prawa. Od lat 70. zaangażowany w działalność opozycyjną, współpracował z Komitetem Obrony Robotników (KOR) i Komitetem Helsińskim w latach 80. Doradca i członek podziemnych władz krajowych Niezależnego Związku Zawodowego Solidarność. Senator I kadencji. Założyciel i prezes partii Porozumienie Centrum w latach 1990 - 1998. W 2001 r. założył Prawo i Sprawiedliwość. 10 lipca 2006 został premierem. 26 kwietnia 2010 r. (16 dni po katastrofie smoleńskiej, w której zginał jego brat, śp. prezydent Lech Kaczyński) ogłosił swój start w przedterminowych wyborach prezydenckich. Przegrał w drugiej turze z Bronisławem Komorowskim. fot. Bogusław Sacharczuk
- Nie obiecuję cudów. Nie zmienimy kraju w jeden dzień. Ale mamy pomysł jak go zmienić, zamiast ciągle powtarzać, że coś się nie uda, że nie ma szans - mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński.

- Mam 20 lat. Studiuję, planuję przyszłość, czemu miałbym wybrać PiS?
- Jesteśmy jedyną partią, która jest w stanie odblokować ten potencjał, który drzemie w ludziach. Polska dziś go nie wykorzystuje. Obecna władza nie ma na to pomysłu. Jak się ma 20 lat, a za chwilę będzie się miało skończone studia, to dzięki naszym pomysłom, które zrealizujemy, wejdzie się w inny świat: gdzie będzie więcej pracy, lepszej pracy, więcej firm. Lepiej ułożycie sobie życie. Łatwiej będzie też o mieszkanie, choć na pewno nie będziecie od razu zarabiać fantastycznych pieniędzy.

- Mieszkanie?
- Chcemy uruchomić program mieszkaniowy, który kiedyś zapowiadaliśmy. Wtedy udało się stworzyć jego zasady i zręby. Wracamy do niego. Jeśli wygramy wybory, będzie realizowany. Pyta pan o ofertę dla 20-latków? Zaproponowaliśmy znaczące uproszczenie podatków, to oferta dla przedsiębiorców czyli potencjalnych pracodawców. Kolejna sprawa: będzie łatwiej jeździć po Polsce. Bo my będziemy potrafili dokończyć budowę autostrad. I nie będą tak drogie, jak dziś, bo nie będzie całego łańcuszka podwykonawców. Jeden wygrywa, zatrudnia drugiego, drugi trzeciego i taki system drenuje małe firmy. Z tym można walczyć.

- Mam 30 lat, rodzinę, mieszkanie. Czemu powinienem oddać głos na was?
- Te same powody: nasz kraj odblokowany - rządzony uczciwie, przez ludzi bez uwikłań, będzie sprzyjającym środowiskiem dla rodziny. A sama rodzina będzie w centrum uwagi. Planujemy solidne pieniądze dla matek na pierwsze lata wychowania dzieci. Perspektywy będą lepsze. Lepszy więc będzie start młodych rodzin. Nie będzie tej mikromanii, jaką widać dziś na każdym kroku. A to, że jesteśmy słabi, mali, że w Polsce to nic się może udać, a jeśli tak, to powoli, z opóźnieniami. Takie przeświadczenie u naszych konkurentów jest cały czas. Przykładem jest ograniczenie programu "Rodzina na swoim". Przywrócimy ten program na pierwotnych warunkach. Oczywiście jestem realistą i nie obiecuję cudów. Nie zmienimy kraju w jeden dzień. Ale mamy pomysł jak go zmienić, i odwagę, by spróbować, zamiast ciągle powtarzać, że coś się nie uda, że nie ma szans. Polacy zasługują na rząd, który nie wymyśla ciągle wymówek dla swojej bierności.

- Mam 40-50 lat, prowadzę firmę. Nie mam czasu na politykę. Dlaczego miałbym iść na wybory i zagłosować na PiS?
- Ponieważ taka firma będzie nieporównanie łatwiej płaciła podatki, przewidzi, co ją czeka, gdyż prawo będzie stabilne i przyjazne przedsiębiorcom. Poza tym przedsiębiorca zetknie się z uczciwszym aparatem skarbowym i państwowym. W miarę potrzeb będzie mogła liczyć na pomoc, także w ekspansji na skalę europejską. Myślimy o funduszu, który pomagałby w takich planach. Podobny mają Niemcy. Jedna, słaba Agencja Rozwoju Przemysłu nie zdaje egzaminu. Przedsiębiorca będzie miał lepiej, łatwiej. Poza tym jako Polak, jadąc w interesach za granicę, będzie się lepiej czuł. Przyjedzie mu reprezentować kraj bez kompleksów, który liczy się na arenie międzynarodowej.

- Jestem emerytem, oszczędzam na każdym kroku, ciężko mi się żyje. Czemu mam wybrać do parlamentu ludzi z Prawa i Sprawiedliwości?
- Przede wszystkim potrzebna jest pomoc dla emerytów z najmniejszymi emeryturami. Dlatego PiS proponuje dodatek dla tych emerytów, których miesięczne emerytury nie przekraczają 1.300 złotych. Do tego jako jedyni jesteśmy autentycznie przywiązani do tradycji, nie będziemy forsować takich zmian choćby w sferze kultury, jakie są dziś. Krótko mówiąc Nergal nie będzie robił kariery w telewizji publicznej. Prywatnie niech mu ktoś da szanse w swojej stacji, ale nie za pieniądze podatników. Jednak nie mamy zamiaru ograniczać wolności. Chcemy ją poszerzyć. Radykalnie umocnić. Będzie można spokojnie krytykować Michnika bez strachu, że trzeba będzie za to później płacić fortunę. Przywrócimy i wolność i równość. Nie będzie gorszych i lepszych. Ograniczymy jednocześnie sferę tajemnic, która dziś utrudnia dostęp do informacji i pomaga kiepskiej władzy państwowej i samorządowej się tym zasłaniać. Pozwolimy ludziom niepoprawnym robić kariery naukowe. Powstanie instytut wolności nauki, który tym niepoprawnym - jeśli mają dobry poziom naukowy - zapewni możliwość doktoryzowania się, habilitowania, zdobycia profesury. Nie będzie tak, jak dziś, że niby mamy konstytucję, demokracja jest, ale jakby fasadowa. Co ostatnio spotkało kibiców? Nie mówię o tych, którzy się awanturują i robią złe rzeczy. Jesteśmy za tym, by ich karać. Ale mówię o tych, którzy po prostu nie zgadzają się z władzą i głośno to manifestują. Robi się z nich wrogów publicznych. Nie pozwolimy na to. Sami też przyjmiemy krytykę i nie będziemy za napisy na murach skazywać ludzi, jak dzieje się to dziś. To pachnie PRL-em.

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
takisobie
Mam 40 lat, rodzinę, dwoje dzieci, po 20 latach pracy nie stać mnie na własne mieszkanie, nie będę dobijać się dożywotnim kredytem na mieszkanie, ciekawa jestem co ma mi PIS do zaoferowania? Psychotropy, by nie myśleć o braku mieszkania? Zarabiam średnio, mąż jako budowalniec po ponad 20 latach tyra na czarno, bo na legal nie ma co liczyć? Co PIS na to??????

Nie stac cie na wlasne mieszkanie? Q... zyjesz w kapitalizmie to z.... i kup mieszkanie. Kto ci ma dac mieszkanie? Kaczynski. Ty sie nadajesz na psychotropy bo polkule muzgowe masz w zaniku. W kapitalizmie nikt, niczego, nikomu nie daje a ty masz ciagle takie oczekiwania. Przenies sie na Kube.
t
takisobie
Pomysł na Polskę mieliście gnidy z pis-u kilka lat wstecz.Was pomysł to podsłuchy,inwigilacje,teczki,grzebanie w przeszłości wykańczanie uczciwych ludzi.HWDPiS.

Uczciwi ludzie nie boja sie podsluchow, inwigilacji bo nie maja nic do ukrycia. Boja sie zlodzieje, kombinatorzy i wszelkiej masci cwaniacy, mafioza ktorych nie brakuje od gminy poczawszy a na wojewodztwie skonczywszy.Cwaniacy uwlaszczajacy sie na panstwowym mieniu jak wielu tzw. samorzadowcow.Zamiast wslepiac sie w tvn24 rozejrzy sie dookola moze cos dojrzysz a moze za glupi jestes.
c
czytelnik
Żałosne p***amento,on ma pomysł.
Maciaciarewicz rano,Fotyga w południe a on sam wieczorem.
Znowu spiski,szare sieci a wszystko za nasze pieniądze,a reszta co zostanie
czarnym na rozbudowę kościołów i tym podobne"pilne potrzeby".
I oczywiście dożywotnia żałoba dla wszystkich po"wielkim prezyDĘcie"wszystkich WOLAKÓW.
To jest jego plan na nasz kraj!

zalosny jestes przyglupie, oj zalosny.
t
tristis
Była książka "Krucjata Borna" można by napisać "Krucjatę Jarka".

Był "hołd pruski", a teraz był "hołd tuski". Tusk i jego ludzie padają na twarz przed Angelą Merkel i proszą o przebaczenie - "Wybacz nam Angelo." Dawny członek PZPR i fan Związku Radzieckiego, a obecnie człowiek Tuska i fan Republiki Federalnej Niemiec - Waldemar Kuczyński, kłamał kiedyś i kłamie dzisiaj, gdyż Kaczyński nie opluł, a Merkel nie pochodzi ze Szwabi. Kaczyński napisał jedynie, że nie została kanclerzem przypadkowo. Platforma zapewne uważa, że córka pastora mogła zostać kanclerzem Niemiec tylko w wyniku przypadku. Jednym słowem Kuczyński pisze wierutne bzdury. Jedyne w czym się orientuje, to to, kto płaci.

"Polska jest największym beneficjentem w Unii Europejskiej, a Niemcy największym płatnikiem. My dostajemy, oni dają."
e
euro_kołchoźnik
Tylko komuchy, które przeszły na islam zwany niemieckością i wybrały obecny zabór niemiecki głosowali na Platformę. Do nich nie docierają wartości kreowane przez Jarosława patriotę. Ale mu zadbamy o to i to się na pewno zmieni, będziemy tępić tą zarazę jak wszy, która gryzie całe społeczeństwo a zwana jest dziwkarstwem niemiecko zorientowanym. Tylko Jarosław jak książe Witold pokazuje dorgę krajowi, tą właściwą drogę wolną od wszelkiego typu plugastwa i ożyganych zdrajców z Platformy, On tylk wie którędy powinien zmierzać naród. Naród wypleni tą zarazę w zarodku, a Jarosław ze swoim mieczem wskaże na białym koniu gdzie jest właściwa droga. Tylko on jest zbawcą Polski.

Do "Nawróć się"
Szczególnie ten kawałek o białym koniu działa na moja wyobraźnię.
Choć w zasadzie jamnik by wystarczył było by bardziej czadowo.
Wystaw sobie Acan taki obrazek:
Jarosław na jamniku z Generalilssimus Macierewiczem prowadzący anty Niemiecką krucjatę.
Była książka "Krucjata Borna" można by napisać "Krucjatę Jarka".
A tak poważniej to Jarosław po wyborach jak zawsze ogłosił sukces.
Czyli PiS ma więcej posłów w sejmie po wyborach niż przed!
Ostatnie lata to nieprzerwane pasmo sukcesów!
I tego się trzymajmy. Samych takich sukcesów do końca świata i jeden dzień dłużej!
Pozdrawiam.
G
Gość
Tylko komuchy, które przeszły na islam zwany niemieckością i wybrały obecny zabór niemiecki głosowali na Platformę. Do nich nie docierają wartości kreowane przez Jarosława patriotę. Ale mu zadbamy o to i to się na pewno zmieni, będziemy tępić tą zarazę jak wszy, która gryzie całe społeczeństwo a zwana jest dziwkarstwem niemiecko zorientowanym. Tylko Jarosław jak książe Witold pokazuje dorgę krajowi, tą właściwą drogę wolną od wszelkiego typu plugastwa i ożyganych zdrajców z Platformy, On tylk wie którędy powinien zmierzać naród. Naród wypleni tą zarazę w zarodku, a Jarosław ze swoim mieczem wskaże na białym koniu gdzie jest właściwa droga. Tylko on jest zbawcą Polski.

Alleluja my brother!
N
Nawróć się

Tylko komuchy, które przeszły na islam zwany niemieckością i wybrały obecny zabór niemiecki głosowali na Platformę. Do nich nie docierają wartości kreowane przez Jarosława patriotę. Ale mu zadbamy o to i to się na pewno zmieni, będziemy tępić tą zarazę jak wszy, która gryzie całe społeczeństwo a zwana jest dziwkarstwem niemiecko zorientowanym. Tylko Jarosław jak książe Witold pokazuje dorgę krajowi, tą właściwą drogę wolną od wszelkiego typu plugastwa i ożyganych zdrajców z Platformy, On tylk wie którędy powinien zmierzać naród. Naród wypleni tą zarazę w zarodku, a Jarosław ze swoim mieczem wskaże na białym koniu gdzie jest właściwa droga. Tylko on jest zbawcą Polski.

N
NIE CHCEMY ZDRAJCÓW I NIEM

NIE CHCEMY ZDRAJCÓW I NIEMIECKICH KONFIDENTÓW Z PLATFORMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

G
Gość

TEN JEST LEŃ, A TEN NIE?! TIAAAAA... AKURAT!

Sekta Kaczyńskiego chytrze zabetonowała ludziom w głowach kilka oszustw, kłamstw, które powtarzane od rana do wieczora przez te wszystkie gęby pisowskie zaczęły funkcjonować jako prawdy. Jest ich tak wiele, że w zasadzie można wymieniać by do rana, ale chciałbym się skoncetrować na jednym bardzo nagłaśnianym przez to stado nawiedzonych wariatów. Brzmi ono mniej więcej tak: Donald Tusk to leń, a PO nie robi nic! Niczego nie zrobiła. Grają tylko w tę znienawidzoną "piłę", jak chłoptasie na boisku zamiast pracować. Lenie, zwykłe lenie! Pomijając niechęć Kaczyńskiego i kolegów do uprawiania sportu (większość z pisowskich polityków to nalane na gębach spaślaki o sylwetkach polskiego kartoflaka, czego przykładem najlepszym jest sam obleśny jak tylko sobie można wyobrazić Kaczyński), jest tam ukryta głębsza myśl. Ktoś, kto mówi o kimś "leń" sam jest pracowity. To chyba logiczne, prawda? A więc skoro taki Brudziński prawie w każdym wywiadzie ględzi, że "Tusk to leń i nic nie robi" słuchacz tych pierduł może sobie pomyśleć, że Brudziński pracowałby od rana do wieczora. Na okrągło!

Aby przekonać się, jaka jest prawda i jak wyglądała owa "pracowitość PiS-u", trzeba niestety być blisko mechanizmów władzy, a nie jedynie sobie "budować obraz" na podstawie onetu czy TVN-u. Pamiętam moją rozmowę ze Ś.P. Andrzejem Lepperem, który opowiedział mi o owej "pracowitości Kaczyńskiego". Wielokrotnie powtarzałem tę rozmowę moim znajomym, którzy kupowali te pisowskie brednie o "leniwych z PO" i "pracusiach z sekty Pisowskiej". Pozwolę sobie odtworzyć z pamięci wypowiedź Leppera. Brzmiała ona mniej więcej tak:

- A co Pan sobie wyobraża? Że Kaczyński zajmował się jakąś gospodarką?! Jakimiś drogami?! Panie, pan chyba nie ma pojęcia, co mówisz! Kaczyński pojęcia o tym nie ma i w ogóle nawet nie wymieniał słowa gospodarka! Od rana do nocy tylko służby, on tylko tym żył. Cały czas służby, mówił o haku na żonę Schetyny, na Drzewieckiego, mówił o przeszłości tego czy tamtego... Tylko knuł, tylko szukał czegoś, żeby przyłożyć w Tuska. I tak od rana do wieczora przez siedem dni w tygodniu. Pan zapyta Giertycha, a powie panu to samo. Kaczyński to zło, ogarnięty manią człowiek, niebezpieczny i tylko i wyłącznie żyjący chęcią zemsty. Zawsze taki był i taki będzie. On się tylko tym zajmował... tylko!

Opinia Leppera - możecie mi Państwo wierzyć - jest typowa dla ludzi, którzy mieli okazję obserwować Kaczyńskiego z bliska. Ludzie, zwłaszcza jego zwolennicy mają obraz Kaczyńskiego spaczony, przekręcony przez te brednie o "leniach z PO i ludziach pracowitych z sekty pisowskiej". Wyobrażają sobie Kaczyńskiego jako człowieka co dzień z troską pochylającego się na losem Polski, nawet w nocy czytającego "LE FIGARO" czy "FINANCIAL TIMES", trzymającego w ręku "wszystkie sznurki państwa", wiedzącego i jaka inflacja, i jakie PKB, i jak przebiegają negocjacje z Litwą w sprawie Możejek. Pracowity, patriotyczny do bólu, sprawny i podejmujący trafne decyzje.

Ja tymczasem w moich tekstach zamieszczanych na blogu PiS24 cały czas staram się Państwu powiedzieć, że prawda jest zupełnie inna. Że ta pierdołowata niedojda nie potrafiąca założyć konta w banku, myląca nazwiska swoich najbliższych współpracowników i robiąca "oczy w słup", kiedy przyszło mu chyba po raz pierwszy zrobić zakupy w Biedronce (pamiętacie minę tej pierdoły?

Był chyba po raz pierwszy na zakupach, bo normalnie zakupy robią mu inni... śmiechu obserwując Kaczyńskiego w Biedronce było co nie miara) tak naprawdę nie ma pojęcia o świecie, jest oderwany od życia nie tylko przez swoje starokawalerstwo, ale także wyraźnią schizę i poczucie wielkości. Kaczyński żyje tylko chęcią zemsty. Na Tusku, na Niesiołowskim, na tym, na tamtym, na żonie Schetyny, na panu, co obraził jego świetego brata. Zemsta jest motorem jego działania, wypełnia mu czas w stu procentach. To dlatego jest to tak niebezpieczny człowiek.

Wyobraźcie sobie Państwo taką sytuację. Jesteście całkowicie pozbawieni rodziny, a jedyną bliską wam osobą jest brat. Nagle ten brat ginie. Każdy normalny człowiek po takiej tragedii potrzebuje spokoju, wyciszenia, oddalenia się na kilka miesięcy od spraw bieżących. Wielokrotnie zagraniczni politycy pytali naszych o to, jak to możliwe, że po takim dramacie ten od razu kandyduje na prezydenta i nawet nie zwalnia o jotę. Nie rozumieli tego, bo traktowali Kaczora jako normalnego człowieka. Ale on nie jest normalny, z czym za jasną chol...rę nie są w stanie pogodzić się jego wyznawcy. On nie ma do czego wrócić, nie ma hobby, nie lubi nawet oglądać telewizji, nie interesuje się niczym. Zero, nul, pała! Jedyną pasją tego mściwego i zawistnego człowieka jest władza i pragnienie zemsty. Za zabitego w spisku brata, za śmianie się z niego, za cokolwiek. Zemsta, władza, zemsta.

Pracowitość Kaczyńskiego trzeba tylko i wyłącznie rozpatrywać w kategoriach "pracowitego szukania haków" przez 24 godziny na dobę. I tylko tak! Rozmawialiście z Kaziemierzem Marcinkiewiczem? Nie?! To szkoda. Powinniście. On może wam dokładnie opowiedzieć, jakie jest pojęcie Kaczyńskiego o świecie, jak wygląda owa nadymana do nieprzyzwoitości przez jego apologetów owa "pracowitość pana od niepodawania ręki", któremu tak bardzo doskwiera "lenistwo Tuska". Przykładem tego jest to, jak Kaczor "nadzorował" proces negocjowania Traktatu Lizbońskiego. Ta bezczelna i pokrętna kacza kreatura co i rusz w wywiadach dukał, jak to on "nadzorował ten proces i dawał wytyczne". Człowiek może sobie pomyśleć: acha, czyli Marcinkiewicz co chwilę rozmawiał z Kaczyńskim i słuchał jego wskazówek, wytycznych, przemyślanych i mądrych sugestii wynikających z wiedzy i mądrości. Wiadomo: Kaczyński jest pracowity jak diabli!

Premier Marcinkiewicz nie wytrzymał tego steku kłamstw i wystąpił na konferencji prasowej obok Tuska. Powiedział wtedy bardzo ważną rzecz, która pokazuje prawdę o specjaliście od "niepodawania rąk". Otóż cały ów wielomiesięczny "nadzór Kaczyńskiego" nad negocjacjami nad Traktatem Lizbońskim ograniczył się do... JEDNEJ ROZMOWY!!!! Słownie - JEDNEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niezwykle merytorycznej jak na Kaczyńskiego, bo on - to wiedzą wszyscy - nie ma o niczym pojęcia poza wiedzą o wielkości "jego samego i jego brata". Powiedział wtedy premierowi Marcinkiewiczowi jedno zdanie, niezwykle merytoryczne. Brzmiało ono mniej więcej tak:
- Trudne zadanie sobie postawiłeś, wysoko zawieszona poprzeczka...
To była cała wiedza Kaczora o Traktacie Lizbońskim, cała jego "uwaga merytoryczna", którą przekazał premierowi ze swojego nadania!

I tak jest w każdej rzeczy, bo pojęcie specjalisty "od mgły smoleńskiej" o czymkolwiek poza tym, kto "śmiał się z niego czy jego brata" jest zerowe. Pamiętajcie Państwo o jednej podstawowej zasadzie: kto jest taki w małej rzeczy, jest i taki w dużej rzeczy. Obserwujcie małą część, a ona pozwoli wam sobie wyrobić opinię na temat całości. Jeżeli Kaczyński jest pierdołowaty i jełopowaty w prostych sprawach (mylenie nazwisk, wytrzeszcz bezradnych oczu w sklepie, brak pojęcia o zwykłych prostych życiowych sprawach), to jest takim samym jełopem w dużych sprawach. I nie dziwcie się, że kiedy był premierem, to Polska była pośmiewiskiem dla całej Europy.

Porozmawiajcie z ludźmi, którzy mieli okazję z nim pracować, a nie oglądajcie tych ostatnich zakłamanych filmów o tym, jakim to jest "mężem stanu", bo one mają tyle samo wspólnego z prawdą jak to, że Kaczyński "nadzorował proces negocjacji z Unią w sprawie traktatu".

Autor: Szuto

Anonimowy pisze...
Jarek Nic-Nie-Umiem
Panie Kaczyński , mówi Pan o nowoczesnym państwie i o Pańskim rządzeniu krajem, a niech mi Pan odpowie, czy umie Pan prowadzić samochód?
- Nie umiem;
obsługiwać komputer - nie umiem;
korzystać z Internetu - nie umiem;
założyć i utrzymać rodzinę - nie umiem;
rozsądnie wydać pieniądze na zakupach - nie umiem;
założyć konto w banku - nie umiem;
żyć bez kierowcy, sekretarki i kogoś, kto umie włączyć odkurzacz, posprząta, ugotuje i uprasuje - nie umiem;
kopnąć czysto piłkę - nie umiem;
jeździć na rowerze – no przyznam się, że nie;
pływać - nie umiem;
to może coś bardziej intelektualnego, grać w szachy - nie umiem;
grać w brydża - nie umiem;
zrozumieć proste prawa fizyki(poziom gimnazjum), zgodnie z którymi samochód rozpędzony do ponad 200km/h w zderzeniu z ‘brzózką’ o grubości 30 cm nie ma szans, a co dopiero skrzydło samolotu - nie umiem;
szanować przeciwnika politycznego - nie umiem;
pozbyć się jednej z najpaskudniejszych cech człowieka, mściwości - nie umiem;
zaakceptować fakt, że to Wałęsa był przywódcą Solidarności i z zazdrości nie próbować go wdeptać w ziemię - nie umiem;
przyjąć do wiadomości, że Polska świetnie sobie radzi bez Kaczyńskiego u władzy - nie umiem;
nie robić ze strachu przed debatą z Tuskiem w portki ( a co dopiero międzynarodowymi negocjacjami) - nie umiem;
przestać notorycznie kłamać - nie umiem;
traktować wszystkich, którzy się z panem nie zgadzają, jak zdrajców, kretynów i złodziei - nie umiem;
nie zniżać się do poziomu komunistycznej SB stosującej insynuacje i pomówienia wobec oponentów - nie umiem;
postępować zgodnie z nakazami religii katolickiej nakazującej szanowanie godności człowieka, wybaczanie, okazywanie wyrozumiałości dla odmienności, pozbycie się pyszałkowatości i próżności - nie umiem;
a co Pan potrafi?
Zgnoić i poniżyć każdego, kto mi w drogę wejdzie, by nie wystawał ponad mój wielki majestat i tak mi dopomóż Ziobro, Macierewicz, Hofman, Kurski vel Leśniczówka-za-grosze, Kempa, kibole z maczetami oraz ABW, CBA, FBI, CIA, KGB i wszyscy wrogowie naszych wrogów, amen.
P.S. Kopiowanie(bez dokonywania zmian w treści) i wklejanie dopuszczalne bez ograniczeń.
Stanisław pisze...
Zgadzam się z każdym zdaniem.
Dobry komentarz z 00:45
To ja dziś tak:

Nie zagłosuję na Jarka,
Bo guru mnie nie zachwyca
I nie chcę widzieć codziennie
Gęby Macierewicza.

Nie zagłosuję na Jarka,
Bo czym za młodu skorupka...,
Nie zagłosuję na niego,
Bo dość mam już tego głupka.

Nie zagłosuję na Jarka,
Bo człek to specjalnej troski,
Nie chcę już więcej pochodni
I wrzasków na Krakowskim.

Nie zagłosuję na Jarka,
Bo dość mam zmieniania twarzy,
ZOMO, Smoleńska, kiboli,
Wziętych z sufitu miraży.

Nie zagłosuję na sektę,
Co modli się do prezesa,
A Boga o pomstę prosi
I psy na wszystkich wciąż wiesza!

A
Alexia

Mam 40 lat, rodzinę, dwoje dzieci, po 20 latach pracy nie stać mnie na własne mieszkanie, nie będę dobijać się dożywotnim kredytem na mieszkanie, ciekawa jestem co ma mi PIS do zaoferowania? Psychotropy, by nie myśleć o braku mieszkania? Zarabiam średnio, mąż jako budowalniec po ponad 20 latach tyra na czarno, bo na legal nie ma co liczyć? Co PIS na to??????

z
zdrajcom łapy obcinać.

zdrajcom łapy obcinać.

P
PLATFORMA NA SZUBIENNICĘ

PLATFORMA NA SZUBIENNICĘ !!!!!!!!!!!!!!!

o
open

W innej wypowiedzi tego wybitnego polityka usłyszałem ,że jak wygra to wprowdzi do szkół lekarzy i higienistki .
Dla młodych to może rewelacja ale opieka medyczna( gabinet dentystyczny też ) w szkołach była dziesiątki lat i jak wiele użytecznych działań została zniszczona.

y
yazo

Czy tu piszą tylko tacy z wypranymi przez oficjalna propagandę mozgami. Już raz dałem się nabrać tym razem glosuje na PiS Jarosław Kaczyński na Premiera. Dość kłamstwa i pajacowania.

o
oberon

Pomysł na Polskę mieliście gnidy z pis-u kilka lat wstecz.Was pomysł to podsłuchy,inwigilacje,teczki,grzebanie w przeszłości wykańczanie uczciwych ludzi.HWDPiS.

Dodaj ogłoszenie